studnia, studnia głębinowa,. wodociąg - luźn e pytania

Główne forum dyskusyjne

studnia, studnia głębinowa,. wodociąg - luźn e pytania

Postprzez malmalgo49 » 30 sty 2010, o 13:52


On 30 Sty, 11:12, "Maciej S." wrote:
Największy problem jest z woda

Przede wszystkim napisz dokładnie gdzie to jest, a dopiero potem
pogadamy jak jest tam u Ciebie z wodą...
... jest oznaczona na mapie
hydrogeologicznej jako brak użytkowego poziomu wodonośnego, geolog
powiedział że to celów domowych można szukać wody w tej skale n=
a głębokości
od 50 do 100 metrów i to z duzym ryzykiem niepowodzenia.

Ryzyko mogłoby być wówczas, gdyby tą skałą były np.granity, g=
nejsy
itp.
Ryzyka nie ma przy wierceniu do tej głębokości w skałach osadowych
(piaskowce, łupki), gdzie do 0,3 m3/h wydajności dostaniesz nawet z
litej skały piaskowcowej.
dokokoła sąsiedzi
mają studnie kopane z wodą dość płytko (na ok 5 - 8 metrach)

Czerpią wodę zaskórną, która występuje zawsze na kontakcie glin=
i
rumoszu skalnego. Woda taka jest zwykle dobrej jakości. 5-8 m nadkładu
gliny stanowi pewną gwarancję, że woda jest bakteriologicznie czysta.

2) Czy zaryzykować wiercenie studni wobec powyższego. Cena u nas to 3=
00 zł
za metr. Inaczej pytając - czy geolodzy zawsze mają rację? Czy są=
przypadki
że na mapach hydrogeologicznych wody nie ma a jednak jest?

Geolodzy bywają różni. Mary hydrogeologiczne w małej skali dają s=
łabe
rozeznanie co do tego jak jest konkretnie na Twojej działce.

Wiercąc na głębokość np.100 m (zakładając, że mieszkasz w =
Karpatach
fliszowych) możesz dostać już wodę zmineralizowaną.
W Karpatach bywa tak, że gdy do ok.50 m wody nie ma - to głębiej nie
warto wiercić, bo może być solanka.

Cena 300 zł za metr przy 50 m wiercenia jest wygórowana. Musisz
negocjować ok.200 zł, bo przecież filtr musisz sam sfinansować. Tar=
guj
się!

Mogę wziąść
różdzkaża

Najlepiej by było gdyby geolog umiał jednocześnie posługiwać si=
ę
różdżką lub wahadłem. Wtedy masz pewność i naukową i sensyt=
ywną :-)

NAPISZ GDZIE MIESZKASZ, a wtedy więcej będę mogła dodać w kwestii
wiercenia studni.

pzdr

mal - geolog karpacki
malmalgo49
 
Posty: 73
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 15:26


Re: studnia, studnia głębinowa,. wodociąg - luźn e pytania

Postprzez Kudlatypawel.prusinski » 30 sty 2010, o 18:18


On Jan 30, 11:12 am, "Maciej S." wrote:
Witam,

Zaczynam powolne uzbrajanie działki. Prąd będzie, droga jest.

Największy problem jest z woda - sprawa wygląda tak że do wodocią=
gu jest
jakieś 400 metrów. Obecnie złożyłem podanie o warunki techniczn=
e - sprawa w
toku. W gminie są takie układy że nie ma co liczyć na pomoc.
Prawdobodobnie będzie potrzeba rozbudowania sieci wodociągowej (z teg=
o co
widziałem na planie to rura 160) wzdłuż drogi - sąsiedzimoże i =
byli by
chętni to udziału, ale najlepiej moimi rękamii większości moj=
ą kasą :))

Teren leży na glinie z kamieniami, według dyrektora instytutu geologi=
i po
kilku metrach zaczyna się skała, któa jest oznaczona na mapie
hydrogeologicznej jako brak użytkowego poziomu wodonośnego, geolog
powiedział że to celów domowych można szukać wody w tej skale n=
a głębokości
od 50 do 100 metrów i to z duzym ryzykiem niepowodzenia.

Wokół jest dużo cieków wodnych, teren raczej podmokły, dokoko=
ła sąsiedzi
mają studnie kopane z wodą dość płytko (na ok 5 - 8 metrach), o=
czywiście
jakości wody tam nikt nie mierzy, woda podskórna raczej jest w duży=
ch
ilościach.

Mam prośbę o pomoc w nastepujących kwestiach:

1) Jeśli dostanę warunki na wode, to co robić dalej - próbować =
się dogadać z
gminą - teoretycznie rozbudowa sieci wodociągowej nalezy chyba do gmi=
ny, czy
zrobić plan na własny koszt, potem kosztorys i dogadywać się z s=
ąsiadami? Na
wodociąg tej wielkości chyba mnie nie stać - w wodociągach powied=
zieli 150
zł za metr, więc 60 tysięcy. Teren płaski, a wodociąg wzdłu=
ż drogi bez
przepustów, jak gmina wyrazi zgodę.
Sąsiedzi chcą działki podzielić na mniejsze i robić kasę - ja=
k to rozwiązać
technicznie, przecież nie będę im finansował przyłączy, jak z=
nimi gadać to
chyba gadać tylko o dołożeniu sie do nitki wodociągu?

2) Czy zaryzykować wiercenie studni wobec powyższego. Cena u nas to 3=
00 zł
za metr. Inaczej pytając - czy geolodzy zawsze mają rację? Czy są=
przypadki
że na mapach hydrogeologicznych wody nie ma a jednak jest? Mogę wzi=
ąść
różdzkaża ale nikt gwarancji nie da. A może mapy hydrogeologiczne=
niedokładne? Co sądzicie o ryzyku wywalenia tych kilknuastu tysięcy=
?

3) Jeśli powyższe nie wypalą, to co sądzicie o wodzie ze studni k=
opanej do
domu, czy to się może udać - zakładam filtr RO (są już takie =
o ciąglym
przepływie) na wejściu do kuchni, a na cały dom odżelaziacz/zmi=
ękczacz w
zależności od jakości wody i ewentualnie lampa UV na cały dom.
Czy takie rozwiązania w dłuższym okresie czasu nie będą
kłopotliwe/nieekonomiczne?
Czy ktoś ma taki układ? Teren wokół nie jest uprawiany, kanalizac=
ji nie ma
więc ryzyko skażenia jest spore.

Dzięki za wszystkie sugestie.

PS. Nie spieszy mi się, mogę poczekać z dwa lata na uzbrojenie.

Szkoda czasu i pieniedzy. Z koniem nie bedziesz sie kopal przeciez.
Lepiej kupic dzielke gdzie indziej.
Co do studni samej w sobie, mozesz takowa zainstalowac tylko do mycia
i kibla. Do sporzycia raczej nie wchodzi w rachube. Lepiej kupowac
wode w butelkach do picia i gotowania. Spozycie w kuchni takiej wody
wychodzi malo moze z 10 litrow na dobe maksymalnie. Czyli miesiecznie
jakies 310 litrow. Wystarczy raz na tydzien przywiedz z darmowego
ujecia przy wodociagach butelkowane co 5 litrow.
Kudlatypawel.prusinski
 
Posty: 456
Dołączył(a): 4 gru 2009, o 10:30


<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 16 gości



cron