Sufit podwieszany

Główne forum dyskusyjne

Re: Sufit podwieszany

Postprzez KriskszysztofcWyWaL » 13 kwi 2011, o 08:05

Użytkownik "slawek7" napisał w wiadomości
news:a4b79ea7-2081-4c16-8a4d-c944015eec3a@r14g2000vbm.googlegroups.com...
Witajcie.
Macie jaks pomysła jak rozwiazać montaz sufitu podwieszanego w
urządzonym pokoju, z którego nie ma jak mebli wynieśc na czas montażu
oraz trzeba w nim spać?

Dwoje sprytnych rozsądnych ludzi zamontuje stelaż + przykręci płyty +
szpachlowanie w jeden dzień.Nie narobią przy tym wiekszego bałaganu.
Troche syfu będzie jak zaczną szlifowac łączenia płyt itp.
Później malowanie to juz banał. Mój teściu malarz z już chyba
kilkdziesięcioletnim "stazem" jak maluje sufit to praktycznie nic nie
nakapie farba na podłoge/meble.



--
Pozdrawiam

Krzysiek
KriskszysztofcWyWaL
 
Posty: 1500
Dołączył(a): 10 wrz 2009, o 14:35


Re: Sufit podwieszany

Postprzez PHPH » 13 kwi 2011, o 13:35



Użytkownik "Kris" napisał w wiadomości
news:io3hvp$ed$1@news.onet.pl...
>Użytkownik "slawek7" napisał w wiadomości
>news:a4b79ea7-2081-4c16-8a4d-c944015eec3a@r14g2000vbm.googlegroups.com...
Witajcie.
Macie jaks pomysła jak rozwiazać montaz sufitu podwieszanego w
urządzonym pokoju, z którego nie ma jak mebli wynieśc na czas montażu
oraz trzeba w nim spać?

Dwoje sprytnych rozsądnych ludzi zamontuje stelaż + przykręci płyty +
szpachlowanie w jeden dzień.Nie narobią przy tym wiekszego bałaganu.
Troche syfu będzie jak zaczną szlifowac łączenia płyt itp.
Później malowanie to juz banał. Mój teściu malarz z już chyba
kilkdziesięcioletnim "stazem" jak maluje sufit to praktycznie nic nie
nakapie farba na podłoge/meble.

i szlifuje bez kurzu??


PHPH
 
Posty: 75
Dołączył(a): 4 paź 2010, o 11:10

Re: Sufit podwieszany

Postprzez KriskszysztofcWyWaL » 13 kwi 2011, o 13:58



Użytkownik "PH" napisał w wiadomości
news:io45a1$jn0$1@news.onet.pl...
Dwoje sprytnych rozsądnych ludzi zamontuje stelaż + przykręci płyty +
szpachlowanie w jeden dzień.Nie narobią przy tym wiekszego bałaganu.

Troche syfu będzie jak zaczną szlifowac łączenia płyt itp.
Później malowanie to juz banał. Mój teściu malarz z już chyba
kilkdziesięcioletnim "stazem" jak maluje sufit to praktycznie nic nie
nakapie farba na podłoge/meble.

i szlifuje bez kurzu??


Przeciez napisałem że kurz bedzie podczas szlifowania.
Tego sie raczej nie uniknie. Ale to jeden dzień bałaganu więc praca dość
mało uciazliwa

KriskszysztofcWyWaL
 
Posty: 1500
Dołączył(a): 10 wrz 2009, o 14:35

Re: Sufit podwieszany

Postprzez ArturLewnospamikartee » 13 kwi 2011, o 17:02


W dniu 2011-04-13 07:00, slawek7 pisze:
Macie jaks pomysła jak rozwiazać montaz sufitu podwieszanego w
urządzonym pokoju, z którego nie ma jak mebli wynieśc na czas montażu
oraz trzeba w nim spać?
Tak jak koledzy napisali - montaz, szpachla, etc praktycznie bezpylowo.

Troche mozesz nabrudzic przy wierceniu kotw ale tutaj patenty z
pochlanianiem kurzu do wiertarki dosc dobrze sobie radza.
Do szlifowania albo sobie wypozycz na dobe odkurzacz przemyslowy (jakies
50-60 zl) i podlacz do szlifierki oscylacyjnej.
Mimo tego minimalny kurz bedzie i nie wyobrazam sobie ze sie da go
uniknac. To ze zabezpieczysz dol folia malarska nie pomoze za bardzo bo
pyl po szlifowaniu jest przez pare dni...
Nio chyba ze zaraz po szlifie pomalujesz to gruntem i umyjesz sciany...

--
Pozdrawiam
Artur Lew
arturdotlewatgmaildotcom
ArturLewnospamikartee
 
Posty: 45
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 13:10

Re: Sufit podwieszany

Postprzez Ghostghost@everywhere.pl » 13 kwi 2011, o 17:54



Użytkownik "Artur Lew" napisał w wiadomości
news:4da5c8fd$0$2491$65785112@news.neostrada.pl...
W dniu 2011-04-13 07:00, slawek7 pisze:
Macie jaks pomysła jak rozwiazać montaz sufitu podwieszanego w
urządzonym pokoju, z którego nie ma jak mebli wynieśc na czas montażu
oraz trzeba w nim spać?
Tak jak koledzy napisali - montaz, szpachla, etc praktycznie bezpylowo.

Troche mozesz nabrudzic przy wierceniu kotw ale tutaj patenty z
pochlanianiem kurzu do wiertarki dosc dobrze sobie radza.
Do szlifowania albo sobie wypozycz na dobe odkurzacz przemyslowy (jakies
50-60 zl) i podlacz do szlifierki oscylacyjnej.
Mimo tego minimalny kurz bedzie i nie wyobrazam sobie ze sie da go
uniknac. To ze zabezpieczysz dol folia malarska nie pomoze za bardzo bo
pyl po szlifowaniu jest przez pare dni...
Nio chyba ze zaraz po szlifie pomalujesz to gruntem i umyjesz sciany...

Nie nazwalbym go minimalnym. Roznica miedzy odkurzaczem, a bez odkurzacza,
to jest: calkiem sporo pylu vs zajebiscie sporo pylu.
Ghostghost@everywhere.pl
 
Posty: 1793
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 21:20

Re: Sufit podwieszany

Postprzez slawek7sholojda » 14 kwi 2011, o 11:01


Tak się zastanawiam czy to w ogóle mam jakis sens? Cała sprawa polega
na tym ze chciałem się pozbyć odgłosów od sąsiada z góry bala=
ngowicza,
ale czytając trochę w sieci o tym to może to być wcale nie warte
tego.
Bo co tu robić. Na suficie położe wate akustyczną, a co ze ściana=
mi?
Zwłaszcza ze na jednej jest okno i może po niej sie dzwieki rozchodzą=
.

nie wiem co robić, Wyprowadzic sie cięzko bo za bardzo nie ma gdzie.
slawek7sholojda
 
Posty: 86
Dołączył(a): 4 sty 2010, o 06:50

Re: Sufit podwieszany

Postprzez ptokisczygiel » 14 kwi 2011, o 12:01


On 14 Kwi, 12:01, slawek7 wrote:
Tak się zastanawiam czy to w ogóle mam jakis sens? Cała sprawa pole=
ga
na tym ze chciałem się pozbyć odgłosów od sąsiada z góry ba=
langowicza,
ale czytając trochę w sieci o tym to może to być wcale nie warte
tego.
Bo co tu robić. Na suficie położe wate akustyczną, a co ze ścia=
nami?
Zwłaszcza ze na jednej jest okno i może po niej sie dzwieki rozchodz=
Ä….

nie wiem co robić, Wyprowadzic sie cięzko bo za bardzo nie ma gdzie.

Przeszkadzaja ci balangi po 22 czy ogolnie wczesniej tez?
Badales temat za pomoca nietechnicznych rozwiazan?
ptokisczygiel
 
Posty: 431
Dołączył(a): 13 kwi 2010, o 21:10

Re: Sufit podwieszany

Postprzez ArturLewnospamikartee » 14 kwi 2011, o 19:03


W dniu 2011-04-14 12:01, slawek7 pisze:
Tak się zastanawiam czy to w ogóle mam jakis sens? Cała sprawa polega
na tym ze chciałem się pozbyć odgłosów od sąsiada z góry balangowicza,
ale czytając trochę w sieci o tym to może to być wcale nie warte
tego.
Mysle ze jezeli nie dasz pod karton-gips jakiejs warstwy tlumiacej jak

np welna/korek/styropian/pianka to bedzie IMHO jeszcze glosniej.
Plyta swietnie przenosi dzwieki i rezonuje.

--
Pozdrawiam
Artur Lew
arturdotlewatgmaildotcom
ArturLewnospamikartee
 
Posty: 45
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 13:10

<< Poprzednia strona

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przeglÄ…da forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 13 gości



cron