On 5 Wrz, 20:33, anka
Po (kolejnym) włamaniu stoję przed koniecznością zamontowania w d=
omu
alarmu. Dom nie jest fortecÄ…, jest jednak rozsÄ…dnie zabezpieczony w
sensie pasywnym.
Do ochrony jest dom piętrowy bez balkonu/ tarasu (włamania odbywały
się przez zakratowane okna w piwnicy) stojący na działce ok. 1500 m=
^2.
Ewentualnie rozważam również chronienie wolnostojącego garażu.
Dom zamieszkany przez dwie dorosłe osoby, brak zwierząt i dzieci (cho=
ć
te w przyszłości się pojawią). Ze względu na tryb pracy jedna o=
soba
najczęściej jest w domu; czasami wyjeżdżamy na jeden dzień, rza=
dziej
na dłużej.
Mieszkam przy dość ruchliwej drodze, jednak w mojej miejscowości do=
my
są dość oddalone od siebie, co ułatwia "pracę" włamywaczom. K=
ilkaset
metrów dalej mieszka rodzina, którą ewentualnie mogę prosić o
sprawdzenie sytuacji w przypadku wykrycia włamania.
Od alarmu oczekujÄ™:
- standardowych cech alarmu, czyli odstraszania amatorów i pokazania
potencjalnemu złodziejowi, że alarm jest (syrena/ migające świat=
ło),
- możliwości częściowej ochrony budynku (np. gdy wyjeżdżam, t=
o
jakikolwiek ruch jest nienormalny; gdy idę spać, to nie spodziewam
się, że ktoś będzie chodził po piwnicy czy strychu),
- ewentualnie możliwości ochrony okolic budynku (nikt nie powinien
kręcić się po mojej działce, gdy śpimy),
- powiadamianie o zdarzeniach/ sterowanie z zewnÄ…trz -- nie orientujÄ™
się, co jest możliwe, ale fajnie byłoby przez GSM i przez Internet,
- możliwości współpracy z firmą ochroniarską (interwencja po =
wykryciu
włamania).
Fajnie byłoby też, gdyby system był w miarę otwarty, t.j.:
- pozwalał na modyfikacje w przyszłości (nowe strefy, nowe programy=
,
etc),
- nie uwiązał mnie do jednej konkretnej agencji ochrony (to w zasadzi=
e
jest warunek sine qua non).
Skieruje mnie ktoś na właściwy trop poszukiwań?
Czego w ogóle powinienem szukać, co zamontować w domu?
Na co zwrócić uwagę?
Jedynym rozsadnym rozwiazaniem to nie swiecic bogactwem ludziom po
oczach.
A jak juz nie mozesz wytrzymac to zatrudnij ludzi z karabinami/
pistoletami.
Najlepsze rozwiazanie to skromnosc. Ale do tego podobno dorasta sie po
7 pokoleniach, bo ci ktorzy maja slome w butach to chcieliby
dziedzicow zgrwac.