Czy ktos spotkal sie z ozdobna lampa sufitowa nadajaca sie do zamontowania
w pokoju wykorzystujaca swietlóki typu rura np. 18W, ewentualnie mniejsze
?
Wyobrazam sobie to jako forme kwadratowego lub okraglego plafonu z matowym
szklem i elementami z drewna badz chromowanego melu.
Na pewno chcesz to zrobic?? :-)
Ja wiem, ze moga byc cieple, ale w pokoju to porazka.
Rozruch tej lampy,
buczenie
miganie zimnej lampy...
No nie wiem. Ja bym sie tak nie katowal.
Spokojnie obecne świetlówki to nie te same co przed 20 laty.
Luminofory posiadają dłuższą poświatę eliminując efekt migotania, a
ponadto posiadają szersze spektrum barwy zbliżone do światła dziennego.
Dzięki przetwornicom napięcia zasilane są napięciem o wysokiej
częstotliwości, dzieki czemu efekt migotania zostaje bardzo mocno
zredukowany, zaś wysokie napiecie powoduje, że zapłon jest natychmiastowy
i pewny bez mrugania.
Świetlówki takie umożliwiają także regulację natężenia oświetlenia.
Jedyny ich mankament to dość duże rozmiary i brak na rynku estetycznych
opraw.
No skoro Tobie pasuja to mi nic do tego.:-)
Niestety nie widzialem takich opraw, ale spokojnie wyprodukujesz je sam
dosc malym nakladem pracy. Profile aluminiowe kupisz w kazdym markecie, sa
tez takie matowe (nie pamietam jak sie to nazywa). Kazdy szklarz wytnie Ci
szybe jaka chcesz, a oprawy lamp to juz sam wiesz.
A jak wyglada od strony kosztow porownanie takiego
zestawu 'klasycznej' swietlowki i swietlowki kompaktowej?
Przy identycznych mocach?
przy stateczniku elektronicznym. Żywotność rur jest bardzo duża. W
porównaniu świetlówek kompaktowych, świetlówki rurowe są wieczne, bo
uszkodzenie takiej rury zadarza się bardzo rzadko i sam się przekonałem,
ze żywotność nawet 10lat przy codziennym użytkowaniu to nic nadzwyczajnego
dla tego typu świetlówek :)
Porządne świetlówki kompaktowe kosztują 30-40zł/szt.
Chiński badziew kupi się poniżej 10zł/szt., ale ich jakość, sprawność i
żywotność są do dupy. Potrafią się spalić w przeciągu 2-3 miesięcy.
Lepsze świetlówki kompaktowe to też loteria.
Niestety świetlówki kompaktowe posiadają swoje wady, a największą z nich
jest umieszczenie elektroniki pomiędzy lampą, a gwintem, gdzie dość duża
temperatura powoduje wysychanie kondensatorów elektrolitychnych, a
jednorazowa konstrukcja uniemożliwia wymianę tych kondensatorów.
No to masz jakos sporo szczescia. Ja co jakis czas poznaje budowe kolejnej
lampy. Wymonione rury dwa, trzy lata temu zaczynam wymieniac ponownie.
Fakt swieca kilka lat, ale 10 to masz szczescie.
Dwie spalily mi sie w ciagu trzech dni. To byly ostatnie niemarkowe jakie
kupilem. Szkoda pieniedzy.
Lepsze świetlówki kompaktowe to też loteria.
Ale maja kilkuletnia gwarancje.
Może chińczyk montuje kiepskie kondensatory. Dobrego producenta
elektrolity na 105stC wytrzymują sporo więcej. Przećwiczyłem w zasilaczach
impulsowych rózne i wiem że sa takie badziewne które pomimo że pisze na
nich 105 to jest to lipa. W płytach komputerowych często wysychają ale jak
się wymieni na jakies dobre to jakimś cudem nic im się nie dzieje. Więc
można.
Dziwię się jednak że nikt nie wpadł na pomysł aby elektronikę montować
gdzies wewnątrz lampy a zgrabną świetlówkę solo w gwint E14 albo E27.
Totalne marnotrawstwo środowiska.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 11 gości