Troche nie na temat. Zakupy z zeszlego roku z ktorych jestescie najbardziej zadowoleni

Główne forum dyskusyjne

Troche nie na temat. Zakupy z zeszlego roku z ktorych jestescie najbardziej zadowoleni

Postprzez ZenekKapelinder4kogutek44 » 2 lut 2018, o 02:25


Maszynke do pieczenia chleba kupilem. Takich chlebow jak przez prawie rok jadlem nie jadlem do zakupu maszynki. Prosty i niedrogi gzor dal mi duzo frajdy.
ZenekKapelinder4kogutek44
 
Posty: 0
Dołączył(a): 12 kwi 2016, o 21:50


Re: Troche nie na temat. Zakupy z zeszlego roku z ktorych jestescie najbardziej zadowoleni

Postprzez ZenekKapelinder4kogutek44 » 2 lut 2018, o 05:02


Wersja podstawowa opisana w ksiazeczce, na poczatku ja kilkarazy zrobilem. =
Skladniki kupuje sie w sklepie spozywczym. Maka pszenna 650. Drozdze najlep=
iej suszone. Olej, cukier, sol kazdy ma w domu. Pakuje sie wszystko do masz=
ynki w ilosciach jak w przepisie i wlacza program podstawowy. Za 2,5 -3 god=
ziny wyciaga sie bochenek chleba. Wersja ktora robie. 45 deko maki, ok 10% =
zytniej reszta pszennej 650. Powinna byc 750 ale nie do kupienia w ilosciac=
h detalicznych. 250 ml wody. Pol grama drozdzy suszonych i 75 deko ciasta k=
tore jest z poprzednich pieczen. Pieke co dwa dni i to ciasto ma dwa dni, j=
est z puli wymiennej. Do tego duza miarka jaka jest w zestawie cukru i mala=
miarka z zestawu soli. Olej na oko ze cztery lyzki stolowe. Zapuszczam mas=
zynke i ona to wszystko ugniata i wyrabia. Potem chwile ciasto odpoczywa i =
znowu maszynka zaczyna ugniatac. W pewnym momencie piszczy zeby dodac innyc=
h skladnikow. Wtedy odejmuje 75 deko ciasta i go do lodowki i dokladam skla=
dniki. Zarabisty jest chcleb z suszona sliwka kalifornijska. A jeszcze lep=
szy z prazonymi ziarenkami slonecznika, dyni i sezamu. Do tego drobno krojo=
ne suszone pomidory. Jak to wszystko wymiesza to wylaczam maszynke i zostaw=
iam zeby ciasto uroslo. Trwa to kilka godzin. Jak uznalem ze uroslo to wlac=
zam program pieczenia. Za godzine mam super chleb. Najlepszy jest nastepneg=
o dnia. Maszynka angazuje mnie na jakies 5 minut na zrobienie chleba full w=
ypas. Sezam, dynie i slonecznika kupilem w kilogramowych opakowaniach i od =
razu uprazylem na patelnii. Zrobilem niedawno z suszonymi pomidorami i sala=
mi. Ale sie rozczarowalem bo myslalem ze bedzie bardziej czuc salami. W prz=
yszlym tygodniu zrobie z kawaleczkami wedzonego boczku. Kiedys zrobilem z k=
awaleczkami smazonej kielbasy. Dobry byl. Maszynka ta co mam, taka z tanich=
za 230 zlotych znanej chinskiej marki sencor, potrafi zrobic kilka rodzajo=
w chleba i ciasta. Ma 12 roznych programow. Z porad praktycznych jak by kto=
s chcial zanabyc droga kupna taka lub inna maszynke. Maszynka ma zaprogramo=
wany czas zycia. Chinczycy zrobili to w najprostrzy sposob. W przekladni ni=
e ma grama smaru. Trzeba po kupieniu rozebrac i zapakowac do przekladni sma=
r. Obliczona przez chinczykow trwalosc obliczona na gwarancje + trzy miesia=
ce wydluzy sie minimum 10 razy.
ZenekKapelinder4kogutek44
 
Posty: 0
Dołączył(a): 12 kwi 2016, o 21:50

Re: Troche nie na temat. Zakupy z zeszlego roku z ktorych jestescie najbardziej zadowoleni

Postprzez abomitoabomito » 2 lut 2018, o 09:00


Witam!
Maszynke do pieczenia chleba kupilem. Takich chlebow jak przez prawie rok=
jadlem nie jadlem do zakupu maszynki. Prosty i niedrogi gzor dal mi duzo f=

rajdy.

No to przyoszczędziłem i jej nie kupilem. Koleżanka cór=
ki - młody szczyl- przywiozła swój chleb.No to jak ona da ra=
dę, to ja nie dam?
Początkowy zakwas wycyganiłem w piekarni, ale juz wiem, ze mo=C5=
źna samemu.Miarkę mam wycechowaną na szklanki 0,2l, więc t=
rudno to przemienić na gramy...
Dwie szklanki żytniej 2000 mieszam z zakwasem i czekam z dobę( mo=
żna 12 godzin).Potem zabieram trochę zakwasu z powrotem do s=C5=
=82oika i do lodówki.
Dokładam 4 szklanki pszennej 650, po ok 4 godzinach druga taka porcja=
, potem jeszcze jedna.Wody- no tak żeby było trochę gęs=
tsze niż na naleśniki.Mieszam dużą łyżk=C4=
=85 a nie lubię się zmęczyć.Przy czwartej porcji dok=C5=
=82adam lekką niepełną szklankę otrąb i 5 ły=
żek siemienia.Musi wyjść jak normalne,drożdżowe c=
iasto.Wkładam do dużej blachy i w piekarniku podnoszę temper=
aturę do 40-50=C2=B0, żeby wyrosło.To jest jedyny czas, kied=
y trzeba uważać.Może wyleżć z blachy.Zresztą-=
szkoda prądu.Jak urośnie, podnoszę temperaturę do 200=
=C2=B0 i piekę około godziny. Jak lekko wystygnie wywalam s blach=
y, a gdy całkiem- kroję na ćwiartki.O ile dzieciaki mi chleb=
a nie zabiorą, to pierwsza ćwiartka idzie przez jeden dzień=
.Druga- ze dwa.Trzecia trzy.Czwarta tydzień.W połowie- zaczynam d=
rugi chleb.
A ten na drożdżach-trzeba pamiętać o drożdżac=
h.A taki chleb tygodnia nie wytrzyma.Lepiej kupić.
Pozdro.abomito=20
=20
abomitoabomito
 
Posty: 0
Dołączył(a): 27 sie 2016, o 08:20

Re: Troche nie na temat. Zakupy z zeszlego roku z ktorych jestescie najbardziej zadowoleni

Postprzez sczygiel » 2 lut 2018, o 09:58


W dniu piątek, 2 lutego 2018 02:25:08 UTC+1 użytkownik Zenek Kape=
linder napisał:
Maszynke do pieczenia chleba kupilem. Takich chlebow jak przez prawie rok=
jadlem nie jadlem do zakupu maszynki. Prosty i niedrogi gzor dal mi duzo f=

rajdy.

Mam taka masyznke.
One są fajne ale najczęsciej w nich pada pasek napędowy mies=
zadła.
Warto sobie zakupić na zapas bo pada po paru latach.
U mnie tak sie zdezintegrował ze nazbierałem ledwie pare szczypt =
materiału, reszta gdzieś znikła.
I pomimo starannosci w mierzeniu okazało sie ze kupilem lekko przyma=
ły, trzeba było otwory mocowania silnika rozwiercic.

Ale poza tym polecam. Idea i realizacja jest ok.
Mozna nawet w niektóych ustawic opóżniony start. Po powrocie=
z pracy chleb będzie gotowy i akurat aby zjesc. Albo odwrotnie, rano =
po wstaniu przywita nas gotowy świeży chleb.

Calosc myje sie zgrabnie bo wiaderko jest pokryte teflonem.
sczygiel
 
Posty: 0
Dołączył(a): 8 cze 2012, o 07:20

Re: Troche nie na temat. Zakupy z zeszlego roku z ktorych jestescie najbardziej zadowoleni

Postprzez ZenekKapelinder4kogutek44 » 2 lut 2018, o 14:57


Wiaderko mylem ze dwa razy, na poczatku. Po upieczeniu i wyjeciu chleba niz=
w nim nie zostaje. To co bede myl. Z patentow jakie mam to zdejmowanie smi=
gla po wyrobieniu ciasta. Duzo latwiej wychodzi bochenek z foremki. Odwraca=
m do gory nogami i sam wychodzi.
ZenekKapelinder4kogutek44
 
Posty: 0
Dołączył(a): 12 kwi 2016, o 21:50

Re: Troche nie na temat. Zakupy z zeszlego roku z ktorych jestescie najbardziej zadowoleni

Postprzez ZenekKapelinder4kogutek44 » 2 lut 2018, o 15:23


Nie 75g a 75dkg. Stworzylem autorska forme zaczynu czy zakwasu. Mniejsza o =
nazwe. Dzieki temu uzywam kilkadziesiat razy mniej drozdzy. Jak na poczatku=
dokladalem tyle drozdzy co bylo w przepisach to przeszkadzal mi ich zapach=
i smak w chlebie. Probowalem bez drozdzy, tez wychodzi ale rosnie kilkanas=
cie godzin. Fakt ze samo rosnie. Latwiej mi ogarnac czasowo jak rosnie ze c=
ztery godziny niz 16 godzin. Poza tym dla mnie istotne bylo pozbycie sie dr=
ozdzowego zapaszku w chlebie. I w wyzej opisany sposob udalo mi sie to zrob=
ic.
ZenekKapelinder4kogutek44
 
Posty: 0
Dołączył(a): 12 kwi 2016, o 21:50

Re: Troche nie na temat. Zakupy z zeszlego roku z ktorych jestescie najbardziej zadowoleni

Postprzez ZenekKapelinder4kogutek44 » 2 lut 2018, o 15:37


Teraz tez kupisz super chleby. Ale ich cena zaczyna sie od szesciu osmiu zl=
otych za kilo. Troche przesadzaja bo kilo mandarynek 4 zlote. Poza tym jaki=
s nie lubie jak mnie ktos w chuja robi. W tych lepszych chlebach nie ma mie=
lonych platkow zlota zeby tyle kosztowaly. Robione z tej samej maki co zwyk=
ly chleb, ta sama woda, cukier, sol. Jak pieka w piecu rozgrzewanym weglem =
to nosnik tanszy niz prad do pieca elektrycznego. No i ten napis ze na zakw=
asie. A zakwas to wlasnorecznie zrobiona hodowla drozdzy dokladnie tych sam=
ych co sa w sklepie spozywczym za rogiem.
ZenekKapelinder4kogutek44
 
Posty: 0
Dołączył(a): 12 kwi 2016, o 21:50

Re: Troche nie na temat. Zakupy z zeszlego roku z ktorych jestescie najbardziej zadowoleni

Postprzez abomitoabomito » 2 lut 2018, o 21:59


W dniu piątek, 2 lutego 2018 15:37:56 UTC+1 użytkownik Zenek Kape=
linder napisał:
Teraz tez kupisz super chleby. Ale ich cena zaczyna sie od szesciu osmiu =
zlotych za kilo. Troche przesadzaja bo kilo mandarynek 4 zlote. Poza tym ja=

kis nie lubie jak mnie ktos w chuja robi. W tych lepszych chlebach nie ma m=
ielonych platkow zlota zeby tyle kosztowaly. Robione z tej samej maki co zw=
ykly chleb, ta sama woda, cukier, sol. Jak pieka w piecu rozgrzewanym wegle=
m to nosnik tanszy niz prad do pieca elektrycznego. No i ten napis ze na za=
kwasie. A zakwas to wlasnorecznie zrobiona hodowla drozdzy dokladnie tych s=
amych co sa w sklepie spozywczym za rogiem.

To policz składniki (po cenach hurtowych),energię, pensja piekarz=
y, sprzedawcy, lokal i maszyny, dodaj podatki i zysk.I jeszcze straty, do j=
ak chleba nie sprzeda...
Zakwas to nie drożdże, bo one żrą tylko glukozę fr=
uktozę i jeszcze cóś.
Ale skrobi nie jadają.Do tego potrzeba kombinacji grzybów i bakte=
rii.Dlatego podobno chleb na zakwasie ma mniej kalorii niż - z tych sa=
mych składników- na drożdżach.Fakt: trzeba by te kalori=
e pojedynczo liczyć, ale jednak...Ale nie wszystkie drobnoustroje z za=
kwasu giną w żołądku, część robi dobrze =
i w jelitach.Natomiast drożdże giną już w piecu.A potem=
to białko się rozkłada...
A czy to trudne:=20
Wieczorem wywalam zakwas do saganka z żytnią mąką.
Rano zaganiam zakwas do słoika, dolewam wodę i miarkę( 4 szk=
lanki po 0,2 l),mieszam.
Wieczorem dokładam wodę, mąkę i mieszam.
To samo rano.
Po południu dokładam czwartą porcje mąki, siemię i=
otręby, mieszam i wkładam na blachę.2-3 godziny w wyżs=
zej temperaturze i można piec.A póżnym wieczorem nikt mi chl=
eba nie podbierze.Zresztą- taki świeży nie jest zdrowy.
A różne filozofie pieczenia to już inna sprawa.Kwestia gustu=
.
Pozdro.abomito
abomitoabomito
 
Posty: 0
Dołączył(a): 27 sie 2016, o 08:20

Re: Troche nie na temat. Zakupy z zeszlego roku z ktorych jestescie najbardziej zadowoleni

Postprzez abomitoabomito » 2 lut 2018, o 22:12


16 godzin. Poza tym dla mnie istotne bylo pozbycie sie drozdzowego zapaszk=
u w chlebie. I w wyzej opisany sposob udalo mi sie to zrobic.
Bo ten zapaszek powstaje, gdy używasz drożdży ze sklepu. Mi=
ędzy drożdżownią a domen część droż=
dży ginie i ich białko charakterystycznie śmierdzi.Jeśl=
i dasz suszone i sam rozmnożysz, to wszystkie są żywe.Smr=C3=
łd powstanie dopiero po 2-3 dniach kiedy zaczną się drożd=
że zabite piecu.Ale wtedy ten chleb już masz tam...gdzie i tak =
śmierdzi.
abomitoabomito
 
Posty: 0
Dołączył(a): 27 sie 2016, o 08:20

Re: Troche nie na temat. Zakupy z zeszlego roku z ktorych jestescie najbardziej zadowoleni

Postprzez ZenekKapelinder4kogutek44 » 2 lut 2018, o 22:20


Teoretycznie masz racje ale te super chleby pieka w ilosciach hurtowych i t=
o wszystko co napisales rozklada sie na duza partie. Make kupuje w markecie=
po 1,19. Cena hurtowa bedzie sporo nizsza na chleb co wazy kilogram potrze=
ba ok 70 deko maki. Za mniej niz zlotowke, chleb popularny z tej maki koszt=
uje ok 2 zlote za kilo a ten full wypas 8 zloty za kilo. Robia go w piekarn=
ii na tych samych urzadzeniach co ten tani. To chyba jednak dodaja do niego=
zloto ze taki drogi. Napisalem jak obejsc drozdze. Masz cos do mojego zakw=
asu? Nic gorszy od Twojego a mniej pierdolenia sie ze zrobieniem.
ZenekKapelinder4kogutek44
 
Posty: 0
Dołączył(a): 12 kwi 2016, o 21:50

Następna strona >>

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości



cron