Najlepiej wiec byloby chyba zasypac to "klincem". Na Slasku u nas jest
dostep do bardzo taniego i latwo dostepnego materialu z hald
Hej!
Mam do zasypania dziure przed wjazdem do garazu - tak na oko ma
wymiary 5m (szerokosc garazu) x 2m (od krawedzi skarpy do wjazdu do
garazu). Glebokosc w najnizszym miejscu - ok. 2,5m. Skarpa jest scieta
"po skosie" wiec do zasypania jest powiedzmy na oko jakies 15m3. Nizej
(na ok 0,5-0,8m) byl robiony drenaz i w calosci zasypany zwirkiem,
ktory siadac nie powinien :)
No i zastanawiam sie czym to teraz zasypac, zeby pozniejszy bruk na
tym polozony nie siadal pod kolami samochodu (zwykla osobowka).
Wiadomo - moznaby zasypac piaskiem i zageszczac co ~20cm "skoczkiem"
ale z przyczyn technicznych bedzie to dosyc utrudnione (nie wezme
koparki na caly dzien zeby sypla lyzke piasku i czekala godzine az to
zageszcze ;-)
Najlepiej wiec byloby chyba zasypac to "klincem". Na Slasku u nas jest
dostep do bardzo taniego i latwo dostepnego materialu z hald
kopalnianych. To jest czerwony zwir o ostrych ksztaltach, ktory sie
pieknie klinuje. Pakuje sie go u nas powszechnie na podbudowe drog. W
zeszlym roku wykorzystalismy go z sasiadami do wykonania zjazdu z
asfaltowej drogi do naszej "cudownej" drogi wysypanej na polu
tymczasowo ze "zwiru" powstalego ze spalania w pobliskiej kotlowni
(jego koszt to 20 pln / wywrotke ;-))) Jak wczesniej juz po paru
dniach zawsze to siadalo i robil sie uskok na 10-20cm, tak teraz ma to
juz rok i nie siadlo ani centymetra, nawet po tegorocznych roztopach
ktore zmasakrowaly reszte tej naszej drozki :-)
Co o tym myslicie -> rozlozylbym to sobie na ~4 raty czyli zageszczal
warstwy co powiedzmy ~50-60cm ciezkim "skoczkiem" (stopa). Bruk
kladziony bylby dopiero za rok, moze nawet dwa, wiec powinno to sobie
siasc jeszcze troche naturalnie :)
Tornad? Twoja opinia bedzie dla mnie b. wazna - coprawda na izolacji
to Ty sie za cholere nie znasz ;)) ale o gruntach pojecie na pewno
masz :)
pozdr.
Adam Sz.
Sam boss czyli szef mnie wzywa wiec stawiam sie na dywanik:)
=A0Wiec odnosnie tego haszu, klinca czy czegos w tym stylu po 20 zl za wy=
wrotke
to zaproponuj im, ze wezmiesz gdy Ci do tego ineteresu doplaca, powiedzmy
symbolicznie chociazby 1000 za wywrotke. Nie radzilbym tego nawet wrogowi=
a co
dopiero swoim. Nie bede uzasadnial, wiec uwierz mi na slowo.
Jak ktos juz wczesniej, ArturII zaproponowal, zabuduj dziure klincem, z t=
ym,
ze mam uwage, niepewnosc odnosnie jakosci tego klinca. Mam na mysli mater=
ial
kruszony z naturalnego kamienia z ciaglym skladem granulometrycznym. Powi=
nien
on miec w swym skladzie czastki pylaste, zatem nie moze byc plukany. Chod=
zi o
to aby ten zageszczony material mial w miare niewielki wspolczynniki
wodoprzepuszczalnosci. Wydaje mi sie, ze taniej jak 80 zl za kubik chyba =
go
nie kupisz.
Oczywiscie uzycie koparki do takiej malej dziury mija sie z celem; na moj=
gust
dwu ludzi w ciagu dniowki z pomoca taczek, lopaty i recznego ubijaka zrob=
i to
nie gorzej od wibratora mechanicznego, ktory jednak jest jak najbardziej
wskazany, gdyz calodziennej pracy ubijakiem recznym malo kto fizycznie
wytrzyma.
=A0Tyle, ze od razu potwierdzam, ze material nalezy zageszczac warstwami =
nie
grubszymi od 15-20 cm. Do zageszczenia warstwy pol metrowej trzeba juz
ciezkiego ubijaka spadajacego z wysokosci co najmniej 2 -3 metrowej (meto=
da
francuska). Wiec po co sie meczyc jak to samo mozna osiagnac cienkimi
warstwami. Wazne jest to, co chyba Ty sam zauwazyles, aby nie sypac mater=
ialu
na kupe i potem rozgarniac, lecz starac sie rzucaj lopata na miejsce, po =
czym
grasa z grubsza wyrownac i zageszczac.
=A0Swego czasu robilem ekspertyze przecieku duzej zapory ziemnej. Okazalo=
sie,
ze pospolke, z ktorej ja budowano sypano na kupy; w tym czasie nastepowal=
a
segregacja materialu, wieksze kamyki staczyly sie po stoku tych stozkow i
tworzyly warstwe kamieni na powierzchni wczsniej zageszczonej. I tamtedy =
ta
woda normalnie miedzy tym grubym, nie wypelnionym drobniejszymi frakcjami
materialem sobie plynela.
=A0Ja bym to wypelnil normalnym gruntem rodzimym dowiezionym gdzies z gor=
ki.
Korzystne byloby gdy co druga czy trzecia warstwe popruszysz stosunkowo t=
anim
wapnem hydratyzowanym i po pokryciu jej warstwa gruntu, zageszczac na suc=
ho.
Utworza sie w ten sposob prawie nieprzepuszczalne dla wody warstwy. =A0A =
te
niewielkie ilosci zostana spoko wchloniete przez podloze, ktore jak pamie=
tam,
tez masz piaszczyste.
Jesli grunt zagescisz, zapomnij o tym, ze on Ci jeszcze sam dosiadzie.
=A0 W sumie duzo opisalem a robota nie jest specjalnie trudna ani jakas
wyjatkowo odpowiedzialna, wymaga tylko troche uczciwej pracy.
=A0A co do obowiazujacych teorii zwiazanych z ocipleniem styropianowym,
podciagam sie i robie szybkie postepy. Ostatnio zapytalem specjalistow na
chemii, czy nie udaloby sie prosto i tanio dosypac jakiegos proszku czy c=
o
tam, aby ten styropian stal sie choc troche paroprzepuszczalny.
I wiesz co mnie spotkalo? Dopadli mnie nawet tam, entuzjasci czy wierni
jedynej po linii i na bazie teorii ociplania, probujac najpierw zawstydza=
c a
jak to nie pomoglo, to odeslali mnie na leczenie, na glowe oczywiscie. Ta=
k, ze
mam trudnosci, ale sie nie poddaje.
> dopiero swoim. Nie bede uzasadnial, wiec uwierz mi na slowo.
Ojjj, kiedy to wlasnie wszyscy biora - nawet pod podbudowe drog!! Moj
sasiad obsypal tym sobie dom dookola - mial dziure troche plytsza bo
ok. ~1m no i po roztopach nic sie z tym nie dzieje - a musze zaznaczyc
ze wsypal 1m (bezposrednio szlo to z wywrotki) i potem pol dnia skakal
razem ze skoczkiem ;) Panuja opinie ze to wydziela jakies gazy i nie
mozna stosowac tego wewnatrz pomieszczen - ale ja sie na tym nie
znam ;) Na zewnatrz w kazdym razie kazdy to poleca, bo dobrze sie
zageszcza i jest tanie :)
Tak, chodzi glownie o te normalnie trujace gazy, ktore beda sie z niego
> Jak ktos juz wczesniej, ArturII zaproponowal, zabuduj dziure klincem, z
tym,
> ze mam uwage, niepewnosc odnosnie jakosci tego klinca. Mam na mysli
material
> kruszony z naturalnego kamienia z ciaglym skladem granulometrycznym.
Powinien
> on miec w swym skladzie czastki pylaste, zatem nie moze byc plukany.
Chodzi o
> to aby ten zageszczony material mial w miare niewielki wspolczynniki
> wodoprzepuszczalnosci. Wydaje mi sie, ze taniej jak 80 zl za kubik chyba go
> nie kupisz.
A dlaczego tak ? Mi wlasnie zalezy bardzo zeby to byl material
wodoprzepuszczalny - na dole mam wykonany elegancki drenaz i chcialbym
zeby wody opadowe w to wnikaly i byly odprowadzane na boki :) Ja mam
dom na skarpie i leci "na mnie" dosc sporo wody po np. roztopach
(przez ostatni miesiac saczyla sie tam caly czas woda - jakbym
mieszkal nad strumykiem normalnie:) Ale cala ladnie przechodzila do
drenazu i byla odprowadzana bokami domu dalej w dol. Jezeli zasypie to
czyms "wodoszczelnym" to po roztopach czy bardzo duzym deszczu moge
miec troche problemow z ta woda..
Tu myslalem o tym, ze skoro zrobisz swoisty zbiornik na wode wypelniony
> Oczywiscie uzycie koparki do takiej malej dziury mija sie z celem; na moj
gust
> dwu ludzi w ciagu dniowki z pomoca taczek, lopaty i recznego ubijaka zrobi
to
> nie gorzej od wibratora mechanicznego, ktory jednak jest jak najbardziej
> wskazany, gdyz calodziennej pracy ubijakiem recznym malo kto fizycznie
> wytrzyma.
No moze masz racje.. Szczegolnie ze material moze zostac wysypany z
wywrotki tuz przed skarpe - i bedzie wystarczylo go tylko lopatami
"zepchnac" do skarpy :) Oczywiscie trzeba uwazac zeby cale to sie nie
obsunelo - ale skarpa jest na tyle stabilna ze watpie zeby sie nagle
urwala.. Skoro wytrzymala w takim stanie ~2 lata, przezyla dwie zimy,
przezyla tez 150t. bloczkow betonowych troche nierozsadnie przez nas
rozladowanych na ~4m przed jej krawedzia :-) Troche coprawda sie juz
dosc mocno "zeskosowala" (to co sie urywalo i spadalo w dol bylo na
biezaco przez nas usuwane...), nawet na oko wydaje sie zupelnie
bezpieczna (kat nachylenia to juz tylko jakies ~50 st).
Jak zrobiles jego "probne obciazenie" to nie ma sprawy. Pamietaj jednak o
> Â Tyle, ze od razu potwierdzam, ze material nalezy zageszczac warstwami nie
> grubszymi od 15-20 cm. Do zageszczenia warstwy pol metrowej trzeba juz
No wlasnie tak mysle ze w tym miejscu chyba bez zageszczania cienkimi
warstwami sie nie obedzie..
No... Ale warto te dwa dni poswiecic, niz potem latami sie zmagac z
wychodzacymi koleinami na bruku... :)
Pod tym katem tez myslalem wiec moze krakowskim targiem warstwe
> Â A co do obowiazujacych teorii zwiazanych z ocipleniem styropianowym,
> podciagam sie i robie szybkie postepy. Ostatnio zapytalem specjalistow na
> chemii, czy nie udaloby sie prosto i tanio dosypac jakiegos proszku czy co
> tam, aby ten styropian stal sie choc troche paroprzepuszczalny.
> I wiesz co mnie spotkalo? Dopadli mnie nawet tam, entuzjasci czy wierni
> jedynej po linii i na bazie teorii ociplania, probujac najpierw zawstydzac
a
> jak to nie pomoglo, to odeslali mnie na leczenie, na glowe oczywiscie.
Tak, ze
> mam trudnosci, ale sie nie poddaje.
Heheheh ;-) Walcz dalej, moze opatentujesz jakis nowy produkt
izolacyjny - bedziesz bardzo bogaty jak sie uda, szczegolnie zyjac w
kraju wielkich mozliwosci w ktorym teraz przebywasz :-)
pozdr.
Adam Sz.
Byc moze chociaz ja nie mam szczescia, za to paru innych, ktorym cos
On 6 Kwi, 09:16, Usrobowrote:
zapomniales dodać ze ta hałda jest radioaktywna ;)
ja bym tego nie dawał na twoim miejscu
Jaka ?????????? A skad masz te informacje ? ;-) Jezeli tak to pol
Slaska jest radioaktywne bo to lezy pod kazda droga i chodnikiem :)
pozdr.
--
Adam Sz.
i tu byś sie zdziwił
On 6 Kwi, 09:16, Usrobowrote:
> zapomniales dodać ze ta hałda jest radioaktywna ;)
> ja bym tego nie dawał na twoim miejscu
Jaka ?????????? A skad masz te informacje ? ;-) Jezeli tak to pol
Slaska jest radioaktywne bo to lezy pod kazda droga i chodnikiem :)
pozdr.
--
Adam Sz.
adam.szen@gmail.com pisze:On 6 Kwi, 09:16, Usrobowrote: zapomniales dodać ze ta hałda jest radioaktywna ;)
ja bym tego nie dawał na twoim miejscu
Jaka ?????????? A skad masz te informacje ? ;-) Jezeli tak to pol
Slaska jest radioaktywne bo to lezy pod kazda droga i chodnikiem :)
pozdr.
--
Adam Sz.
i tu byś sie zdziwił
cześć tzw hałdy jest ok posaida nawet certyfikaty
zobacz sobie hałdę w Pszowie
oficjalnie jÄ… sprzedajÄ… z papierami
na śląsku sa 2 rodzaje kamienia zwałowego:
1. czarny - straszne świństwo, radiokatywność wykrywalna miernikiem
geigera, tego nie polecam nawet wrogowi, zgadnij dlaczego za darmo to
dają ? przecież 20zł to i tak dużo a przywiezc to trzeba
2. czerwony - w miarę ok, radioaktywność znikoma, polecam na najniższą
wartwę podsypki, na to zółty kliniec
michal
zapewne też wiesz, że 'tenczerwony' = 'tenczarny'+ ca. 60 lat ;-).
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Adsense [Bot] i 5 gości