Strona 1 z 2

Szalowanie stropu

PostNapisane: 12 kwi 2018, o 18:16
przez Twardyxtwardy

Zastanawiam sie czym szalować strop, czy tradycyjnie deskami, zcy wypożyczyć
gotowe gotowy zestaw do szalowania płyty.
Sek w tym, że za wypozyczenie na 1-mc, takiego zestawu na 180 m2 stropu z
balkonem żadaja 7 tys. zl./miesiąc plus kaucja i wesel.
Natomiast jak kupię deski to na 180 m2 plus podciagi, potrzeba ~5 m3 (?)
desek to kosztuje 3 tys. plus steple ~500 zł.
Roznica jest spora bo 3.5 tys., tyle ze po wykorzystaniu desek pozostaja mi
na budowie, lub moge je wykorzystac na deskowanie dachu.
Co myslicie o wypożyczeniu szalunku, czysto i szybko w porownaniu do
tradycyjnego deskowania.

Pozdrawiam
T.


Re: Szalowanie stropu

PostNapisane: 12 kwi 2018, o 20:50
przez abomitoabomito

.
Natomiast jak kupię deski to na 180 m2 plus podciagi, potrzeba ~5 m3=
(?)=20
desek to kosztuje 3 tys. plus steple ~500 zł.
Roznica jest spora bo 3.5 tys., tyle ze po wykorzystaniu desek pozostaja =
mi=20
na budowie, lub moge je wykorzystac na deskowanie dachu.
Co myslicie o wypożyczeniu szalunku, czysto i szybko w porownaniu do=
=20

Oczywiście, że szalunek to wspaniała rzecz.Ale - umiesz to o=
bsłużyć20
Bo tam dostaniesz gotowe blaty i musisz je oddać nieuszkodzone.Bo si=
ę płaci.
Zarówno przy jednym, jak i drugim szalunku musisz mieć ludzi.Przy=
najmniej=20
trzech.
Następna sprawa: rozszalowanie.Z wypadku desek to prosta sprawa.Tyle, =
że to=20
najczęściej wtedy giną ludzie.Nie wiem, jak wygląda roz=
szalowanie gotowca.
Ale nie zrobisz tego sam!
Moja prywatna opinia: sprawdż, ile kosztuje prefabrykowany,. I dopiero=
wtedy=20
kalkuluj.
Ale może ktoś da inną radę...
Pozdro.abomito

Re: Szalowanie stropu

PostNapisane: 13 kwi 2018, o 07:28
przez abomitoabomito

Nie żartuj!
A co sie dzieje, że ma ktoś zginąć?
To co generalnie nie robić szalowania deskami?
Szalowanie deskami nie jest trudne.Mój pierwszy strop zrobiłem, p=

odglądając=20
sąsiada- inżyniera budowlanego.I stoi do dziś.Podciągi =
byłu z desek.Niestety,=20
wtedy były tylko deski 19mm.Trochę się powyginał....
Ale można tak robić.Tyle, że WSZYSTKIE muszą mieć =
zaciosy.Niektórzy o tym=20
zapominają.Nie jest to lekka robota, bo deski muszą być mokr=
e.Przy szalowaniu=20
suchymi zdarza się, że mur się lekko rozchyla.Albo trzeba da=
ć stosowną=20
szczelinę, o której też się zapomina.
A rozszalowanie: Pamiętaj, że masz nad głową cię=
żkie, szczelnie ubite eski.Wystarczy zabrać się od niew=C5=
=82aściwej strony, zeby pod nimi zostać, bo nie ma drogi ucieczki=
.. =20
E, teriva kosztuje dwa razy wiecej a jeszcze trzeba dozbroic i dac po kil=
ka=20
podpor.
No to policz lepiej całość: szalunek, zbrojenie, prefadbryka=

ty i beton.Dołóż=20
czas, bo zbrojenie samo się nie zrobi.Czyli- dołóż jesz=
cze zapłatę dla ludzi,
bo sam na budowie to możesz najwyżej piwo wypić.I gwożd=
zie prostować.A przy=20
każdym stropie zbrojenia trzeba go, oj trzeba.I to tak trzeba zrobi=C4=
=87, żebyś
mógł po belce taczkami jeżdzić.( takie kiedyś by=
ły wymogi).I jeszcze=20
jedno.Przy stromie prefabrykowanym dajesz nadbeton 4-5 cm.Przy stropie lany=
m=20
dajesz beton wysokości od 10( wystające belki) do 25 cm( monolit)=
.Swoje wagę to=20
to ma.I szalunek to musi udżwignąć.
Pozdro. abomito.

Re: Szalowanie stropu

PostNapisane: 13 kwi 2018, o 07:34
przez Kriskszysztofc

W dniu czwartek, 12 kwietnia 2018 19:17:17 UTC+2 użytkownik Twardy nap=
isał:
Co myslicie o wypożyczeniu szalunku, czysto i szybko w porownaniu do=
=20
tradycyjnego deskowania.

Szaluj tradycyjnie
Deski albo wykorzystasz albo sprzedasz, stemple sprzedasz bez problemu
Aczkolwiek firma która mi robiła strop miała swoje deski i s=
woje stemple, po rozszabrowaniu zabrali, płaciłem tylko za roboci=
znę(5tys bodajże) za szalowanie, zalanie i rozszabrowanie

Re: Szalowanie stropu

PostNapisane: 13 kwi 2018, o 09:28
przez alberciqnie.wysylaj.tu.poczty

W dniu 12.04.2018 o 19:16, Twardy pisze:
Zastanawiam sie czym szalować strop, czy tradycyjnie deskami, zcy
wypożyczyć gotowe gotowy zestaw do szalowania płyty.
Sek w tym, że za wypozyczenie na 1-mc, takiego zestawu na 180 m2 stropu
z balkonem żadaja 7 tys. zl./miesiąc plus kaucja i wesel.
Natomiast jak kupię deski to na 180 m2 plus podciagi, potrzeba ~5 m3 (?)
desek to kosztuje 3 tys. plus steple ~500 zł.
Roznica jest spora bo 3.5 tys., tyle ze po wykorzystaniu desek pozostaja
mi na budowie, lub moge je wykorzystac na deskowanie dachu.
Co myslicie o wypożyczeniu szalunku, czysto i szybko w porownaniu do
tradycyjnego deskowania.

Pozdrawiam
T.




tradycyjnie, ja tak robiłem i zrobił bym tak ponownie..
jednak przelicz jeszcze raz materiały..
stemple ~2/m^2 (co 70cm)
kantówki co leżą na stmplach 1,4m /m^2 (co 70cm) (ja dawałem 5x10cm)
deski na spód ~5m^3
deski na boki ~1m^3
różne docinki.. ~1m^3

jak sobie dobrze robotę rozplanujesz to sam jesteś w stanie taki
szalunek poskładać

proponuje kupić świeży materiał z tartaku niż się pieprzyć z używanym
gównem, narzędzia mniej cierpią(piły) i przyjemniejsze w obróbce - a
potem sprzedać fpizdu choćby za połowę ceny

Re: Szalowanie stropu

PostNapisane: 13 kwi 2018, o 09:38
przez AdamSz.adam.szen

W dniu czwartek, 12 kwietnia 2018 19:17:17 UTC+2 użytkownik Twardy nap=
isał:
Zastanawiam sie czym szalować strop, czy tradycyjnie deskami, zcy wy=
pożyczyć=20
gotowe gotowy zestaw do szalowania płyty.
Sek w tym, że za wypozyczenie na 1-mc, takiego zestawu na 180 m2 str=
opu z=20
balkonem żadaja 7 tys. zl./miesiąc plus kaucja i wesel.
Natomiast jak kupię deski to na 180 m2 plus podciagi, potrzeba ~5 m3=
(?)=20
desek to kosztuje 3 tys. plus steple ~500 zł.

http://szyna.civ.pl/gallery2/main.php?g2_view=3Dcore.DownloadItem&g2_itemId=
=3D959&g2_serialNumber=3D1

Zazbrojenie + zaszałowanie stropu 170m2 cieśla + zbrojarz skasowa=
li mnie
3,5k. Szałunki jeden cieśla zrobił w 3 dni, potem 3 dni zbro=
ili.

Dołóż 3,5k na deski i masz za 7k na gotowo zaszałowany =
i zazbrojony strop
(no nie liczę oczywiście stali). Nie rób tego sam - to praca=
dla kogoś
kto ma duże doświadczenie. A fachowcowi praca się w ręk=
ach pali.=20

Deski i steple odsprzedasz za 1/2 - 3/4 ceny (zależy ile odpadów =
będzie) -
to jest mocno chodliwy towar :)

Szałowanie samemu stropu (jeżeli nie robiłeś tego nigdy=
wcześniej) to
proszenie się o problemy. ODRADZAM :)
pozdr.

--=20
Adam Sz.

Re: Szalowanie stropu

PostNapisane: 13 kwi 2018, o 15:20
przez rekonkwista24

W dniu piątek, 13 kwietnia 2018 10:38:24 UTC+2 użytkownik Adam Sz=
. napisał:
[...] Szałunki [...]
=20
[...] Szałowanie [...]

Mimo wszystko: szalunek i szalować jest poprawnie :P

Re: Szalowanie stropu

PostNapisane: 13 kwi 2018, o 19:53
przez abomitoabomito

Dziwi mnie jedynie stanowisko majstra, chce usilnie szalowac gotowym=20
wypozyczonym szalunkiem. Zarzeka się ze jest to szybciej i bedzie le=
psza=20
plyta(?) a jesli bedzie szalowal deskami to przedluzy wykonanie plyty o=
=20
tydzień.
Przede wszystkim- spytaj majstra, czy już robił takie szalunki.Sp=

ytaj gdzie,=20
pojedż, pogadaj z inwestorem (właścicielem).
Obowiązkowe pytanie: czy drugi raz zrobił by to samo.=20
Ponieważ albowiem zdarza się, że majster chce się uczy=
ć za pieniądze=20
inwestora.Rzadko, ale sie zdarza.
Natomiast ja uważam, że najlepszy jest prefabrykowany.Ale to nie =
mój dom,
nie moje pieniądze.
Pozdro.abnmito

Re: Szalowanie stropu

PostNapisane: 13 kwi 2018, o 21:26
przez Kriskszysztofc

W dniu piątek, 13 kwietnia 2018 18:26:23 UTC+2 użytkownik Twardy =
napisał:
Dziwi mnie jedynie stanowisko majstra, chce usilnie szalowac gotowym=20
wypozyczonym szalunkiem. Zarzeka się ze jest to szybciej i bedzie le=
psza=20
plyta(?) a jesli bedzie szalowal deskami to przedluzy wykonanie plyty o=
=20
tydzień.
=20
Dzoiwi Ciębie że chce lepiej dla siebie?

Na etapie stropu jesteś- jak będziesz słuchał "stanowis=
k" takich majstrów to z torbami popłyniesz

Re: Szalowanie stropu

PostNapisane: 14 kwi 2018, o 21:29
przez abomitoabomito

Mam jeszcze jedem dylemat, w projekcie wysokość pomieszcze=C5=
=84 jest 2.90,=20
wydaje mi się ze za wysoko, chce ustawić na 2.65 -2.70 max (na =
czysto po=20
posadzkach).
Jak będziesz chciał obniżyć to dasz podwieszany strop.A=

le jak będziesz chciał=20
podwyższyć, to będzie problem.Ja bym zostawił- bo wysok=
ość daje głębi.To co=20
wcześniej- pojedż, po patrz, popytaj.To Twój dom i to TY dec=
ydujesz.Również Ty=20
będziesz przez resztę życia narzekał: a mogłem, a=
le szwagier tak doradził!
Na to szwagier: a od p....ol się.Było myśleć, a nie zas=
tawiać się mną!
Ale wyższe pokoje, to więcej potrzeba miejsca na schody.Te 20 cm =
w pionie to 60=20
cm w poziomie.I droższe- dwa trepy, po reszcie nie wspomnę. =20
Natomiast co z tym salonem: To on 320 ma?Dużo.Ale podniesienie o 30 cm=
to może=20
inne okna, albo drzwi.Czasem projektant nie wyraża zgody.Jego wizja i =
był nie
brać!Ale ja bym się pokusił.Te dwa-trzy schodki bardzo zatr=
ują życie.Wiem coś=20
o tym, bo bywałem w gipsie...A nie daj Boże wózek- choć=
by i dziecinny.=20
Pozdro.abomito