Zamkni=c4=99cie kuchni

Główne forum dyskusyjne

Zamkni=c4=99cie kuchni

Postprzez Jacekkrystian.mazurek » 5 gru 2018, o 21:38


W dniu 05.12.2018 o 21:07, Maciek pisze:
Powiesiłbym za jaja tego, kto rozprowagował otwarte kuchnie. Siebie zaraz
obok, za to, że się zgodziłem.
Nic nie daje okap ani otwarte okno. Usmażysz cokolwiek i 3 godziny wali w
całym domu.
Ja mam kuchnię zamkniętą, ale rzadko kiedy zamyka się drzwi. Mimo

pracującego wyciągu i tak zapachy rozchodzą się po całej chałupie.
Tyle tylko, że u mnie na zapachy (dla 95% potraw) nikt nie narzeka.
Te 5% gotujemy przy drzwiach zamknietych ;-)
Jacek
Jacekkrystian.mazurek
 
Posty: 0
Dołączył(a): 16 mar 2016, o 08:28


Re: Zamkni=c4=99cie kuchni

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 6 gru 2018, o 11:33


W dniu 05.12.2018 o 21:07, Maciek pisze:

Czy ktoś ćwiczył zamykanie/odcinanie od reszty domu kuchni w sposób inny
niż wymurowanie ściany?
Powiesiłbym za jaja tego, kto rozprowagował otwarte kuchnie. Siebie zaraz
obok, za to, że się zgodziłem.
Nic nie daje okap ani otwarte okno. Usmażysz cokolwiek i 3 godziny wali w
całym domu.

Może jakaś kurtyna powietrzna? Szlag mnie trafi.

Dla mnie otwarta kuchnia połączona z salonem to jeden z najfajniejszych
wymysłów. Przynajmniej na wszelakich imprezach, ktoś skazany na bycie w
kuchni, nadal jednak jest ze wszystkimi, a nie zesłany na sybir.
A co do zapachów... u moich rodziców była od zawsze osobna kuchnia, do
tego na drugim końcu domu względem salonu i jak coś się porządnie
gotowało, to tak samo w całej chacie było czuć. Zamykanie kuchni to nie
rozwiązanie...

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Zamkni=c4=99cie kuchni

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 6 gru 2018, o 11:36


W dniu 06.12.2018 o 08:38, Kris pisze:
W dniu środa, 5 grudnia 2018 21:07:06 UTC+1 użytkownik Maciek napisał:
Czy ktoś ćwiczył zamykanie/odcinanie od reszty domu kuchni w sposób inny
niż wymurowanie ściany?
Powiesiłbym za jaja tego, kto rozprowagował otwarte kuchnie. Siebie zaraz
obok, za to, że się zgodziłem.

Mieliśmy w projekcie otwarta kuchnię i zamknąć ją zdecydowaliśmy się dopiero na etapie budowy. Joz były ściany pomurowane, dach i okna jak z żoną doszliśmy do wniosku że otwarta kuchnia to pomyłka. Na szczęście wykonawca nie robił problemu z domurowaniem dwóch ścian
I od wtedy do teraz(a to już 10 lat)nie żałujemy tej decyzji.
U nas kuchnia nie służy do dekoracji tylko jest używana bardzo intensywnie- na mieście jadamy sporadycznie, suchą karmą tez się nie odżywiamy. Systematycznie pieczemy ciasta itp, gotujemy jakieś dodatkowe potrawy poza śniadaniem, obiadem i kolacją, sami robimy wędliny, ser itp więc otwarta kuchnia u nas to by była porażka

Też intensywnie używamy kuchni i nie wyobrażam sobie mieć jej zamkniętej.

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Zamkni=c4=99cie kuchni

Postprzez Jacekkrystian.mazurek » 6 gru 2018, o 14:30


W dniu 06.12.2018 o 12:08, Roman Rogóż pisze:
Teściowie na wsi mają w piwnicy drugą kuchnię z wanną do świniobicia i
wielkim piecem z płytą do gotowania świniaka.
Co kto potrzebuje
Toż to nielegalne jest!

Taki ubój godzi w podstawy UE!
Jacek
Jacekkrystian.mazurek
 
Posty: 0
Dołączył(a): 16 mar 2016, o 08:28

Re: Zamkni=c4=99cie kuchni

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 6 gru 2018, o 15:20


W dniu 06.12.2018 o 14:39, quent pisze:
On 06.12.2018 11:33, Kżyho wrote:
ktoś skazany na bycie w kuchni, nadal jednak jest ze wszystkimi, a nie
zesłany na sybir.

Na imprezach zwykle kuchnia gromadzi u mnie najwięcej osób.
Nie wyobrażam sobie mieć ją w odosobnieniu gdzieś.

Dokładnie tak :)
Nawet jak w bloku mieliśmy ją trochę bardziej wyodrębnioną, to nie było
do niej drzwi i przejściem była połączona chociaż z salonem i właśnie
stanowiła główne pomieszczenie różnych pogawędek zarazem nie
"odłączając" od pozostałych.

Pzdr

--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Zamkni=c4=99cie kuchni

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 6 gru 2018, o 15:43


W dniu 06.12.2018 o 15:22, sczygiel@gmail.com pisze:
I uscislijmy, smazenie oznacza w tym przypadku patelnie czy piekarnik?
Bo z patelnia powinno byc prosciej. Piekarniki moga byc trudniejsze w wentylowaniu.

Ja się może nie znam, ale:
smażenie -> patelnia
pieczenie -> piekarnik ;)

Pzdr


--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Zamkni=c4=99cie kuchni

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 6 gru 2018, o 16:20


W dniu 06.12.2018 o 15:58, nadir pisze:
W dniu 2018-12-06 o 15:00, Zenek Kapelinder pisze:
Chuj z unia. Godzi w czlowieczenstwo. Oczywiscie jem mieso ale czesto
przychodzi reflekskja ile w nim jest cierpienia zwierzat i staram sie
ograniczyc mieso w jadlospisie do jakiegos minimum. Jakim trepem i
wiejskim chamem trzeba byc zeby zajebac swinie siekiera. Takim ludzom
zycze zeby zarazili sie od zamordowanego zwierzaka jakimi wlosieniami
i zeby oslepli i wszystko ich napierdalalo. Polowa ludzi na ziemi
albo nie je miesa albo je w ilosciach sladowych i zyja. Mozna
zastapic mieso czyms roslinnym i nie miec dupy jak stodola. Jakos
grubych serdli wsrod tych co znam i wiem ze nie jedza miesa nie ma.
Wszyscy za to w doskonalej kondycji. Jeszcze nie doroslem do nie
jedzenia miesa ale ten moment nastapi tak jak nastapil z
papierosami.

Tyle, że człowiek jest wszystkożerny i potrzebuje zarówno pożywienia
zwierzęcego jak i roślinnego, choć tego drugiego w większych proporcjach
niż mięsa.
Natomiast nie jestem pewien czy świni robi różnicę czy dostanie siekierą
w łeb, pavulon czy cyklon b.

Myślę, że może robić różnicę to, czy będzie musiała tą siekierą dostać
ze 3 razy aż faktycznie zejdzie czy dostanie jednym szybkim impulsem
elektrycznym i po wszystkim...

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Zamkni=c4=99cie kuchni

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 7 gru 2018, o 13:03


W dniu 06.12.2018 o 19:22, Zenek Kapelinder pisze:
Ale cos w tym jest ze wsrod tych co nie jedza miesa albo wiem ze jedza go bardzo malo tlustych serdli nie ma. A wsrod tych co jedza bez nadwagi nie uswiadczysz, chyba ze alkoholicy na ostatnim etapie.

Źle interpretujesz wyniki. Raczej wygląda to tak jak wygląda, bo jak
ktoś decyduje się nie jeść mięsa, to musi się zdecydowanie dokształcić
bardziej w kwestiach żywienia, prawidłowej diety itp. Do tego ma
zazwyczaj większą motywację, żeby tej prawidłowej diety się trzymać.
Efekty są takie jak sam napisałeś.

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Zamkni=c4=99cie kuchni

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 10 gru 2018, o 16:37


W dniu 09.12.2018 o 11:16, losspistolss@gmail.com pisze:
Dziwnym trafem efekt jojo, jak obserwuję odchudzajacych się różnymi metodami, dotyczy prawie wszystkich. Chyba, że do końca życia zrezygnujemy z cukru, chleba, ziemniaków, ryżu itp. No ewentualnie opcja, że pozbywamy się samochodu i przerzucamy się na turystykę nożną i rowerową. O tasiemcu trudno nawet rozmawiać, bo to obrzydliwe i szkodliwe.


Opcja jojo występuje, bo po pierwsze większość tych cudownych diet
robionych na własną rękę katuje mocno organizm nie dostarczając mu
różnych potrzebnych do życia substancji. Więc potem organizm próbuje to
nadrobić, jak już wracasz do normalnego odżywiania.
Po drugie - no właśnie normalne odżywianie... Jeżeli dorosły facet
potrzebował około 2500 kcal dziennie, a żarł 4 tysiące, to się spasł.
Potem przeszedł na dietę, więc miał dziennie w okolicach 1800-2000, bo
bilans zapotrzebowania musi być ujemny, żeby stracić na wadze, ale znowu
bez przesady, bo jest też minimum potrzebne organizmowi do utrzymania
normalnego funkcjonowania (w tym wypadku będzie w okolicach 1500 kcal).
Kończy dietę i nagle z powrotem zaczyna żreć 4000 kcal albo powiedzmy,
że je trochę mniej, więc je założmy 3000 kcal. I co? No i dupa, bo nadal
je więcej niż jego normalne zapotrzebowanie, więc jojo absolutnie MUSI
wystąpić. Jedyna opcja na utrzymanie wagi, to zmiana całej filozofii
odżywiania się, bo te zwały tłuszczu znikąd się nie wzięły tylko właśnie
ze złej diety. Więc póki się jej nie wyprostuje na dobrą, to zawsze
będzie trzeba się co jakiś czas bawić w odchudzanie - nie ma zmiłuj.

Jako generalnie mocno antydietowy człowiek polecam zapoznanie się z
sposobem odżywiania/dietą 2XME. Chyba jak dotąd jedyny tego typu
"system", który w ogóle mnie zainteresował i rozważam w ogóle podjęcie
tematu. A to dlatego, że do bólu uwzględnia normalne życie, normalnego
Kowalskiego i na przykład to, że człowiek nie wielbłąd i się piwa na
przykład też napić musi.
Ogólnie w tej diecie czy raczej sposobie żywienia jest dobre to, że
można jest praktycznie wszystko. Tyle, że oczywiście w odpowiednich
ilościach. Zadaje też kłam wielu różnym mitom i teoriom głoszonych
często nawet przez lekarzy czy standardowych dietetyków.

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Zamkni=c4=99cie kuchni

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 10 gru 2018, o 16:38


W dniu 09.12.2018 o 09:02, losspistolss@gmail.com pisze:
Jak chcesz iść na całość to głodówka lub dieta warzywno owocowa dr Dąbrowskiej tzw. post Daniela. U mnie 6 tygodni i 18 kg w dół. Tylko weź to potem utrzymaj.


Im bardziej drastyczne chudnięcie tym większy potem efekt jojo....

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Następna strona >>

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Adsense [Bot] i 10 gości



cron