Palenie p=c5=82yt w piecu

Główne forum dyskusyjne

Re: Palenie p=c5=82yt w piecu

Postprzez Maniek4rysiozklanu » 7 gru 2017, o 20:40


W dniu 2017-12-07 o 20:20, Jacek Maciejewski pisze:
Dnia Thu, 7 Dec 2017 10:23:20 -0800 (PST), abomito napisał(a):
Więc ja bym nie szalał z tymi "widłami"

Ludzie, nie o tym mowa. Nikt się nie czepia urzędników tylko
legislatorów - władzę ustawodawczą a nie wykonawczą, czyli *posłów*. Za
złą jakość i nadmiar prawa.

Eee no wez. Oni je tylko naprawiaja. :-)

Pozdro.. TK


---
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast.
https://www.avast.com/antivirus
Maniek4rysiozklanu
 
Posty: 1826
Dołączył(a): 9 wrz 2010, o 17:40


Re: Palenie p=c5=82yt w piecu

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 19 gru 2017, o 16:30


W dniu 2017-12-11 o 09:06, Myjk pisze:
[...]> Już widzę jak dziecko dostaje gitarę, książkę i ćwiczy żeby to
miało jakiś,
choć elementarny, sens. Tak to tylko w bajkach. Gitara to jeden z
najtrudniejszych i najbardziej zniechęcających dla dziecka popularnych
instrumentów. Bardziej niewdzięczne są chyba jeszcze skrzypce.

BTW Moja córka miała w zerówce młodego skrzypka. Wychowawczyni prosiła aby
dzieci na koniec roku coś zaprezentowały ze swoich talentów, etc. Skrzypek
więc na klasowym występie smutno zawodził.

Reszta dzieci, jego kolegów i koleżanek, podczas występu się śmiała. Mnie
się natomiast płakać chciało jak to widziałem. Głównie nad rodzicami tych
dzieci, którzy wykazywali ZEROWY brak reakcji na dramatycznie złe
zachowanie swoich dzieci (jedna mama zareagowała dosyć ostro). Dość rzec,
że reszta z całej 24 osobowej klasy nie potrafiła NIC sobą zaprezentować.

Ja to wszystko przerobiłem na sobie i uważam, że takie podejście jak
większość tutaj opisuje, szczególnie trójka drombo (już w komplecie,
hurra!) i jak wychowywana jest większość dzieci, było i jest ZŁE. I co z
tego że jest "swoboda rozwoju", jak później z tego więcej braków niż
korzyści. No ale wiadomo, zajęcia edukacyjne są przecież dla
"nowobogackich" snobów oraz nie kochających swoich dzieci, ujmują im tylko
z cudownego dzieciństwa kiedy można było mieć wszystko w nosie! Szkoda że
tak potem na przyszłość pozostaje.

Dla przykładu Ci wszyscy sportowcy typu Stoch, Kubica, Lewandowski co
często w wieku 3 lat karierę zaczynali, a w wieku 8-9 lat występowali
prawie profesjonalnie, to przecież od urodzenia SAMI wiedzieli że chcą to
robić, SAMI się do klubów pozapisywali, SAMI sobie sprzęt kupili i SAMI
jeździli na zajęcia. To wszytko wina rodziców złoczyńców, co im dzieciństwo
spieprzyli, bo ich przed tym nie powstrzymali kijkiem i żabą!

Ciekawe ilu z Was tutaj tym "dzieciom" teraz kibicuje. :/
Nie ma sensu. Warunki teraz są inne, opiekę można zapewnić sobie samemu
bez angażowania w to dzieci. Tylko trzeba pomyśleć.
Mówimy tu o procesie który ma miejsce od setek tysięcy lat. Wbrew temu co

może ci się złudnie wydawać, nic się od przedwczoraj nie zmieniło.

Żeby pozostać w temacie, kiedyś ludzie tysiące lat palili ogniska w domach,
czym popadnie, i jak widać też niewiele się zmieniło...

Ojej, jak ja się bardzo z całym tym Twoim postem zgadzam.

Przeciętna większość społeczeństwa to po prostu śmierdzące lenie,
dzieciom włączą bajkę na pół dnia w tv i temat pozamiatany, bo przecież
mają takie grzeczne i ułożone dziecko, a oni święty spokój, bo dzieciak
siedzi i tępo się gapi w ekran (jak córce raz na ruski rok włączymy
bajkę, to jej nie poznajemy, tak to ogłupia...). A jak ktoś ambitniejszy
to właśnie zwyzywają i ośmieszą.

Tak jak napisałeś - ja sam na sobie doświadczałem głupich komentarzy i
docinek w podstawówce. Z czasem, to jednak ci sami prześmiewcy mi
zazdrościli, doceniali pewną "oryginalność" tego, czym się zajmuję i co
potrafię i nagle byli wręcz zainteresowani i żałowali, że oni to tak nie
mogą... Mogli, tylko kiedy człowiek 3 w tygodniu charował, oni siedzieli
przed TV. I nawet trudno winić ich jako dzieciaki, tylko właśnie
niestety trafili na domy, gdzie rodzice albo mieli za małe horyzonty
(też niestety częste) albo im się zwyczajnie standardowo nie chciało. Bo
mam wrażenie, że w Polsce to trendy jest być byle jakim i leniem.

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Palenie p=c5=82yt w piecu

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 19 gru 2017, o 16:35


W dniu 2017-12-11 o 08:50, Myjk pisze:
Sun, 10 Dec 2017 18:18:47 +0100, Yakhub
Moim własnym marzeniem z dzieciństwa, niezrealizowanym do dzisiaj jest
kierowanie koparką.

Ja chciałem się przejechać śmieciarką. Stąd trochę przewrotnie zadałem to
pytanie w takiej formie -- takie po prostu było moje pierwsze przyziemne
marzenie jakie pamiętam.

Ja chciałem zawsze być kierowcą autobusu :]

Najlepiej MPK :D

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Palenie p=c5=82yt w piecu

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 20 gru 2017, o 10:58


W dniu 2017-12-19 o 19:44, Myjk pisze:
Tue, 19 Dec 2017 16:35:57 +0100, Kżyho
Ja chciałem zawsze być kierowcą autobusu :]

Na pręgierzu był gość który o tym zawsze marzył, i w końcu został kierowcą.
Potem jednak spełnił kolejne marzenie i został pilotem liniowym. :)
Najlepiej MPK :D

Jechałem kiedyś za przedszkola w kabinie nowiutkiego
Ikarusa i nawet otwierałem/zamykałem drzwi! ;P

Ja zawsze stałem przy kabinie kierowcy i obserwowałem wszystko co robi :)

Pzdr

--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Palenie p=c5=82yt w piecu

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 10 sty 2018, o 12:58


W dniu 2017-12-25 o 19:49, Uzytkownik pisze:
Wartościuję ludzi i dzielę na sorty, ale nie wg dyplomów, a wiedzy i
umiejętności.

Dobrze napisane. Zwłaszcza, jak chodzi o IT. Bo gdyby patrzeć po
dyplomach, to cały mój dział, bądź co bądź specjalistów, by praktycznie
nie istniał. Większość ma tu nieskończone studia, a Ci ze skończonymi
często nawet nie zahaczyli nimi o IT...

Pzdr

--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Palenie p=c5=82yt w piecu

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 10 sty 2018, o 13:09


W dniu 2017-12-26 o 12:16, Uzytkownik pisze:
Nie wszyscy są i muszą być programistami. On akurat jest specjalistą
ogrzewnictwa i wcale nie jest gorszym specjalistą w swojej branży od
dobrych informatyków.
Co do ofert za 25 tys. to chyba jesteś świadomy czego się oczekuje od
takich kandydatów i że tacy kandydaci to wyjątkowi specjaliści, którzy
za granicą zarobią kilka razy tyle i do tego bez zapierdalania po 20
godzin dziennie jak w Polsce, a przy tym są to raczej oferty dorywcze i
po skończonym dziele papa.

Przede wszystkim takie oferty po 25 tysi netto dla jakiegokolwiek
informatyka, to nie jest ot tak jakaś przeciętna w tej branży. A i
Warszawa jest poza "normą" krajową, jak o wynagrodzenia chodzi zwykle.
Bardziej normalnie, też specjaliści z IT, ale niekoniecznie programiści
(jakby kurde innych w IT nie było tylko ciągle ci programiści i
programiści...) to zazwyczaj zarabiają jednak ułamek tej kwoty i
niejednokrotnie zwykły budowlaniec bez szczególnego wykształcenia
zarabia więcej... :/
Mam kolegę, informatyka, który na takie oferty się łapał. Może nie było
to 25 tys., ale ponad dycha. W końcu wyjechał do Irlandii i tam już
pracuje ponad 8 lat u jednego pracodawcy i póki co nie zamierza wracać,
bo nie dość, że zarabia dużo więcej to jeszcze nie ma takiej nerwówki i
niepewności zatrudnienia jak w Polsce. Poza tym to co sam podkreśla nie
ma tam takiej zawiści i dążenia do wygryzienia jeden drugiego. Jak ma
problem z którym nie może sobie poradzić to koledzy mu pomagają
bezinteresownie.
W Polsce jeden drugiego jakby mógł to by w łyżce wody utopił.

A tu akurat to się nie zgodzę i to mocno zależy od firmy/zespołu, w
którym się pracuje. Ja akurat nigdy nie miałem akcji, że mieliśmy między
sobą jakiś wyścig szczurów. Zwykle dokładnie odwrotnie i wszyscy sobie
jak co pomagali.

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Palenie p=c5=82yt w piecu

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 10 sty 2018, o 13:10


W dniu 2017-12-26 o 13:16, Adam Sz. pisze:
W dniu wtorek, 26 grudnia 2017 12:17:01 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:
Co do ofert za 25 tys. to chyba jesteś świadomy czego się oczekuje od
takich kandydatów i że tacy kandydaci to wyjątkowi specjaliści, którzy
za granicą zarobią kilka razy tyle i do tego bez zapierdalania po 20
godzin dziennie jak w Polsce, a przy tym są to raczej oferty dorywcze i
po skończonym dziele papa.

Praca 8h dziennie na umowę o pracę. Choć zapewne każdy pójdzie na B2B bo
woli mieć z tego 20k w kieszeni niż 10 ;) Po skończonym dziele "papa"? Ty
wiesz, co mówisz? ;) IT to czysty rynek pracownika i dba się o niego jak
tylko się da. Koszt utraty pracownika to wielokrotność jego miesięcznej
pensji. Koszt zatrudnienia nowego, zgrania z zespołem, wdrożenia etc.

Brzmisz trochę niczym artykuł z Wyborczej "Informatycy zarabiają nawet
30 tys. zł".
A to jednak nie zawsze i wszędzie tak różowo, również w tej branży...

Pzdr

--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Następna strona >>

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 18 gości



cron