Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w p osiadania domu

Główne forum dyskusyjne

Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w p osiadania domu

Postprzez nadirnone » 23 lip 2015, o 00:02


W dniu 2015-07-22 o 23:43, Zenek Kapelinder pisze:
Mylisz najem okazjonalny z najmem w budynkach z mieszkaniami do najmu. Najem okazjonalny z założenia to najem umeblowanego i w pełni wyposażonego mieszkania. Ze swoch rzeczy najemca jak brzydliwy to własdną poduszkę i prześcieradło może mieć. W budynkach z mieszkaniami do najmu stawka czynszu jest regulowana i wynosi maksymalnie 3% wartości odtworzeniowej jednego metra kwadratowego rocznie. Jak w jakimś regionie koszt budowy 1m2 mieszkania wynosi 5000 to czynsz za mieszkanie 40m2 nie może być wyższy niż 500 złotych miesięcznie + opłaty za media i inne usługi typu wywózka śmieci.
Nawet nie wiedziałem, że są takie przepisy. Ale teraz rozumiem dlaczego

u nas nie ma mody na domy czynszowe.
nadirnone
 
Posty: 26
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 18:02


Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w p osiadania domu

Postprzez nadirnone » 23 lip 2015, o 00:16


W dniu 2015-07-23 o 00:36, Zenek Kapelinder pisze:
Nie myśl że coś jest tak dobre jak Ci się wydaje. ostatnio w Polsce wichury były. Miałeś farta że nie i Ciebie. Bo nie jest wykluczone że byś zbierał dachówkę z ziemi. Pokazywali w tv skutki. Pokazywali całkowicie zburzone domy jednorodzinne.
No ja widziałem, też w telewizji, jak pokazywali najemców kamienic,

którym właściciele uprzykrzali życie po to, żeby tych najemców się
pozbyć i zarobić na kamienicy w inny sposób. Zdaje się w Poznaniu to
było. Tylko, że to są sytuacje ekstremalne i raczej niecodzienne.
Dach to mały pikuś. Cale domy przestały istnieć. To co z nich zostało koparkami pakowali do wywrotek i gdzieś wywozili. O tym że w miastach wichury zniszczyły kamienice nie mówili. Masz ubezpieczenie które pokryje całkowite zniszczenie domu? Takie że jak by Ci się coś takiego zdarzyło to pokryje budowę takiego samego a Ty w tym czasie dostaniesz z ubezpieczenia pieniądze na wynajęcie domu o podobnym standardzie jak zniszczony.
No dobrze, ale nie możesz wykluczyć, że kamienica w której mieszkasz też

się nie zawali i wywiozą ja koparkami. Pewnie jej właściciel jest
ubezpieczony i dostanie jakieś odszkodowanie. No ale co z Tobą, gdzie Ty
będziesz wtedy mieszkał?
nadirnone
 
Posty: 26
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 18:02

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w p osiadania domu

Postprzez nadirnone » 23 lip 2015, o 12:53


W dniu 2015-07-23 o 02:07, Zenek Kapelinder pisze:
Ustawa o ochronie lokatorów gwarantuje mi wiele praw. Mam z właścicielem bezterminową umowę najmu lokalu mieszkalnego. Jeśli ten w którym mieszkam się zawali to umowa nie wygasa. Mam dostać od niego lokal zastępczy o podobnych parametrach jak zniszczony. Rozwiązanie takiej bezterminowej umowy jest bez zgody dwóch stron praktycznie niemożliwe. Jeśli najemca nie płaci czynszu to właściciel nie może wystaawić my gratów na ulicę. Decyzję o rozwiązaniu umowy, jesli nie płacący sam nie chce się wyprowadzić, podejmuje sąd. I to niekoniecznie na korzyść kamienicznika. Podstawowym kryterium jest czy gmina ma mieszkanie zastępcze. Nie obowiązują wtedy przepisy że zastępcze ma by o podobnym standardzie. W kamienicy w której mieszkam właścicielowi udało się wyprowadzić lokatorów którzy prawie 10 lat nie płacili czynszu. Oni nie byli biedni, to typowi oszuści. Podstawowym kryterium jest czy lokator nie dewastuje mieszkania. Oni nie niszczyli. Zawsze mieli czyste okna. Nie placenie tłumaczyli t
ym że są biedni. Kilka lat temu połaszczył się i wynajął przypadkowym ludziom. Oni też nie płacili. Wywalił ich jak zaczęli palić w piecu deskami z podłogi. Poza tym nie dawali się poznać ze złej strony innym lokatorom. Dwa lata trwało zanim sąd wydał nakaz eksmisji. Było w Łodzi kilka przypadków że jacyś spadkobiercy odzyskali kamienice i zaczęli kombinować jak wyrzucić lokatorów. Zawsze kończylo się to w prokuraturze i sprawą w sądzie. Jeden przypadek jest ciekawy. Ktoś pierdolniety przejął kamienicę. Miejsce przecudnej urody. Wymarzone na biura, siedzibę banku. Ladny i dobrze utrzymany budynek w centrum miasta. Wyszło na to że lokatorzy sami się wyprowadzili. Budynek stoi pusty. Cały zysk z budynku to wielki baner reklamowy. Nie zamieszkany przez kilka lat budynek stracił status budynku mieszkalnego ze względu na zniszczenia spowodowane brakiem ogrzewania itp. Zdegradował się do tego stopnia przez kilka lat że nadzór budowlany bez remontu kapitalnego nie wyda zgody na wpuszczenie

tam ludzi. Gość ma dom do remontu albo rozbiórki, dwa lata w zawiasach dostał i jakąś sporą grzywnę. Generalnie poprawił sobie jakość życia. Wiem że było i jest sporo przypadków i konfliktów pomiędzy właścicielami kamienic a lokatorami. Ale nie w Łodzi. W Łodzi nie pozwolono na sprzedaż kamienic z lokatorami jakimś dziwnym firmom. Na Śląsku podobno po dziewięćdziesiątym kwitł handel domami z lokatorami. Z tym że tam chyba było dużo budynków z mieszkaniami pracowniczymi. I jakoś przy sprzedaży przedsiębiorstw ktoś kupował przy okazji nieruchomości z lokatorami. Potem brali pod te budynki kredyty i wyszło z tego szambo. Lokator w kamienicy to taki kwiatek do kożucha. Popatrz na typową łódzką kamienicę. Parter to zawsze powierzchnia sklepowa, usługowa. Na tych powierzchniach kamienicznicy tłuką niewyobrażalną kasę.

Tobie się udało i tanio mieszkasz, taką możliwość może ma jeszcze parę
procent naszych rodaków, większość jednak albo gnieździ się w małych
mieszkaniach albo przepłaca za utrzymanie tych swoich wymarzonych.
Ja mieszkam na ziemiach "wyzyskanych", tu nie ma kamieniczników i
możliwości taniego zamieszkania, nie licząc mieszkań komunalnych od
Gminy, których jest 10x mniej niż potrzeba i standard ich też pozostawia
wiele do życzenia.
No jest jeszcze u mnie jeden "kamienicznik", facet wybudował dom na 12
lokali, po 50-60m2 każdy i wynajmuje je. Tyle tylko, że nie tak jak u
Ciebie za 3% wartości czegoś tam, a za 1000-1200 za miesiąc, do tego
dochodzi reszta kosztów, jak prąd, woda i ogrzewanie. Każde mieszkanie
ma na klatce schodowej podłączone liczniki prądu, wody i ciepła, jak
ktoś z czymś zalega, to mu "kamienicznik" zakręca co trzeba. Mam
znajomego, który tam mieszka i też sobie to chwali takie rozwiązanie, o
własnym mieszkaniu czy domu nie myśli.

Ludzie nie mają wyjścia, gdzieś mieszkać muszą, Gmina mieszkania im nie
da, a jak mają płacić komuś po 1000zł miesięcznie za wynajem, to wolą
wziąć kredyt i płacić podobne kwoty bankowi za raty. A że w wielu
miejscach metr kwadratowy mieszkania jest droższy niż domu, to budują domy.
nadirnone
 
Posty: 26
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 18:02

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w p osiadania domu

Postprzez nadirnone » 23 lip 2015, o 13:13


W dniu 2015-07-23 o 09:43, Zenek Kapelinder pisze:
Bardzo dużo jest budynków z mieszkaniami do najmu. I będzie coraz więcej. W lodzi miasto buduje kolejne 140 mieszkań pod taki najem a program " mia100kamienic" ma na celu wyremontowanie budynków z mieszkaniami pod najem. Tych kamienic ma być dużo więcej niż sto. Gdzieś pisali że w takiej sztuce nówce stu letniej kamienicy po remoncie czynsz na poziomie 10-12 zł za metr + opłaty. Budynki ocieplone według obowiązujących norm to koszt ogrzewania niewielki. Mieszkania w stanie " wnieść meble i mieszkać". Podłogi, kafelki, krany, wanny, kuchnie, ogrzewanie już są.

W tej cenie 10-12zł/ metr, to żadna rewelacja. W mieszkaniu, które miało
60m2, za fundusz remontowy płaciłem 1zł od metra, 50 groszy za
zarządzanie wspólnotą, oraz po 50 groszy od metra za bieżącą
eksploatację, w tym były drobne naprawy i prąd za część wspólną, wywóz
śmieci, sprzątane i odśnieżanie i kilka innych drobnostek. Razem 120 zł.
To było jakieś 4 lata temu, ale ceny pozostały w tamtej wspólnocie na
podobnym poziomie do dziś.
nadirnone
 
Posty: 26
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 18:02


<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 25 gości



cron