Plytki rektyfikowane.

Główne forum dyskusyjne

Re: Plytki rektyfikowane.

Postprzez MarekDyjormdyjor@poczta.onet.pl » 5 mar 2009, o 15:27


kiki wrote:
"Marek Dyjor" wrote in message
news:goom6d$qki$1@news.onet.pl...
ja sie przejechałem na paradyżu podłogowym rektyfikowanym I gatunek,
na 10m2 z 1,5 m2 było tak krzywy że aż strach odchyłki po 5 mm na 20
cm, nie reklamowałem bo mi si enei chciało po przycięciu poszły pdo
szafki łazienkowe.

Paradyż to padlina też miałem i oddałem w sklepie po wielkich bojach,
bo oczywiście nie chcieli oddać pieniędzy. Zasada jest taka z zakupem
kafli żeby albo kupować w miejscach gdzie można oddać bez podania
przyczyn albo przy zakupie wymusić oświadczenie, że przyjmą albo
przed odbiorem przebrać płytki w magazynie.
Zdecydowanie odradzam małe sklepiki. Z nimi można tylko stracić.

ja kupowałem w duzej firmie i pewnie by nei było problemu z reklamacją tylko
stwierdziłem że za dużo czasu straće na latanie z tymi płytkami i
załatwianeiniż na przycięcie i schowanie gdzie nie widać.
MarekDyjormdyjor@poczta.onet.pl
 
Posty: 3089
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 21:23


Re: Plytki rektyfikowane.

Postprzez kikiss » 5 mar 2009, o 15:42



"Marek Dyjor" wrote in message
news:goonh3$ueh$1@news.onet.pl...
ja kupowałem w duzej firmie i pewnie by nei było problemu z reklamacją
tylko stwierdziłem że za dużo czasu straće na latanie z tymi płytkami i
załatwianeiniż na przycięcie i schowanie gdzie nie widać.

Jak było ich mało to tak ale dla zasady trzeba było, bo dla innych klientów
takie coś może byc dramatem.

kikiss
 
Posty: 791
Dołączył(a): 10 wrz 2009, o 14:43

Re: Plytki rektyfikowane.

Postprzez tornadtwajda » 5 mar 2009, o 15:44


Użytkownik " ąćęłńóśźż" napisał w wiadomości
news:goog59$41u$1@news.wp.pl...
I jak głęboko da się wcisnąć taką fugę przy jej nakładaniu pacą gumową?
0,5-1 mm?

Zapewne tak - jesli urobisz jÄ… do konsystencji plasteliny... dlatego
rozrabiamy ją mocniej, aby ładnie wpływała między płytki....

Pzdr.
Marcin W.
Spoko sie daje. Tyle, ze jak juz tu gdzies wczesniej pisalem, przed

zafugowaniem, w fugi nalezy wprowadzic nieco wody zwilzajacej ich krawedzie.
Zaprawa tzw. "graut", ma konsystencje gestej smietany i widzialem jak to
fachowcy fuguja. Pot im sie z czola leje; z calej sily ta gumowana packa,
bardzo szybko ten graut po swojemu jakos wciskaja, tak, ze on nie tylko
wypelnia same fugi lecz wchodzi pod plytki wypelniajac nawet czesciowo te
rowki w kleju pozostale wskutek stosowania zebatej pacy do jego nakladania.
Raz odrywalem plytki, to dokladnie widzialem; graut majacy inny kolor od
kleju, wcisniety byl nawet na cal pod krawedziami plytek. A szczeliny byly
okolo 1 - 1.5 mm.
Dlatego uwazam, ze samo fugownie plytek jest trudniejsze niz ich ukladania,
wymaga wprawy, wyczucia materialu i sporej sily aby to szybko i sprawnie
wykonac.
Pzdr.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
tornadtwajda
 
Posty: 555
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 14:56

Re: Plytki rektyfikowane.

Postprzez MarekDyjormdyjor@poczta.onet.pl » 5 mar 2009, o 16:08


kiki wrote:
"Marek Dyjor" wrote in message
news:goonh3$ueh$1@news.onet.pl...
ja kupowałem w duzej firmie i pewnie by nei było problemu z
reklamacją tylko stwierdziłem że za dużo czasu straće na latanie z
tymi płytkami i załatwianeiniż na przycięcie i schowanie gdzie nie
widać.

Jak było ich mało to tak ale dla zasady trzeba było, bo dla innych
klientów takie coś może byc dramatem.

w sumie to była chamówa bo w każdej paczce było upchanych po kilka zbuków
MarekDyjormdyjor@poczta.onet.pl
 
Posty: 3089
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 21:23

Re: Plytki rektyfikowane.

Postprzez tornadtwajda » 5 mar 2009, o 20:21

>
> Użytkownik " ąćęłńóśźż" napisał w wiadomości
> news:goog59$41u$1@news.wp.pl...
> I jak głęboko da się wcisnąć taką fugę przy jej nakładaniu pacą gumową?
> 0,5-1 mm?
>
> Zapewne tak - jesli urobisz jÄ… do konsystencji plasteliny... dlatego
> rozrabiamy ją mocniej, aby ładnie wpływała między płytki....
>
> Pzdr.
> Marcin W.
Spoko sie daje. Tyle, ze jak juz tu gdzies wczesniej pisalem, przed
zafugowaniem, w fugi nalezy wprowadzic nieco wody zwilzajacej ich krawedzie.
Zaprawa tzw. "graut", ma konsystencje gestej smietany i widzialem jak to
fachowcy fuguja. Pot im sie z czola leje; z calej sily ta gumowana packa,
bardzo szybko ten graut po swojemu jakos wciskaja, tak, ze on nie tylko
wypelnia same fugi lecz wchodzi pod plytki wypelniajac nawet czesciowo te
rowki w kleju pozostale wskutek stosowania zebatej pacy do jego nakladania.
Raz odrywalem plytki, to dokladnie widzialem; graut majacy inny kolor od
kleju, wcisniety byl nawet na cal pod krawedziami plytek. A szczeliny byly
okolo 1 - 1.5 mm.
Dlatego uwazam, ze samo fugownie plytek jest trudniejsze niz ich ukladania,
wymaga wprawy, wyczucia materialu i sporej sily aby to szybko i sprawnie
wykonac.
Pzdr.

Zapomnialem to uzasadnic, te szybkosc fugowania. Otoz prawdopodobnie

producenci dodaja do tych "grautow" jakies substancje tiksotropowe. Takim
materialem tiksotropowym jest znany bentonit. Wodny roztwor tego bentonitu w
wodzie z niewielkim dodatkiem substancji peptyzujacej, ktora jest jakas sol,
ma te wlasciwosc, ze mieszany, czy wstrzasany, zachowuje sie jak ciecz a
pozostawiony w spokoju na powiedzmy 20 minut, zamienia sie w zel. Podobnie
zachowuje sie ta zaprawa do fugowania, dlatego trzeba ja czesto mieszac i w
czasie wciskania jej w fugi i jej maltretowania, zachowuje sie jak polplynna
ciecz, by juz po minutach zaczac sieciowac i przechodzic w stan zelatyny, co
ulatwia pozniejsze formowanie tych meniskow miedzy plytkami zanim ona zacznie
wiazac.
Pzdr.
Tornad

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
tornadtwajda
 
Posty: 555
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 14:56

Re: Plytki rektyfikowane.

Postprzez Piotreka » 6 mar 2009, o 21:27

w sumie to była chamówa bo w każdej paczce było upchanych po kilka zbuków

widzisz a kupowales w duzej firmie jak sam piszesz wiec pewnie to jakas
spora hurtownia ale nie hipermarket ? :)
a jak sam widzisz buble ci sie trafily, co wg niektorych nie ma prawa sie
zdazyc bo tylko hipermarkety szmelc sprzedaja a hurtownie to maja super cacy
towar lepszy niz I gat gdziekolwiek indziej :)

taki maly OT mi sie zrobil

--
pzdr
piotrek

Piotreka
 
Posty: 281
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 00:25

Re: Plytki rektyfikowane.

Postprzez screamnie@podam.pl » 6 mar 2009, o 22:29


Dnia Fri, 6 Mar 2009 21:27:14 +0100, Piotrek napisał(a):
widzisz a kupowales w duzej firmie jak sam piszesz wiec pewnie to jakas
spora hurtownia ale nie hipermarket ? :)
a jak sam widzisz buble ci sie trafily, co wg niektorych nie ma prawa sie
zdazyc bo tylko hipermarkety szmelc sprzedaja a hurtownie to maja super cacy
towar lepszy niz I gat gdziekolwiek indziej :)

Takie buble wypuszcza fabryka i sprzedawca nic do tego nie ma. Co wiecej
nie jest to nawet powodem do reklamacji, bo takie plytki odpowiadajÄ…
wszelkim normom.

--
best regards,
scream
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
screamnie@podam.pl
 
Posty: 1179
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 20:37

Re: Plytki rektyfikowane.

Postprzez MarekDyjormdyjor@poczta.onet.pl » 6 mar 2009, o 23:02


scream wrote:
Dnia Fri, 6 Mar 2009 21:27:14 +0100, Piotrek napisał(a):
widzisz a kupowales w duzej firmie jak sam piszesz wiec pewnie to
jakas spora hurtownia ale nie hipermarket ? :)
a jak sam widzisz buble ci sie trafily, co wg niektorych nie ma
prawa sie zdazyc bo tylko hipermarkety szmelc sprzedaja a hurtownie
to maja super cacy towar lepszy niz I gat gdziekolwiek indziej :)

Takie buble wypuszcza fabryka i sprzedawca nic do tego nie ma. Co
wiecej nie jest to nawet powodem do reklamacji, bo takie plytki
odpowiadajÄ… wszelkim normom.

oj nie... to by napewno nie odpowiadało żadnym normom.

bo tutaj była odchyła ok 5mm na 20 cm krawędzi, one były krzywe na oko.

inne też mialy odchyłki ale minimalne w granicach 0.5mm na 33cm
MarekDyjormdyjor@poczta.onet.pl
 
Posty: 3089
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 21:23

Re: Plytki rektyfikowane.

Postprzez screamnie@podam.pl » 6 mar 2009, o 23:36


Dnia Fri, 6 Mar 2009 23:02:08 +0100, Marek Dyjor napisał(a):
oj nie... to by napewno nie odpowiadało żadnym normom.

bo tutaj była odchyła ok 5mm na 20 cm krawędzi, one były krzywe na oko.

inne też mialy odchyłki ale minimalne w granicach 0.5mm na 33cm

Chyba ze tak.
Ale ogolnie Paradyż robi krzywe płytki. Travena o ktorej tu dyskutujemy ma
na płaszczyźnie odchył conajmniej 1 cm (jak sie złoży dwie do siebie).

--
best regards,
scream
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
screamnie@podam.pl
 
Posty: 1179
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 20:37

Re: Plytki rektyfikowane.

Postprzez screamnie@podam.pl » 7 mar 2009, o 14:21


Dnia Sat, 7 Mar 2009 13:05:47 +0100, ąćęłńóśźż napisał(a):
Chyba masz coÅ› z oczami - czy Ty wiesz ile to jest 1 centymetr???

Wiem ile to jest 1 cm. A Ty wiesz co to jest płaszczyzna?

--
best regards,
scream
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
screamnie@podam.pl
 
Posty: 1179
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 20:37

<< Poprzednia strona

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przeglÄ…da forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Adsense [Bot] i 7 gości