Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Główne forum dyskusyjne

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez uzytkownikadres » 27 lip 2015, o 08:46


W dniu 2015-07-23 o 02:07, Zenek Kapelinder pisze:
No dobrze, ale nie możesz wykluczyć, że kamienica w której mieszkasz też
się nie zawali i wywiozą ja koparkami. Pewnie jej właściciel jest
ubezpieczony i dostanie jakieś odszkodowanie. No ale co z Tobą, gdzie Ty
będziesz wtedy mieszkał?
Ustawa o ochronie lokatorów gwarantuje mi wiele praw. Mam z właścicielem bezterminową umowę najmu lokalu mieszkalnego.


Moja mama też tak miała, ale zmienił się właściciel i umowa przestała
obowiązywać.
Jeśli ten w którym mieszkam się zawali to umowa nie wygasa. Mam dostać od niego lokal zastępczy o podobnych parametrach jak zniszczony. Rozwiązanie takiej bezterminowej umowy jest bez zgody dwóch stron praktycznie niemożliwe. Jeśli najemca nie płaci czynszu to właściciel nie może wystaawić my gratów na ulicę. Decyzję o rozwiązaniu umowy, jesli nie płacący sam nie chce się wyprowadzić, podejmuje sąd. I to niekoniecznie na korzyść kamienicznika. Podstawowym kryterium jest czy gmina ma mieszkanie zastępcze.

Nowy właściciel kamienicy bardzo łatwo obszedł to prawo. Podniósł
czynsze do maksymalnej wartości, która była zgodna z prawem. Ponieważ w
kamienicy rozliczano wodę ryczałtem, bo lokale nie były opomiarowane to
właściciel wpłacał do wodociągów tylko takie kwoty, jakie dostał od
pozostałych lokatorów. W kilka miesięcy narosło zadłużenie i wodociągi
odcięły dopływ wody. Podobnie też zrobił z zakładem energetycznym za
część wspólną. Po kolejnych 2 czy 3 miesiącach zakład energetyczny
odciął energię elektryczną do budynku. Bez wody i prądu nie dało się tam
mieszkać i lokatorzy sami się wynieśli. Uważaj, bo z tego co wiem on też
dość prężnie działa na terenie Łodzi :)
uzytkownikadres
 
Posty: 0
Dołączył(a): 26 sty 2013, o 12:00


Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez uzytkownikadres » 27 lip 2015, o 13:06


W dniu 2015-07-27 o 12:14, Zenek Kapelinder pisze:
Chęć udowodnienia swoich racji wylączyła Ci istynkt samozachowawczy. Mam po kolei obalać twoje tezy czy od razu przyjmiesz że nie masz racji?

Ale co chcesz obalać? Fakty?
Przecież ja nie piszę o domniemanej możliwości, ale opisuję fakt, który
zaistniał.
To tak jak byś próbował teraz udowadniać, że pod Smoleńskiem nie zginął
polski prezydent w katastrofie lotniczej, ale go porwały ufoludki i
wszyscy, którzy mówią o katastrofie samolotu nie mają racji.
uzytkownikadres
 
Posty: 0
Dołączył(a): 26 sty 2013, o 12:00

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez uzytkownikadres » 6 sie 2015, o 11:21


W dniu 2015-08-05 o 15:58, Zenek Kapelinder pisze:
Dom zbudowałeś i kupijesz kolejne mieszkania pod najem. Ostanio rząd kombiinuje z budowaniem tanich czynszowych mieszkań. Może to gadka szmatka ptrzed wyborami a może nie. Może zatrybili że własne mieszkaanie albo dom to jak przywiązanie chłopaa do ziemi hamująde rozwój gospodarczy. Co zrobisz jak pojawi się konkurencja pod tytułem czynsze o polowę niższe. Rozsądny program budowy mieszkań pod naajem może spowodować że zaczną być budowane w dużych ilościach w miejscach gdzie będą potrzebne. Nie jest to niemożliwe. Ryzyka związanego z inwestycją nie ocenia się po tym ze kumuś kiedyś się udało a czy jest szansa że w przyszłości się uda zarobić. Są w tej chwili miasta że można kupować mieszkania pod najem w ciemno. Ale i w tych rejonach ceny są odpowiednie, uniemożliwiające szybki zwrot.

Kogutek gdzie Ty żyjesz? Wiesz jak wyglądają tanie, mieszkania czynszowe?
Kolega mój był zmuszony wyprowadzić się od kochającej teściowej i
postanowił się wprowadzić do TBS-ów, czyli takich nowych, tanich socjali.
Niestety musiał czekać w kolejce. Żeby skrócić czas oczekiwania to się
zapożyczył w banku na ok. 50 tys. zł.
Uzyskanie lokalu z TBS-u obwarowane jest uiszczeniem tzw. opłaty
partycypacyjnej w wysokości do 30% kosztu jego budowy oraz kaucji nawet
do 12 krotności czynszu. Ten, kto zaoferuje więcej, ten ma większe
szanse na szybsze zamieszkanie. Przy czym nie ma możliwości wykupu
takiego mieszkania.
Kolega obecnie płaci ok. 600zł czynszu co miesiąc, przy czym w tym
czynszu nie ma wliczonych mediów takich jak ogrzewanie, woda, gaz i prąd.
Ogrzewanie jest indywidualne - kotły gazowe w każdym mieszkaniu.
Ponieważ ma 2 samochody to musi jeszcze opłacać 2 stanowiska garażowe.
Niestety nie pamiętam w tej chwili ile dokładnie, ale coś ok. 80-100 zł
za stanowisko.
Razem z kredytem i garażem płaci miesięcznie ok. 1400zł. O takiej kwocie
mi mówił.

Za takie pieniądze to spokojnie można skredytować budowę lub kupno
własnego domu. W razie konieczności wyjechania za pracą można taki dom
wynająć i nie dość, że zarobi na spłatę kredytu to jeszcze się zostanie
na wynajem mieszkania. Mam kilku znajomych, którzy dokładnie tak
zrobili. W domu mają pozostawiony dla siebie jeden pokój lub kondygnację.
Obecnie z chętnymi na wynajmem nie ma większych problemów. Wielu młodych
ludzi wynajmuje mieszkania lub domy, ponieważ są zatrudniani na
śmieciowych umowach, gdzie legalnie idzie najniższa krajowa, a reszta
pod stołem lub wręcz całkiem pracują na czarno. Pomimo, że mogą zarabiać
całkiem niezłe pieniądze to żaden bank nie da im kredytu, a mieszkać
trzeba. Znam kilka takich osób, którzy płacą 1500-2500zł miesięcznie za
wynajem mieszkania czy domu. Chętnie by się wybudowali, ale nie mają
zgromadzonej odpowiedniej kwoty, choć z palcem w d.... mogliby spłacać
kredyt hipoteczny to są zmuszeni wynajmować, a wynajmują nie dlatego, że
tak jest lepiej i wygodniej tylko dlatego, że nie mają alternatywy.

Ty piszesz w kompletnym oderwaniu od rzeczywistości. Masz farta, że
wynajmujesz mieszkanie i płacisz mało, ale takich "urodzonych w czepku"
jest niewielu i takich możliwości też jest niewiele. Wynajem byle
jakiego mieszkania to wydatek co najmniej 800zł miesięcznie, a
standardowe stawki zaczynają się powyżej 1000zł.
Uzyskanie taniego mieszkania czynszowego od miasta czy gminy nie jest
łatwe i trzeba spełnić szereg kryteriów. Nie będę się tu rozpisywał
jakich, ale posłużę się przykładem:
Moi znajomi: on 700zł renty, ona 900-1100zł jako ekspedientka, córka w
wieku szkolnym. Wynajmują okazjonalnie mieszkanie płacąc 800zł
miesięcznie, ale właściciel chce rozwiązać z nimi umowę, bo chce
mieszkanie sprzedać. Złożyli wniosek i dostali odmowę. Urząd Miasta
umotywował to tym, że mają gdzie mieszkać. Błąd w tym, że wynajmują
mieszkanie legalnie, a właściciel odprowadza od tego podatki.
Czyli jak widać podstawą kryterium przydziału jest, że nie wolno być
uczciwym.
uzytkownikadres
 
Posty: 0
Dołączył(a): 26 sty 2013, o 12:00

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez uzytkownikadres » 7 sie 2015, o 08:47


W dniu 2015-08-06 o 22:18, Zenek Kapelinder pisze:
Nigdy nie mów nigdy. Ty jesteś zabezpieczony. Ale dyskusja ma charakter ogólny i inni mogą być gorzej zabezpieczeni. Jak odpowiadam i używam siebie jako przykładu to odnosi się to do wszystkich w mojej sytuacji. Ty odpowiadając podajesz siebie jako niedościgniony wzór. Dlatego dla mnie Twoje tłumaczenia i objaśniania są praktycznie bez wartości. Tobie się udaje a temu od Optimisa się nie udało. Wyszło że legalnie robił. Polska nie opiera się na przepisach a ukladach.

Ale to właśnie Ty cały czas wszystkie sytuacje odnosisz do własnej.
W wynajmowanym mieszkaniu jest tani czynsz, bo Kogutek mało płaci.
Z wynajmowanego mieszkania nikogo nie można wyrzucić, bo Kogutek mieszka
i właściciel mieszkania nie ma zamiaru go wyrzucić.
Nikt nie powinien robić remontów w mieszkaniach wynajmowanych, bo
Kogutek wymienił tylko starą muszlę i pomalował ściany.
Wszyscy powinni wynajmować pomieszczenia do uprawiania hobby i nie
powinni stawiać altanek czy budynków gospodarczych, bo Kogutek tak
właśnie robi.

A prawda jest taka:
Dom mieszkalny - podatek roczny rzędu 60gr za m2 + za podwórko także
niewielkie kwoty.
Dla przeciętnego budynku mieszkalnego opłata roczna nie przekracza
200-300zł z budynkiem gospodarczym rzędu 500-600zł
To jest wszystko co zapłacić *musi* właściciel domu poza tym co także
musi lokator mieszkania czynszowego (śmieci, media) oraz wielokrotnie
mniej od tego co *musi* zapłacić lokator mieszkania czynszowego (czyli
czynsz).

Nie robiłeś remontu mieszkania, bo wiesz, że nie robisz dla siebie tylko
dla właściciela, który jak zobaczy, że mieszkanie wyremontowałeś to
podniesie Ci czynsz, no bo przecie teraz mieszkanie będzie maiło wyższy
standard. Dlatego żyjesz jak pustelnik w norze, której nie opłaca się
remontować.
Moja matula mieszkała w takim samym czynszowym mieszkaniu w kamienicy
tak jak Ty.
Wyremontowałem mieszkanie na własny koszt. Powymieniałem okna i drzwi,
wyremontowany balkon, zrobiona porządna łazienka. Dogadałem się z tym
właścicielem, że w ramach tego remontu nie będzie podnosił czynszu matuli.
Niestety właściciel już człowiek wiekowy, przestał ogarniać tą
nieruchomość i ją po prostu sprzedał.
Przyszedł nowy właściciel i jak zobaczył wysoki standard mieszkania to
matuli przypierdolił taki czynsz, że niewiele jej zostawało z emerytury.
Później i tak doprowadził do tego, że ludzie sami się wynieśli z tej
kamienicy.
Ja natomiast chętnie remontuję swoje nieruchomości, bo wiem, że są moje,
a po mojej śmierci będą mojego dziecka. Poza tym dom traktuję jako
lokata kapitału, bo to co wkładam w remont po prostu odzyskuję po
sprzedaży. Dzięki temu, że wyremontowałem mieszkanie własnościowe oraz
inny własny dom, uzbierałem kasę na kupno kolejnego, większego i
ładniejszego.
Mając kawałek własnego podwórka i dodatkowy budynek gospodarczy mam
gdzie trzymać sprzęt sportowy oraz rekreacyjny i korzystać, kiedy mi
tylko przychodzi na to ochota.
W bloku, nawet nie było gdzie trzymać rowera.
Jak masz kawałek swojej dobrze zagospodarowanej ziemi to jest gdzie
odpocząć i się wyciszyć. Nawet sobie nie zdajesz sprawy jaką przyjemność
daje poleżeć na hamaku rozwieszonym pomiędzy owocującymi drzewami, z
którego się wprost zrywa owoce i zjada. Czy posiedzieć na podwórku z
browarem przy grillu lub wieczorem przy ognisku i z przyjaciółmi czy
rodziną pograć i pośpiewać z gitarą czy akordeonem w ręku. Tak się
składa, że gram na kilku instrumentach. Zamoczyć dupsko lub poskakać do
wybudowanego lub nawet kupionego basenu. Pohuśtać się na wykonanej przez
siebie huśtawce z kilku bali, czy nawet kupionej w markecie.
Chodzi mi po głowie aby rozpiąć przez działkę stalową linę, zamocować
uchwyt z rolką tak, aby można było przejechać w powietrzu kilkadziesiąt
metrów i wylądować w basenie ;)

A Ty w tym mieszkaniu co możesz?
Możesz tylko przełączać kanały TV i to też nie włączać głośno, bo sąsiad
będzie się awanturował.
Choć możesz jeszcze uskładać kasę i wyjechać na wczasy, gdzie takie
atrakcje będziesz miał :)
Gdzie ostatnio byłeś i jakie miałeś atrakcje?
uzytkownikadres
 
Posty: 0
Dołączył(a): 26 sty 2013, o 12:00

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez uzytkownikadres » 9 sie 2015, o 09:36


W dniu 2015-08-07 o 12:07, Zenek Kapelinder pisze:
Zacznijmy od tego po co pierdolisz i mylisz? Ustawa określa maksymalną stawk czynszu na 3% wartości odtworzeniowej rocznie. Jak przyjdzie nowy właściciel to tez go ta ustawa obowiązuje.

Pierniczysz. Właściciel może zwiększyć powyżej tej wartości jeżeli jest
to uzasadnione zwiększonymi nakładami. Taką możliwość daje ustawa.
Ale ta sielanka nie będzie trwać wiecznie, bo są naciski, aby uwolnić
czynsze i kiedyś z całą pewnością to się stanie. Z resztą już
wielokrotnie się do tego przymierzano.

Moja matula także miała raj. Mieszkała w prywatnej kamienicy, która
została sprzedana. Przyszedł nowy właściciel, obejrzał najładniejsze
mieszkanie w tej kamienicy, bo wpakowałem tam sporo grosza w remonty i
przyjebał matuli czynsz (ponad czterokrotnie wyższy) taki, że
pozostawało jej z emerytury niecałe 300zł na życie.
uzytkownikadres
 
Posty: 0
Dołączył(a): 26 sty 2013, o 12:00

<< Poprzednia strona

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 24 gości



cron