Użytkownik "Lagod"
news:4c52ba6e$1@news.home.net.pl...
W gospodarce centralnie sterowanej, takiej jak nasza, liczy siÄ™ koszt jaki
za kolektor musi zapłacić gospodarka, czyli społeczeństwo. Przy
refinansowaniu kredytów zamiast urządzeń, koszty całkowite rosną o koszty
kredytu, obsługi bankowej, nowych urzędników "specjalistów".
Nie mowie tu o pieniądzach dla producentów tylko o tym na co idą nasze
podatki.
Utrzymujemy nierentowne kopalnie, by węgiel był tańszy i dofinansowujemy
kredyty do kolektorów by opłacało się mniej zużywać węgla... Zabieramy
wszystkim po trochu i rozdzielamy część z tego... To jest paranoja.
Może i masz racje.
Ale ja w sumie mam w du..e rozdzielanie centralne, myślenie globalne itp.
Dla mnie sie liczy ile ja fizycznie za dany towar płace. A czy on
dofinansowany z UE czy z kasy sąsiada zza płotu mam to w nosie
Jakbym miał tak na to patrzeć to chleba bym z czystym sumieniem nie mógł
kupić bo rolnicy sa dofinansowywani(czytaj komuś zabrano aby im dać)