skutecznosc mojego alarmu !

Główne forum dyskusyjne

Re: skutecznosc mojego alarmu !

Postprzez adam.szen@gmail.com » 7 kwi 2009, o 11:40


On 7 Kwi, 11:28, "Ghost" wrote:
Sugerujesz, ze ona sobie biega, po centrum Gornego Slaska?

Po centrum nie ale przebiega przez drogi - pare osob widzialo na
wlasne oczy, a jeden gosc w TV nawet pokazywal rysy po pazurkach na
dachu, po tym jak puma w pogoni za jakas zwierzyna przebiegla mu po
dachu :-)
pozdr.

--
Adam Sz.
adam.szen@gmail.com
 
Posty: 343
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 21:23


Re: skutecznosc mojego alarmu !

Postprzez Ghostghost@everywhere.pl » 7 kwi 2009, o 12:17



Uzytkownik napisal w wiadomosci
news:cc88a37e-d31a-4830-ba35-39bdfc1245c5@h28g2000yqd.googlegroups.com...
On 7 Kwi, 11:28, "Ghost" wrote:
Sugerujesz, ze ona sobie biega, po centrum Gornego Slaska?

Po centrum nie ale przebiega przez drogi - pare osob widzialo na
wlasne oczy, a jeden gosc w TV nawet pokazywal rysy po pazurkach na
dachu, po tym jak puma w pogoni za jakas zwierzyna przebiegla mu po
dachu :-)

To pewnie byl policjant, a puma zaatakowala koguta.
Ghostghost@everywhere.pl
 
Posty: 1793
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 21:20

Re: skutecznosc mojego alarmu !

Postprzez Dydarek@meritum.com.pl » 7 kwi 2009, o 13:39


Adam Sz.

Swego czasu slyszalem o przypadku we Francji. Gosc notorycznie (tzn. z
5 razy) mial okradany dom. Od poczatku informowal policje i zadal
zabezpieczenia. Oni jak to zwkle pogadali i olali sprawe. wkurzyl sie
i uprzedzil wszem i wobec ze od tej pory zabezpiecza swoj dom i teren
(a mial z kilkanascie h) ze zainstaluje ladunki wybuchowe. Jak
powiedzial tak zrobil.
Zlodzieje przyszli ponownie. Potem juz nikt go nie okradal.

Moze by tak jakies pozwolenie na karabin maszynowy?
Szkoda, ze szubienic w przydomowych ogrodkach nie mozna stawiac.
Mnie notorycznie kradna drzewa.

Pozdrawiam
Dy
Dydarek@meritum.com.pl
 
Posty: 361
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 22:34

Re: skutecznosc mojego alarmu !

Postprzez adam.szen@gmail.com » 7 kwi 2009, o 13:54


On 7 Kwi, 14:39, Dy wrote:
Swego czasu slyszalem o przypadku we Francji. Gosc notorycznie (tzn. z
5 razy) mial okradany dom. Od poczatku informowal policje i zadal
zabezpieczenia. Oni jak to zwkle pogadali i olali sprawe. wkurzyl sie

No ja tez informowalem straz miejska o wszystkich przypadkach (w 2007
rozwalili mi nowiutkiego blaszaka postawionego na budowe - nic w
srodku nie bylo wiec nic nie ukradli ale straty sa:) ale oni to tez
maja gdzies. Za to regularnie raz na pol roku przyjezdzaja straszyc,
ze mam posprzatac teren - ~200m od miejsca gdzie mam dom okoliczni
garazowicze wyrzucaja jakies resztki opakowan po farbach i tym podobne
rzeczy. Nie widac tego ni cholery z zadnego miejsca, raz do roku sie
biore i to sprzatam, inaczej zrobiloby sie wysypisko.. No ale straz
przyjezdza tylko zeby mnie postraszyc mandatem, a zeby kogos zlapac za
reke i wjebac mandat taki, zeby sie reszta opamietala to juz im sie
nie chce !!

Remontowali (miasto) w tamtym miejscu na jesien zeszlego roku mury
oporowe i wszystkie stare betonowe "elki" zostawili czesciowo na moim
terenie (w tym miejscu gdzie ludzie sobie urzadzaja dziki smietnik) ->
niech no mi przyjada w tym roku straszyc mandatem to kaze im na
plecach wyniesc te kilkutonowe elementy na "swoj" teren..

Narazie nie walcze tak agresywnie poki nie zrobia nam do porzadku
drogi :)
pozdr.

--
Adam Sz.
adam.szen@gmail.com
 
Posty: 343
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 21:23

Re: skutecznosc mojego alarmu !

Postprzez kikiss » 7 kwi 2009, o 14:46



wrote in message
news:c4a235b9-7585-4177-a218-8e23cabb235e@s20g2000yqh.googlegroups.com...
On 7 Kwi, 14:39, Dy wrote:


Ale na marginesie... my tu simiejemy sie, a ty bys juz ta piane wydlubal i
wymienil :-)

kikiss
 
Posty: 791
Dołączył(a): 10 wrz 2009, o 14:43

Re: skutecznosc mojego alarmu !

Postprzez adam.szen@gmail.com » 7 kwi 2009, o 18:04


On 7 Kwi, 15:46, "kiki" wrote:
Ale na marginesie... my tu simiejemy sie, a ty bys juz ta piane wydlubal i
wymienil :-)

Poczekam az zjedza ja myszy ew. krety ;)
pozdr.

--
Adam Sz.
adam.szen@gmail.com
 
Posty: 343
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 21:23

Re: skutecznosc mojego alarmu !

Postprzez TomaszNowickitipsybrown » 7 kwi 2009, o 19:06


Dnia Tue, 07 Apr 2009 10:44:51 +0200, Michal Jankowski napisał(a):
Nigdy się nie oddalasz na więcej niż 10 km od domu?


Ta, już to widzę - facet mokry, łeb w pianie, ręcznik na jajach, celuje do
złodzieja z gumowej kaczki - toż to podpada pod przekroczenie obrony
koniecznej, ze śmiechu można umrzeć ;)

T.
TomaszNowickitipsybrown
 
Posty: 142
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 09:21

Re: skutecznosc mojego alarmu !

Postprzez krzysztofpinczewskikpinczewski » 7 kwi 2009, o 19:54


adam.szen@gmail.com napisał(a):
Dzien dobry,

witam

Adami z chęcia chciałbym poznać jakieś szczegóły tego alarmu. byłbym bardzo
wdzięczny za podanie linku jak go zmontować z jakich elementów i na jakich
podzespołach.
pozdrawiam krzysiek p


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
krzysztofpinczewskikpinczewski
 
Posty: 25
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 10:16

Re: skutecznosc mojego alarmu !

Postprzez J23izydor » 8 kwi 2009, o 08:31



Uzytkownik napisal w wiadomosci
news:0b52cdb6-1586-4c3e-afa3-3c3fbfcce7fd@s20g2000yqh.googlegroups.com...
On 7 Kwi, 10:32, Dy wrote:
Alarm uruchomil sie kiedy ktos wszedl na teren czy do domu?

Aa pytales o ten konkretny przypadek.. No szczegolow nie zdradzam bo
obnazac sie z umiejscowieniem alarmu nie mam zamiaru ale zadne zwierze
ani czlowiek na zewnatrz nie jest w stanie alarmu wywolac :) Perfidnie
ktos wlazl do srodka! A do mnie wejsc nie jest tak latwo.. Albo waska
kladka (nad 2,5m skarpa;) od strony garazu na gorze, albo od dolu
wejsciem z drugiego garazu w piwnicach (jest aktualnie zatarasowane
rusztowaniem) albo drzwiami do piwnicy.. Mogl sie tam przyszwedac
jakis kot (albo ta puma ;)) - calkiem mozliwe, tylko jak pisalem -
ktos wyraznie przeczekal az pojdziemy na gore i dopiero zwiewal :)
pozdr.

--
Adam Sz.


Jesli Ci sie alarm uruchomil, to powinienes
widziec która czujka go uruchomila.
Ja raz mialem taki alarm w srodku nocy.
Przyjezdzam z tesciem -"uzbrojeni po zeby"
Szybki przeglad i ... nikogo nie ma.
Okazalo sie ze uruchomila go czujka na pietrze gdzie
mozna sie dostac tylko przez okno a okno
i cale i zamkniete.
Po "sledztwie" okazalo sie ze to mysz.
Normalnie by alarmu nie wywolala, ale ze
to bylo ledwo po wstawieniu okiem (stan surowy)
to byl zbity krzyzak z desek (1m od czujki) który
w polaczeniu z belkiem dr. i otworem okiennym
stanowil element rusztowania.
W wyniku sledztwa znalezlismy w tym pomieszczeniu
i sasiednim mysie g. . Kupilem trutke, ubilem gada
i problem sie skonczyl.
A apropos oswietlenia, to moim zdaniem jest to
wazna sprawa, czasem odstraszy wczesniej niz alarm
i zlodziej da sobie spokój. Ja mam dom obstawiony
lampami halog. + czujniki ruchu.
Wygodne nawet jak sam ide do domu.

Pzdr
J23

J23izydor
 
Posty: 222
Dołączył(a): 10 wrz 2009, o 13:54

<< Poprzednia strona

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przeglÄ…da forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Adsense [Bot] i 16 gości