Strona 7 z 8

Re: agregat pradotworczy do domu

PostNapisane: 9 sty 2013, o 21:19
przez QBudyF1budyn

W dniu środa, 9 stycznia 2013 20:03:39 UTC+1 użytkownik Andrzej Lawa na=
pisał:
Znaczy się ten rozłącznik główny, który sobie z pozoru niepot=
rzebnie
zamontowałem, to jednak się przydaje, hmm? ;->


cały problem ze ten rozłącznik pod wzgledem awaryjnego zasilania z ag=
regatu jest złym rozwiazaniem - bo możliwia przypadkowe (bedzie baba pr=
zechodzila , zobaczy opadniętą dzwignie to ją podniesie) załączen=
ie jednak agregatu na sieć. To powinien być przełacznik sieć-zero-a=
gregat czyli albo jedno albo drugie.=20
Niezależnie od przypadkowego użyszkodnika nie ma niebezpieczeństwa.

Dodatkowa korzyść ze w pozycji agregat wszystkie fazy są zwierane i z=
asilane z jednej od agregatu.


b.

Re: agregat pradotworczy do domu

PostNapisane: 10 sty 2013, o 08:30
przez GreDibrak

On 09.01.2013 21:19, Budyń wrote:
cały problem ze ten rozłącznik pod wzgledem awaryjnego zasilania z agregatu jest złym rozwiazaniem - bo możliwia przypadkowe (bedzie baba przechodzila , zobaczy opadniętą dzwignie to ją podniesie) załączenie jednak agregatu na sieć. To powinien być przełacznik sieć-zero-agregat czyli albo jedno albo drugie.

Dokładnie.

Ja proponuje zastosować coś takiego.
http://www.elektrotip.pl/378-828-thickbox/przelacznik-siec-agregat-4-polowy-63a.jpg

Pozdrawiam

Re: agregat pradotworczy do domu

PostNapisane: 10 sty 2013, o 08:57
przez Kriskszysztofc

W dniu środa, 9 stycznia 2013 20:03:39 UTC+1 użytkownik Andrzej Lawa na=
pisał:
Znaczy się ten rozłącznik główny, który sobie z pozoru niepot=
rzebnie
=20
zamontowałem, to jednak się przydaje, hmm? ;->

Taki rozłącznik to proteza w tym przypadku. Zapomnisz rtozłączyć =
albo ktoś nieświadomie włączy i ...

Re: agregat pradotworczy do domu

PostNapisane: 10 sty 2013, o 11:58
przez AndrzejLawaalawanews

W dniu 09.01.2013 21:19, Budyń pisze:
W dniu środa, 9 stycznia 2013 20:03:39 UTC+1 użytkownik Andrzej Lawa napisał:
Znaczy się ten rozłącznik główny, który sobie z pozoru niepotrzebnie
zamontowałem, to jednak się przydaje, hmm? ;->


cały problem ze ten rozłącznik pod wzgledem awaryjnego zasilania z agregatu jest złym rozwiazaniem

Dlaczego?

Re: agregat pradotworczy do domu

PostNapisane: 10 sty 2013, o 12:00
przez AndrzejLawaalawanews

W dniu 10.01.2013 08:57, Kris pisze:
W dniu środa, 9 stycznia 2013 20:03:39 UTC+1 użytkownik Andrzej Lawa napisał:
Znaczy się ten rozłącznik główny, który sobie z pozoru niepotrzebnie

zamontowałem, to jednak się przydaje, hmm? ;->

Taki rozłącznik to proteza w tym przypadku. Zapomnisz rtozłączyć albo ktoś
nieświadomie włączy i ...

Nie ma prądu i ktoś nieświadomie podłączy agregat do zwykłego gniazdka
bez rozłączania czegokolwiek.

Jak się przed tym zabezpieczysz?

Re: agregat pradotworczy do domu

PostNapisane: 10 sty 2013, o 12:26
przez Kriskszysztofc

W dniu czwartek, 10 stycznia 2013 12:00:14 UTC+1 użytkownik Andrzej Lawa =
napisał:
Nie ma prądu i ktoś nieświadomie podłączy agregat do zwykłego=
gniazdka
=20
bez rozłączania czegokolwiek.

Przed "partyzantką" się nie zabezpieczysz- zresztą taki magik musia=
łby zrobić kabel z wtyczkami z dwóch stronb a to trochę mało prof=
esjonalnie
Jak się przed tym zabezpieczysz?

Fakt że przed głupota sie nie zabezpieczysz.

http://www.elektrotip.pl/378-828-thickbox/przelacznik-siec-agregat-4-polowy=
-63a.jpg
Ktoś tu proponował ten przełącznik, rozwiązanie bardzo dobre ale =
jak ktoś uparty to chyba nie byłoby wiekszym problemem zrobienie instal=
acji tak ze po zaniku prądu ze strony ZE automatycznie jest przełącza=
nie na agregat(czyli przełącznik jak wyżej ale sterowany np przekaź=
nikiem- w sumie jest to do zrobienia na zwykłym przekazniku.

Re: agregat pradotworczy do domu

PostNapisane: 10 sty 2013, o 12:55
przez AndrzejLawaalawanews

W dniu 10.01.2013 12:26, Kris pisze:
W dniu czwartek, 10 stycznia 2013 12:00:14 UTC+1 użytkownik Andrzej Lawa napisał:
Nie ma prądu i ktoś nieświadomie podłączy agregat do zwykłego gniazdka

bez rozłączania czegokolwiek.

Przed "partyzantką" się nie zabezpieczysz- zresztą taki magik musiałby zrobić
kabel z wtyczkami z dwóch stronb a to trochę mało profesjonalnie

Ale takich kabli się używa do podłączania agregatów, który nie są
podłączone na stałe!

Masz w domu gniazdo przeznaczone do podłączania agregatu - i po nim to
leci przez taki dwuwtyczkowy kabel.

Bo inaczej musiałby ci z domu wisieć kabel zakończony wtyczką.

Re: agregat pradotworczy do domu

PostNapisane: 10 sty 2013, o 13:18
przez Kriskszysztofc

W dniu czwartek, 10 stycznia 2013 12:55:50 UTC+1 użytkownik Andrzej Lawa =
napisał:
Ale takich kabli się używa do podłączania agregatów, który ni=
e są
=20
podłączone na stałe!

I to jest własnie partyzantka moim zdaniem.
Masz w domu gniazdo przeznaczone do podłączania agregatu - i po nim t=
o
=20
leci przez taki dwuwtyczkowy kabel.
Wg mnie rozsadniej byłoby zrobic przełącznik=20

http://www.elektrotip.pl/378-828-thickbox/przelacznik-siec-agregat-4-polowy=
-63a.jpg=20
i kabel z wtyczka na końcu podłaczony do styków tego przełącznika=
od strony agregatu.
Wtedy nie ma niezezpieczeństwa że ktoś przypadkowo dotknie wtyczki kt=
óra jest pod napieciem
A zacytuję z elektrody jak ktoś proponuje to zrobioc na styczniku
"Zbudowanie takiego zasilania awaryjnego jest dość proste. Potrzeba sty=
cznik na prąd rzedu 30A. Wystarczy zasilanie przekażnikia połączy=
ć do fazy z sieci. Trzy fazy sieciowe trzeba podłączyć do dolnych s=
tyków, a fazy agregatu do górnych. Wyjścia dolne i gorne zmostkowac (=
gorny z dolnym) tak zeby miec trzy fazy. Teraz jak zaniknie napiecie to sty=
cznik sie przełączy na agregat. Pozostaje tylko kwestia odpalania agreg=
atu. Jeżeli ma rozrusznik to można dorobić automatyke na przekażnik=
ach tak żeby sie sam uruchomił i przełaczył na dom po odpaleniu a n=
ie przed (bo obciązenie może zpowodoac utrudnione zapalanie). Natomiast=
Jeżeli jest na linke to trzeba samemu odpalić i najlepiej by było do=
łożyć drugi stycznik który by włączył go dopiero jak zacznie =
produkowac napiecie. Co do rozdzielania obwodów to tez jest proste i jest=
kwestią pomysłu. Najlepiej jakby cały układ był za różnicó=
wką (musi być jakieś zabezpieczenie). Jeżeli jest to agregat jednof=
azowy to tez nie ma problemu, wystarczy zmostkować trzy fazy na styczniku=
gdzie wpiety jest agregat. Zero trzeba zrobic wspólnie dla agregatu i si=
eci. Pozostaje jeszcze kwestia różnicówek - mogą wywalać, ale nie=
zawsze. "
Bo inaczej musiałby ci z domu wisieć kabel zakończony wtyczką.

Jeśli byłby podpięty do odpowiednich styków przełącznika któr=
y podlinkowałem wyzej to może sobie spokojnie wisieć.

Re: agregat pradotworczy do domu

PostNapisane: 10 sty 2013, o 13:26
przez AndrzejLawaalawanews

W dniu 10.01.2013 13:18, Kris pisze:
Jeśli byłby podpięty do odpowiednich styków przełącznika który
podlinkowałem wyzej to może sobie spokojnie wisieć.

Nie jest to praktyczne rozwiązanie, nawet jeśli bezpieczne.

Zamykaj skrzynkę z bezpiecznikami/rozłącznikiem na kluczyk, to ci żadna
lebiega znienacka nie przełączy ;)

I nie włączy ci fazy jak będziesz np. wymieniał żarówkę albo wyłącznik -
bo skoro u ciebie plącze się ktoś, kto nieświadomie bawi się
zabezpieczeniami, to równie dobrze i w tych okolicznościach może
przestawić co nie trzeba.

Bądź konsekwentny.

I zawijaj wiersze.

Re: agregat pradotworczy do domu

PostNapisane: 10 sty 2013, o 13:47
przez Kriskszysztofc

W dniu czwartek, 10 stycznia 2013 13:26:12 UTC+1 użytkownik Andrzej Lawa =
napisał:
Nie jest to praktyczne rozwiązanie, nawet jeśli bezpieczne.

Dlaczego niepraktyczne? Przeciez piszesz że i tak agregat podłaczas do =
jakiegoś gniazdka- skoro agregat spalinowy to raczej gniazdko na zewnąt=
rrz domu. To co za problem wyprowadzic w to samo miejsce odpowiedni przew=
ód
Zamykaj skrzynkę z bezpiecznikami/rozłącznikiem na kluczyk, to ci =
żadna
=20
lebiega znienacka nie przełączy ;)
Nikt z dopmowników mi raczej nie przełączy ale rutyna gubi więc lep=

iej miec to zrobione "jak ksiązki pisza" Tym bardziej że jedyny koszt t=
o koszt przełącznika- pewnie równowartość flaszki wódki.
I nie włączy ci fazy jak będziesz np. wymieniał żarówkę alb=
o wyłącznik -
=20
bo skoro u ciebie plącze się ktoś, kto nieświadomie bawi się
=20
zabezpieczeniami, to równie dobrze i w tych okolicznościach może
=20
przestawić co nie trzeba.

A nie lepiej miec zrobione prawidłowo?
I zawijaj wiersze.
Korzystaj z normalnego czytnika i nie bedziesz miał problemu;)

Nie lubie używać scr i wole czytac tekty rozciągniete w poziomie a ni=
e w pionie.
Monitory teraz jak byś nie zauważył mają więcej cm szerokośsci =
jak wysokości;)