Czy da się zabezpieczyć dno wykopu przed wodą?

Główne forum dyskusyjne

Czy da się zabezpieczyć dno wykopu przed wodą?

Postprzez marko1amarko1a » 29 lip 2010, o 07:51


Użytkownik "hk" napisał w wiadomości
news:i2r3mi$2avp$1@bgp.inds.pl...
Mam wykop, w nim rowy na ławy, już mocno rozmyte od deszczu (glina). Po
wykopie koparką oczyściłem dno rowów pod ławy, ale następnego dnia była
ulewa i najpierw wykop rozmókł, a potem wszystko zaczęło się obsuwać. Woda
stoi tylko w kilku miejscach, ale pada dopiero trzy dwa dni a ma padać ze
dwa tygodnie. Do wykopu nie da się wejść, glina lepi się aż do kostek.
Czy da się jakoś (pospółka, piasek, chudy beton wylany teraz) zabezpieczyć
dno? Czy i tak zostanie to podmyte przez wodę wpadającą do wykopu z góry?
Boję się że po deszczach albo wszystko mi się zawali, albo dno wykopu będę
miał 30 cm niżej, bo to mokre i ruszone trzeba będzie zdjąć...

U mnie było bardziej tragicznie gdyz zaczęło mocno padać podczas gdy w
drodze była już pierwsza grucha z betonem. Dramatu dodał fakt że majster
pomimo moich ostrzeżeń oraz przyniesionych planów całego terenu z
naniesionym drenażę z rur kamionkowych pominął dwie ucięte koparką nitki
które póki było sucho wogóle nie były widoczne . Podczas deszczu nagle w
dwóch miejscach ze ścian wykopu siknęło jak z węża strazackiego a po czasie
wyrwało wielkie zwały ziemi i błotem zalało wykop. Wykopy w kilku miejscach
zaczęły się dodatkowo obsuwać pod naporem mokrej wydobytej gliny. Próba
oczyszczenia łopatami kończyła się na rozmiękczonej od nóg robotników glinie
tak że gumofilce topiły się do połowy w gęstym błocie nie dając się z tej
gliny uwolnić. tylko przez to że beton były już w drodze zaryzykowałem i
podjąłem decyzję po której majstrowi głos zadrżał i nie mógła drżącymie
rękami wyciągnąć papierosa a po nim mnie też gdyż ani on ani ja nigdy nie
robił ani nie słyszał że tak można. Pomysł polegał na tym że usuwalismy
ręcznie łopatami to co miękkie i rozwodnione aż do spoistego gruntu i
zamiast na to wstawać, chodzic po tym i rozgniatać na nowo butami, pomocnicy
wozili na bieżąco taczkami pospółę i sypaliśmy na taką odkrywkę 5cm warstwę
którą następnie ubijalismy. W jednym miejscy wykopu nieco poniżej pospóły
pracowała zagłebiona w wodzie pompa na bieząco osuszająca pospółę tak że
wykop był mokry ale nie pływający i nadawał się do chodzenia. Między czasie
woda z odetkanych drenaży zdążyła wycieknąć i lało się tylko wąskim
strumieniem. Ostatecznie mieliśmy mimo deszczu suchy wykop nadający się do
dalszej pracy. Zbrojenie ławy zostało ułożone bezpośrednio na tej pospóle a
podczas zalewania betonem lekko unosiliśmy je ku górze co jakiś kawałek. Dom
stoi juz czwarty rok i nic nie pęka nic się nie dzieje.

Marek

Marek
marko1amarko1a
 
Posty: 983
Dołączył(a): 2 lis 2009, o 13:00


Re: Czy da się zabezpieczyć dno wykopu przed wodą?

Postprzez marko1amarko1a » 29 lip 2010, o 08:55


Użytkownik "hk" napisał w wiadomości
news:i2r9d4$2l7u$1@bgp.inds.pl...
Czym ubijaliście? Był sprzęt, czy tylko tak z buta?

Z buta! Mokre się dobrze z buta ubija i rewelacyjnei zagęszcza.
Czy tam były szalunki, czy laliście w ziemię?

W ziemiÄ™
A zbrojenie nie tonęło?

Nie, bo woda była obecna tylko w takiej ilości ile pochłaniała osuszana
pompa pospóła więc po pospóle chodziło sie niemal na sucho.
Ten dom jest podpiwniczony? Na równym czy teren ma spadek?
Nie jest podpiwniczony a spadek terenu jest taki że z przodu fundament

wystawał na gotowo 20cm ponad ziemię a z tyłu domu 80cm.

A opowiem ci jak walczyłem z kanałem w garażu.
Zrobiłem w garażu kanał i póki dziura nie była wybetonowana majster się
smiał że sobie basen zrobiłem. Wykonałem drenaż opaskowy wokół domu na
poziomie ław woda w kanale opadła a że dno kanału jest poniżej ław, więc
nadal miałem w wykopie na kanał 50cm wody. Wykonałem więc świder 10cm do
którego dospawałem 3m pręta zbrojeniowego. Wkręciłem go do zwykłej starej
polskiej wiertarki i w ciągu godziny przewierciłem się poniżej ławy
fundamentu na zewnątrz budynku. Wsunąłem do otworu rurę a w wykopie kanału
poprowadziłem ją w rogu przy ścianach wykopu w kształcie litery L. Rurę
owinąłem oczywiście geowłokniną i na koniec obsypałem pospółą i na to
poszedł chudziak. Na zewnątrz rura pod stałym spadkiem została wyprowadzona
w głąb ogrodu i wystaje ze skarpy tuż za ogrodzeniem obok pozostałych rur
drenazu opaskowego. Wykop wyłożyłem podwójnie złożoną folią budowlaną tak że
stworzyła szczelną wannę i następnie zaszalowanem płytami OSB. szalunek
Zalany został wodoszczelnym betonem W25. Po czymś takim podczas ostatnich
ulew w kanale nie było ani jednego cm2 gdzie by wskazywało że coś przemaka
pomimo że z sąsiednich studni woda wylewała się na trawę.

Marek
marko1amarko1a
 
Posty: 983
Dołączył(a): 2 lis 2009, o 13:00

Re: Czy da się zabezpieczyć dno wykopu przed wodą?

Postprzez kikikiki » 29 lip 2010, o 11:45



"hk" wrote in message news:i2r3mi$2avp$1@bgp.inds.pl...
Mam wykop, w nim rowy na ławy, już mocno rozmyte od deszczu (glina). Po
wykopie koparką oczyściłem dno rowów pod ławy, ale następnego dnia była

Moje zdanie jest takie. Cokolwiek zrobisz teraz będzie złym rozwiązaniem.
Masz rozmyty grynt rodzimy. Jak dla mnie to trzeba poczekać aż wyschnie,
wyprać pół metra głębiej i z 1-2 metry na szerokość i wylać hudziaka
szerszego niż planowane ławy. A w ogóle powinieneś przy takim gruncie
powiększyć ławy i dodać zbrojenia. Pogadaj z konstruktorem, bo na takim
shicie nie będą stabilne nigdy.
kikikiki
 
Posty: 1076
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 13:10

Re: Czy da się zabezpieczyć dno wykopu przed wodą?

Postprzez marko1amarko1a » 30 lip 2010, o 09:39


Użytkownik "rrr" napisał w wiadomości
news:i2u0ku$bs2$1@inews.gazeta.pl...
Użytkownik marko1a napisał:
na to poszedł chudziak. Na zewnątrz rura pod stałym spadkiem została
wyprowadzona w głąb ogrodu i wystaje ze skarpy tuż za ogrodzeniem obok
pozostałych rur drenazu opaskowego.

Marek

Witaj
oczywiście ogrodzenie nie stanowi granicy twojej własności, a jedynie
oddziela jedną część od innej prawda ?

Czy jest choć drobina twojego byś się tym interesował?
Za ogrodzeniem jest las i strumyczek melioracyjny do którego co jakiś czas
wpada woda z drenazy z okolicznych pól.
Moja rura drenarska jest za zgodą właściciela tego lasu i zgłoszona gdzie
trzeba.
Gdyby właściciel się nie zgodził to zrobiłbym rozsączanie w moim gruncie a
spadek terenu i obecne w nim drenaże i tak powodowałby że woda przesączała
by siÄ™ do nich i dalej do strumyka.

Marek

marko1amarko1a
 
Posty: 983
Dołączył(a): 2 lis 2009, o 13:00


<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przeglÄ…da forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości