Kruszywo pod "parking".

Główne forum dyskusyjne

Kruszywo pod "parking".

Postprzez Adama.g » 11 paź 2018, o 12:09


Witajcie.

Taki temat:
Jest sobie nieużytek, porośnięty trawą.
Używane na postój kilku samochodów osobowych, czasem dostawczych.
Gleba taka, że czasem po większych deszczach niektóre samochody mieawają
problem z wjechaniem czy wyjechaniem, zwłaszcza jak ktoś zbyt ostro
próbuje jechać - robią się koleiny.

Jest pomysł, aby część "parkingową" wysypać jakimś kruszywem, warstwą
ok. 15 cm.

Pytanie:
Jakie kruszywo?
Jaka grubość?
Przewidywany czas eksploatacji kilka lat.

Dotyczy Ożarowa Mazowieckiego.
Szukałem jakichś dostawców czy sprzedawców. Kojarzę, że w Mosznie są
jakieś składy żwiru, ale nie mogę ich namierzyć na www. Może ktoś zna
jakieś lokalne miejsce, gdzie można zamówić ok. 30 kubików z transportem?


--
Pozdrawiam.

Adam
Adama.g
 
Posty: 18
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 10:56


Re: Kruszywo pod "parking".

Postprzez Irek.N.tajny » 11 paź 2018, o 21:39

Drobny gruz. Co większe kawałki rozbić młotem. A ja=
k chcesz pięknie, to=20
potem dowolnym kruszywem wyjdzie Ci kilka metrów, a nie 30.
=20

Ale cegła, pustak w glebie szybko się "utylizują". Myś=
lisz że na kilka=20
lat da radę?

Miłego.
Irek.N.
Irek.N.tajny
 
Posty: 0
Dołączył(a): 25 wrz 2017, o 20:00

Re: Kruszywo pod "parking".

Postprzez Jacekkrystian.mazurek » 11 paź 2018, o 22:34


W dniu 11.10.2018 o 13:09, Adam pisze:
Witajcie.

Taki temat:
Jest sobie nieużytek, porośnięty trawą.
Używane na postój kilku samochodów osobowych, czasem dostawczych.
Gleba taka, że czasem po większych deszczach niektóre samochody mieawają
problem z wjechaniem czy wyjechaniem, zwłaszcza jak ktoś zbyt ostro
próbuje jechać - robią się koleiny.

Jest pomysł, aby część "parkingową" wysypać jakimś kruszywem, warstwą
ok. 15 cm.

Kilka lat, a co potem?
U mnie ojciec wysypał dojazd do domu łupkiem z kopalnianej hałdy. Łupek
był dobrej jakości, wypalony (to z dawnych czasów, jak płonęły hałdy).
Po latach zmieniły się plany i nikt tamtędy nie jeździ a łupek pozostał
i zarósł trawą. Nie daj Boże, jak przyjdzie tam coś kopać albo jakby
ktoś chciał zrobić grządki pod jakieś rośliny.
Zamówienie koparki i wywrotki, aby to usunąc nie bardzo mi się podoba,
bo zdemolują mi cały teren.

Jak masz kilka samochodów, to może lepiej kupić płyty betonowe.
Niekoniecznie jumbo, mogą być ażurowe.

Jakbyś się jednak decydował na kruszywo, to musisz ocenić, czy wytrzyma
ono ruch tych samochodów. Jeżeli będzie to jeden przejazd na dobę, to
ok, ale jak auta tam będą jeździć w miarę często, to zetrą kruszywo i
zacznie się kurzyć.
Niedaleko mnie wysypali dolomitem plac przed magazynem firmy, która coś
tam robi ze stali. Wózek widłowy jeździł po tym dolomicie aż go
pościerał do tego stopnia, że po deszczu wyglądało to strasznie, a jak
wyschło i powiał wiatr, to robiła się zadyma.

Jacek
Jacekkrystian.mazurek
 
Posty: 0
Dołączył(a): 16 mar 2016, o 08:28

Re: Kruszywo pod "parking".

Postprzez Adama.g » 12 paź 2018, o 01:07


W dniu 2018-10-11 o 22:39, Irek.N. pisze:
Drobny gruz. Co większe kawałki rozbić młotem. A jak chcesz pięknie,
to potem dowolnym kruszywem wyjdzie Ci kilka metrów, a nie 30.


Ale cegła, pustak w glebie szybko się "utylizują". Myślisz że na kilka
lat da radę?


Nie może być ani cegła, ani pustak, bo się pokruszą.
Ma być kruszywo i nowe - w sensie nic z odzysku.
Ponadto na tyle mocne, aby się nie kruszyło.


--
Pozdrawiam.

Adam
Adama.g
 
Posty: 18
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 10:56

Re: Kruszywo pod "parking".

Postprzez Adama.g » 12 paź 2018, o 01:26


W dniu 2018-10-11 o 23:34, Jacek pisze:
W dniu 11.10.2018 o 13:09, Adam pisze:
Witajcie.

Taki temat:
Jest sobie nieużytek, porośnięty trawą.
Używane na postój kilku samochodów osobowych, czasem dostawczych.
Gleba taka, że czasem po większych deszczach niektóre samochody
mieawają problem z wjechaniem czy wyjechaniem, zwłaszcza jak ktoś zbyt
ostro próbuje jechać - robią się koleiny.

Jest pomysł, aby część "parkingową" wysypać jakimś kruszywem, warstwą
ok. 15 cm.

Kilka lat, a co potem?

Potem tam będzie "grubsza" budowa, będą dość głębokie wykopy. Ziemia z
kruszywem ma być wykorzystana pod przyszły plac lub do zasypania wykopów.
U mnie ojciec wysypał dojazd do domu łupkiem z kopalnianej hałdy. Łupek
był dobrej jakości, wypalony (to z dawnych czasów, jak płonęły hałdy).
Po latach zmieniły się plany i nikt tamtędy nie jeździ a łupek pozostał
i zarósł trawą. Nie daj Boże, jak przyjdzie tam coś kopać albo jakby
ktoś chciał zrobić grządki pod jakieś rośliny.

Ciężki sprzęt poradzi sobie później z takim czymś.
Zamówienie koparki i wywrotki, aby to usunąc nie bardzo mi się podoba,
bo zdemolują mi cały teren.

Jak masz kilka samochodów, to może lepiej kupić płyty betonowe.
Niekoniecznie jumbo, mogą być ażurowe.

Niestety, płyty nie mogą być.

Jakbyś się jednak decydował na kruszywo, to musisz ocenić, czy wytrzyma
ono ruch tych samochodów. Jeżeli będzie to jeden przejazd na dobę, to
ok, ale jak auta tam będą jeździć w miarę często, to zetrą kruszywo i
zacznie się kurzyć.

Czasami widuję u klientów parkingi wysypane kruszywem, od wielu lat tym
samym, nie dosypywanym. Ale jakoś nie miałem potrzeby pytać ich, co to
jest. Przed chwilą obejrzałem jedną fotkę w rogu której przypadkiem
widać maleńki skrawek tego parkingu - wygląda, jakby to był kwarc,
okrągławy (jak z rzeki), średnica tak około 2 cm.

Natomiast ten parking, o który pytam jest dla pracowników, więc rano
auto przyjeżdża, po południu odjeżdża. Raz na kilka czy kilkanaście dni
trafi się jakiś handlowiec.
Niedaleko mnie wysypali dolomitem plac przed magazynem firmy, która coś
tam robi ze stali. Wózek widłowy jeździł po tym dolomicie aż go
pościerał do tego stopnia, że po deszczu wyglądało to strasznie, a jak
wyschło i powiał wiatr, to robiła się zadyma.

Dolomit jest miękki.

Do moich rodziców przez wiele lat był dojazd polną drogą, wysypywana na
nią była szlaka z pieców koksowych do ogrzewania szklarni. Gdzieś tak
chyba już po dwóch albbo trzech latach tak się ustabilizowało, że nie
trzeba było później dosypywać. A jeździły po tym nawet wywrotki z węglem
i koksem.
Problem był natomiast ze zdjęciem tej "nawierzchni" - trzeba było sporo
się nadziubać kilofem, aby potem łopatą zdjąć. Wysokość warstwy była tak
mniej-więcej na jeden sztych - czyli coś koło 30 cm. A długość drogi to
ok. 150 metrów :(
Ale przynajmniej człowiek kondycji nieco nabrał :)


--
Pozdrawiam.

Adam
Adama.g
 
Posty: 18
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 10:56

Re: Kruszywo pod "parking".

Postprzez UTF-8BQnVkecWEbudynpl.poland » 12 paź 2018, o 08:21


W dniu czwartek, 11 października 2018 23:34:56 UTC+2 użytkownik J=
acek napisał:
Jak masz kilka samochodów, to może lepiej kupić płyty=
betonowe.=20
Niekoniecznie jumbo, mogą być ażurowe.

pytałem kiedys, ale chyba sie nie doczekałem odpowiedzi. Do budow=
y dojeżdzam osobówką (tylko i wyłącznie). Teren ja=
kos tam gliniasty, poza okresami deszczowymi jezdzi sie wyśmienicie.
Czy gdybym ułożył ażurową mebę prosto na t=C4=
=99 glinę miałby szanse to zadziałać? Chodzi o te okres=
y deszczowe.=20
Nie chce kamieniem na razie sypac bo za kilka lat ruszy druga budowa (moze)=
a wtedy i tak wszystko do poprawy będzie. No i trawa w ażurowych=
płytach połozonych na kamieniu rośnie słabo.


b.=20
UTF-8BQnVkecWEbudynpl.poland
 
Posty: 0
Dołączył(a): 24 wrz 2016, o 20:10

Re: Kruszywo pod "parking".

Postprzez Kriskszysztofc » 12 paź 2018, o 08:51


W dniu piątek, 12 października 2018 09:21:28 UTC+2 użytkowni=
k Budyń napisał:
pytałem kiedys, ale chyba sie nie doczekałem odpowiedzi. Do bud=
owy dojeżdzam osobówką (tylko i wyłącznie). Teren =

jakos tam gliniasty, poza okresami deszczowymi jezdzi sie wyśmienicie.
Czy gdybym ułożył ażurową mebę prosto na t=
ę glinę miałby szanse to zadziałać? Chodzi o te ok=

resy deszczowe.=20
Nie chce kamieniem na razie sypac bo za kilka lat ruszy druga budowa (moz=
e) a wtedy i tak wszystko do poprawy będzie. No i trawa w ażurowy=

ch płytach połozonych na kamieniu rośnie słabo.

A wapnem jakbyś ta glinę potraktował?
Drogowcy tak robią stabilizując grunty gliniaste
Kriskszysztofc
 
Posty: 0
Dołączył(a): 28 lut 2012, o 11:50

Re: Kruszywo pod "parking".

Postprzez UTF-8BQnVkecWEbudynpl.poland » 12 paź 2018, o 12:27


W dniu piątek, 12 października 2018 09:51:29 UTC+2 użytkowni=
k Kris napisał:
W dniu piątek, 12 października 2018 09:21:28 UTC+2 użytkow=
nik Budyń napisał:
=20
> pytałem kiedys, ale chyba sie nie doczekałem odpowiedzi. Do b=
udowy dojeżdzam osobówką (tylko i wyłącznie). Tere=

n jakos tam gliniasty, poza okresami deszczowymi jezdzi sie wyśmienici=
e.
> Czy gdybym ułożył ażurową mebę prosto na =
tę glinę miałby szanse to zadziałać? Chodzi o te o=

kresy deszczowe.=20
> Nie chce kamieniem na razie sypac bo za kilka lat ruszy druga budowa (m=
oze) a wtedy i tak wszystko do poprawy będzie. No i trawa w ażuro=

wych płytach połozonych na kamieniu rośnie słabo.
=20
A wapnem jakbyś ta glinę potraktował?
Drogowcy tak robią stabilizując grunty gliniaste

a nie wiem, nie chce mi sie :) Powinienem palete kupic rozłoży=C4=
=87 i po tym sie wozic tymczasowo.


b.
UTF-8BQnVkecWEbudynpl.poland
 
Posty: 0
Dołączył(a): 24 wrz 2016, o 20:10

Re: Kruszywo pod "parking".

Postprzez ToMaszNieczytam » 12 paź 2018, o 19:33

Do moich rodziców przez wiele lat był dojazd polną drogą, wysypywana na
nią była szlaka z pieców koksowych do ogrzewania szklarni. Gdzieś tak
chyba już po dwóch albbo trzech latach tak się ustabilizowało, że nie
trzeba było później dosypywać. A jeździły po tym nawet wywrotki z węglem
i koksem.

taką szkakę, żwir, dostaniesz za darmo w lokalnej kotłowni. ja takie
podłoże zrobiłem pod kostę brukową - drugi rok trzyma.

ToMasz
ToMaszNieczytam
 
Posty: 0
Dołączył(a): 5 gru 2012, o 13:20

Następna strona >>

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 16 gości



cron