Samozamykacz do furtki

Główne forum dyskusyjne

Re: Samozamykacz do furtki

Postprzez AdamSz.adam.szen » 17 mar 2016, o 23:18


W dniu czwartek, 17 marca 2016 22:39:50 UTC+1 użytkownik Maniek4 napisa=
ł:
wiec=20
nie wiem jak mozna narzekac na jakies muldy jak mlody kierowca na jazde=
=20
wieczorem, czy w deszczu?

To jest tak jak z samochodem - jak sie przyzwyczaisz do wygodnego z klima
i podgrzewanymi fotelami to nastepnego gorszego juz nie kupisz. Analogiczni=
e
jak przyzwyczaisz sie do jazdy po rownym stoku - muldy zaczynaja przeszkadz=
ac.
Muldy to nic fajnego ani dobrego - niszcza szybciej sprzet i kolana, powodu=
ja,
ze nie mozna sie rozpedzic i jest duuuuuzo latwiej o kontuzje.

Odkad bylem w Trzech Dolinach we Francji (600km tras przygotowanych tak, ze
kopara opada) to tesknie do takich warunkow. Rok temu w Bialce przez krotki
czas byly podobne i bylo wspaniale. W tym roku mulda na muldzie, czyli
sredni fun z jazdy. Nie wiem czemu nie robia przerwy popoludniu (np. 16-17)
na uporzadkowanie stoku ratrakami przed wieczorna jazda. Akurat jak sa muld=
y
to tez wole jezdzic wieczorem bo je lepiej widac (swiatla swiecace z boku
powoduje, ze muldy rzucaja cien i znacznie lepiej je widac niz w dzien przy
napierniczajacym w gogle sloncu :)

BTW. Tak w ogole to ja jezdze na desce nie na nartach ;)
pozdr.

--=20
Adam Sz.
AdamSz.adam.szen
 
Posty: 0
Dołączył(a): 5 kwi 2016, o 12:50


Re: Samozamykacz do furtki

Postprzez Maniek4rysiozklanu » 18 mar 2016, o 00:02


W dniu 2016-03-17 o 23:18, Adam Sz. pisze:
W dniu czwartek, 17 marca 2016 22:39:50 UTC+1 użytkownik Maniek4 napisał:
wiec
nie wiem jak mozna narzekac na jakies muldy jak mlody kierowca na jazde
wieczorem, czy w deszczu?

To jest tak jak z samochodem - jak sie przyzwyczaisz do wygodnego z klima
i podgrzewanymi fotelami to nastepnego gorszego juz nie kupisz. Analogicznie
jak przyzwyczaisz sie do jazdy po rownym stoku - muldy zaczynaja przeszkadzac.
Muldy to nic fajnego ani dobrego - niszcza szybciej sprzet i kolana, powoduja,
ze nie mozna sie rozpedzic i jest duuuuuzo latwiej o kontuzje.

Rozpedzic na dole stoku? Ja przed nimi hamuje i przejezdzam slalomem,
albo na nich skacze. Fajna zabawa.
Odkad bylem w Trzech Dolinach we Francji (600km tras przygotowanych tak, ze
kopara opada) to tesknie do takich warunkow. Rok temu w Bialce przez krotki
czas byly podobne i bylo wspaniale. W tym roku mulda na muldzie, czyli
sredni fun z jazdy. Nie wiem czemu nie robia przerwy popoludniu (np. 16-17)
na uporzadkowanie stoku ratrakami przed wieczorna jazda. Akurat jak sa muldy
to tez wole jezdzic wieczorem bo je lepiej widac (swiatla swiecace z boku
powoduje, ze muldy rzucaja cien i znacznie lepiej je widac niz w dzien przy
napierniczajacym w gogle sloncu :)

Ponoc nie ratrakuja, bo napowietrza sie snieg a przy dodatnich
temperaturach trudniej utrzymac stok. Tak cos slyszalem. Poza tym w
Alpach nie jezdzi sie wieczorem to i trasy rowniejsze.
BTW. Tak w ogole to ja jezdze na desce nie na nartach ;)

No deska to podobno fun i nowoczesnosc. Zadnej trasy sie nie boi a na
nartach to starocie jezdzi. :-)
Zartuje. Ale moze przesiadz sie na narty jak na desce nie idzie?

Pozdro.. TK
Maniek4rysiozklanu
 
Posty: 1826
Dołączył(a): 9 wrz 2010, o 17:40

Re: Samozamykacz do furtki

Postprzez AdamSz.adam.szen » 18 mar 2016, o 00:05


W dniu piątek, 18 marca 2016 00:02:40 UTC+1 użytkownik Maniek4 napisa=
ł:
> Muldy to nic fajnego ani dobrego - niszcza szybciej sprzet i kolana, po=
woduja,
> ze nie mozna sie rozpedzic i jest duuuuuzo latwiej o kontuzje.
=20
Rozpedzic na dole stoku? Ja przed nimi hamuje i przejezdzam slalomem,=20
albo na nich skacze. Fajna zabawa.

Jak na dole? W tym roku w Bialce muldy byly wszedzie. Od samiutkiej gory
do samiutkiego dolu ;) Wiec rozpedzic sensownie sie nie dalo nigdzie.
Ponoc nie ratrakuja, bo napowietrza sie snieg a przy dodatnich=20
temperaturach trudniej utrzymac stok.

Ale oni nie ratrakuja nigdy, nawet jak jest -20stC ;)
No deska to podobno fun i nowoczesnosc. Zadnej trasy sie nie boi a na=20
nartach to starocie jezdzi. :-)
Zartuje. Ale moze przesiadz sie na narty jak na desce nie idzie?

Nie napisalem, ze nie idzie - idzie, tylko zabawa jest gorsza niz by mogla
byc :) Na desce jezdze juz chyba ponad 10 lat, na nartach chce sie nauczyc
w przyszlym roku jak beda warunki ;)
pozdr.

--=20
Adam Sz.
AdamSz.adam.szen
 
Posty: 0
Dołączył(a): 5 kwi 2016, o 12:50

Re: Samozamykacz do furtki

Postprzez AdamSz.adam.szen » 18 mar 2016, o 13:02


W dniu piątek, 18 marca 2016 12:08:06 UTC+1 użytkownik Maniek4 napisa=
ł:
No chyba, ze tak. W takim razie jestem zdziwiony, a tak zachwalales ten=
=20
stok. Moze ciut przereklamowana stacja?

To jest obecnie nr 1 w Polsce, zdecydowanie :) Wszystkiemu winna pogoda,
niestety. Jak na stoku bylo +10stC, a snieg w 100% sztuczny to warunki
sa jakie sa i koniec :(

Moze za rok bedzie zima ;) Kotelnice polecam jak cholera - nie ma lepszego
osrodka w PL, co rok buduja dodatkowe trasy, wyciagi i lokale miedzy
kolejnymi stacjami :) Te nowe to juz w wiekszosci krzesla 6 osobowe z
zamykana "przylbica" i grzanymi fotelami. Choc przyznam, ze przy +10stC
te grzanie w dupsko tylko przeszkadzalo ;)
Przeciez nie o to chodzi zeby sie dobrze jezdzilo tylko o dudki. Ludzi i=
=20
tak przyjezdza w pyte wiec maja to w glebokim powazaniu jak komu sie=20
jezdzi. Wiesz ile taki ratrak pali? A ceny dawno juz sa europejskie,=20
bardziej podniesc sie pewnie nie da, to oszczedza na ratrakowaniu.=20

W tym roku polaczyli sie w jeden karnet TATRY-SKI (kilkanascie osrodkow
na jednym bilecie) ale przez to niestety nie ma karnetow punktowych.
Ale nie ma tragedii - na 3 dni karnet to 240 pln, w tym codzienne darmowe
wejscie na lodowisko na lyzwy :)
na dluzszy wyjazd wcale w polskie gory bym sie nie zdecydowal. Ze slaska=
=20
do Alp jest rzut bereretm. W Dolomity nieco dalej, ale tez do przezycia.

Co z tego, ze do Wiednia mam 300km, skoro zeby sensownie pojezdzic w Austri=
i
to musisz jechac 1000km ;) To juz lepiej jechac na Slowacje na Chopok - 200=
km,
a osrodek tak powiedzmy 2,5 x wiekszy od Bialki (w Bialce 16km tras,
na Chopoku 36km). Choc ceny masakruja (33E na karnet jednodniowy - i chyba
w tym NIE MA jazd wieczornych :)
Na szczescie widac, ze to sie zmienia, ale chyba jeszcze troche wody w=20
rzekach uplynie zanim nasi gorale wszystkiego sie naucza.

Ucza sie ucza. Jedz do Bialki, mowie Ci. Na miejscu sa juz warunki w 100%
europejskie. Darmowy skibus etc :) Tego nie ma co porownywac z Wisla, czy
Ustroniem - beskid to jedna wielka lipa.
pozdr.

--=20
Adam Sz.
AdamSz.adam.szen
 
Posty: 0
Dołączył(a): 5 kwi 2016, o 12:50

Re: Samozamykacz do furtki

Postprzez Maniek4rysiozklanu » 18 mar 2016, o 14:03


W dniu 2016-03-18 o 13:02, Adam Sz. pisze:
Moze za rok bedzie zima ;) Kotelnice polecam jak cholera - nie ma lepszego
osrodka w PL, co rok buduja dodatkowe trasy, wyciagi i lokale miedzy
kolejnymi stacjami :) Te nowe to juz w wiekszosci krzesla 6 osobowe z
zamykana "przylbica" i grzanymi fotelami. Choc przyznam, ze przy +10stC
te grzanie w dupsko tylko przeszkadzalo ;)

No ale ludzi tyle, ze cale wrazenie psuja.
Przeciez nie o to chodzi zeby sie dobrze jezdzilo tylko o dudki. Ludzi i
tak przyjezdza w pyte wiec maja to w glebokim powazaniu jak komu sie
jezdzi. Wiesz ile taki ratrak pali? A ceny dawno juz sa europejskie,
bardziej podniesc sie pewnie nie da, to oszczedza na ratrakowaniu.

W tym roku polaczyli sie w jeden karnet TATRY-SKI (kilkanascie osrodkow
na jednym bilecie) ale przez to niestety nie ma karnetow punktowych.
Ale nie ma tragedii - na 3 dni karnet to 240 pln, w tym codzienne darmowe
wejscie na lodowisko na lyzwy :)

No i wlasnie o tym mowilem. Zebys nie mogl jezdzic cala rodzina w ciagu
dnia to wsadzili do bramek kamerki i zlikwidowali punkty. Coz, wolno im,
nawet nie ratrakowac... A i jeszcze ciekawostaka na marginesie - ja za
ten sam okres zaplacilbym 1200. :-)
na dluzszy wyjazd wcale w polskie gory bym sie nie zdecydowal. Ze slaska
do Alp jest rzut bereretm. W Dolomity nieco dalej, ale tez do przezycia.

Co z tego, ze do Wiednia mam 300km, skoro zeby sensownie pojezdzic w Austrii
to musisz jechac 1000km ;)

Ze jak?
Z Katowic do Lagazuoi (juz Dolomity) jest 878km. No chyba, ze to nie
jeset sensowne. W takim razie przepraszam.
To juz lepiej jechac na Slowacje na Chopok - 200km,
a osrodek tak powiedzmy 2,5 x wiekszy od Bialki (w Bialce 16km tras,
na Chopoku 36km). Choc ceny masakruja (33E na karnet jednodniowy - i chyba
w tym NIE MA jazd wieczornych :)

Slowacja owszem tak, ceny ichnie nie bardzo. A mi nie chodzi o
dziesiatki kilometrow tras przy trzydziestu wyciagach. Wystarczy jeden
wyciag i kilku kilometrowa trasa. Wtedy jest zabawa lepsza jak pol
minuty zjazd, piec w kolejce do wyciagu i piec na krzesle. Zdecydowanie
wole jeden a dobry. Nie bawi mnie bieganie w narciarskich butach od
wyciagu do wyciagu.
Na szczescie widac, ze to sie zmienia, ale chyba jeszcze troche wody w
rzekach uplynie zanim nasi gorale wszystkiego sie naucza.

Ucza sie ucza. Jedz do Bialki, mowie Ci. Na miejscu sa juz warunki w 100%
europejskie.
Darmowy skibus etc :) Tego nie ma co porownywac z Wisla, czy
Ustroniem - beskid to jedna wielka lipa.

Lipa a na muldy na calej dlugosci stoku nie narzekalem. ;-) A ze takie
zjawisko w ogole wystepuje w przyrodzie dowiedzialem sie akurat od
Ciebie. :-) Pajeczyna przy wyciagu tez nie obrastalem i nie musialem
uwazac na cale stada czlowiekow przede mna podczas zjazdu. Wieczorem na
stoku bywalo wrecz pustawo a jazda wieczorna kosztowala 40 zyli za
twarz. Moze i jeden czy dwa wyciagi, ale do zjazdow tak naprawde wiecej
nie potrzeba. Na reszte przymykam oko, bo nie po to sie jezdzi zeby
biadolic nad niedoskonalosciami w stylu platny kibel. Skibus moze i
fajna sprawa, ale dla mnie bez znaczenia. Nie wyobrazam sobie, ze z
piecioma parami sprzetu zapakuje sie do jakiegos busa z innymi ludzmi.
Piwa na stoku nie pije, bo narty to jednak ekstemalny sport wymagajacy
koordynacji, koncentracji i pokory, wiec dogodnosc w postaci wliczonego
w cene i zwanego darmowym skibusem po prostu mi lata.

POzdro.. TK
Maniek4rysiozklanu
 
Posty: 1826
Dołączył(a): 9 wrz 2010, o 17:40

Re: Samozamykacz do furtki

Postprzez AdamSz.adam.szen » 18 mar 2016, o 14:23


W dniu piątek, 18 marca 2016 14:03:07 UTC+1 użytkownik Maniek4 napisa=
ł:
No ale ludzi tyle, ze cale wrazenie psuja.

Ale wyciagow i tras tyle, ze nie czekasz dluzej niz 2-3 min na zadnym z nic=
h
(no moze na pierwszym glownym - kotelnica ekspress, max 10-15 min) - szybki=
e
krzeslo 8 osobowe.
No i wlasnie o tym mowilem. Zebys nie mogl jezdzic cala rodzina w ciagu=
=20
dnia to wsadzili do bramek kamerki i zlikwidowali punkty. Coz, wolno im,=
=20
nawet nie ratrakowac... A i jeszcze ciekawostaka na marginesie - ja za=20
ten sam okres zaplacilbym 1200. :-)

Tak czy inaczej jak policzylem ilosc zjazdow to calodniowy sie oplaca ;)
Nie oplaca sie brac tylko godzinowych.
Ze jak?
Z Katowic do Lagazuoi (juz Dolomity) jest 878km. No chyba, ze to nie=20
jeset sensowne. W takim razie przepraszam.

No to mowie - w zaokragleniu 1000km, troche daleko jak dla mnie.
Slowacja owszem tak, ceny ichnie nie bardzo. A mi nie chodzi o=20
dziesiatki kilometrow tras przy trzydziestu wyciagach. Wystarczy jeden=20
wyciag i kilku kilometrowa trasa. Wtedy jest zabawa lepsza jak pol=20
minuty zjazd, piec w kolejce do wyciagu i piec na krzesle. Zdecydowanie=
=20
wole jeden a dobry. Nie bawi mnie bieganie w narciarskich butach od=20
wyciagu do wyciagu.

W Bialce masz wszystkie trasy dostepne bez sciagania nart oczywiscie. Na
Chopoku tez. Powtarzam - to nie jest Wisla, czy Ustron, ze masz jeden
wyciag i dwie trasy po 600m, a osrodek obok to juz inny wlasciciel, inny
karnet i trzeba przejsc przez np. asfaltowa droge :-) W Bialce jezdzisz bez
sciagania nart po wszystkich 16km trasach i na kilkunastu wyciagach.
Lipa a na muldy na calej dlugosci stoku nie narzekalem. ;-) A ze takie=20
zjawisko w ogole wystepuje w przyrodzie dowiedzialem sie akurat od=20
Ciebie. :-)=20

Lo rany to Ty chyba naprawde jezdzisz raz na ruski rok i chyba nigdy nie
trafiles jeszcze na naprawde dobre warunki ;-) W beskidzie bylem w tym
roku 3 razy (kiedy byly najlepsze warunki) i byla straszna lipa :-)
Pajeczyna przy wyciagu tez nie obrastalem i nie musialem=20
uwazac na cale stada czlowiekow przede mna podczas zjazdu.=20

Bo nikomu sie nie chce jezdzic przy fatalnych warunkach to i kolejki krotki=
e :)
koordynacji, koncentracji i pokory, wiec dogodnosc w postaci wliczonego=
=20
w cene i zwanego darmowym skibusem po prostu mi lata.

A dla mnie to wygoda - pod hotelem mialem przystanek, skibus jezdzi co 30 m=
in,
wsiadam i zawozi mnie prawie prosto pod wyciag. Samochodem stajesz 500m
nizej na parkingu - ja w butach snowboardowych sobie jakos dojde ale narcia=
rze
maja przejebane ;)
pozdr.

--=20
Adam Sz.
AdamSz.adam.szen
 
Posty: 0
Dołączył(a): 5 kwi 2016, o 12:50

Re: Samozamykacz do furtki

Postprzez Maniek4rysiozklanu » 18 mar 2016, o 15:16


W dniu 2016-03-18 o 14:23, Adam Sz. pisze:
W dniu piątek, 18 marca 2016 14:03:07 UTC+1 użytkownik Maniek4 napisał:
No ale ludzi tyle, ze cale wrazenie psuja.

Ale wyciagow i tras tyle, ze nie czekasz dluzej niz 2-3 min na zadnym z nich
(no moze na pierwszym glownym - kotelnica ekspress, max 10-15 min) - szybkie
krzeslo 8 osobowe.
No i wlasnie o tym mowilem. Zebys nie mogl jezdzic cala rodzina w ciagu
dnia to wsadzili do bramek kamerki i zlikwidowali punkty. Coz, wolno im,
nawet nie ratrakowac... A i jeszcze ciekawostaka na marginesie - ja za
ten sam okres zaplacilbym 1200. :-)

Tak czy inaczej jak policzylem ilosc zjazdow to calodniowy sie oplaca ;)
Nie oplaca sie brac tylko godzinowych.
Ze jak?
Z Katowic do Lagazuoi (juz Dolomity) jest 878km. No chyba, ze to nie
jeset sensowne. W takim razie przepraszam.

No to mowie - w zaokragleniu 1000km, troche daleko jak dla mnie.

Tylko, ze to juz Wlochy i chyba najladniejsze gory swiata. Mozna
podziwiac przy okazji. :-)
Slowacja owszem tak, ceny ichnie nie bardzo. A mi nie chodzi o
dziesiatki kilometrow tras przy trzydziestu wyciagach. Wystarczy jeden
wyciag i kilku kilometrowa trasa. Wtedy jest zabawa lepsza jak pol
minuty zjazd, piec w kolejce do wyciagu i piec na krzesle. Zdecydowanie
wole jeden a dobry. Nie bawi mnie bieganie w narciarskich butach od
wyciagu do wyciagu.

W Bialce masz wszystkie trasy dostepne bez sciagania nart oczywiscie. Na
Chopoku tez. Powtarzam - to nie jest Wisla, czy Ustron, ze masz jeden
wyciag i dwie trasy po 600m, a osrodek obok to juz inny wlasciciel, inny
karnet i trzeba przejsc przez np. asfaltowa droge :-) W Bialce jezdzisz bez
sciagania nart po wszystkich 16km trasach i na kilkunastu wyciagach.

No mowie, ze co mi po wyciagach jak zjazdy w porownaniu z Alpami sa
krotkie. Nie oceniam tego, bo u nas Alp nie ma i zdaje sie, ze prezes
PIS nie ma planu na import. Porownuje tylko. Bialka, krotko po muldach
vs zjazdy kilka kilometrow kilkaset kilometrow dalej na poludnie.
Lipa a na muldy na calej dlugosci stoku nie narzekalem. ;-) A ze takie
zjawisko w ogole wystepuje w przyrodzie dowiedzialem sie akurat od
Ciebie. :-)

Lo rany to Ty chyba naprawde jezdzisz raz na ruski rok i chyba nigdy nie
trafiles jeszcze na naprawde dobre warunki ;-) W beskidzie bylem w tym
roku 3 razy (kiedy byly najlepsze warunki) i byla straszna lipa :-)

A ja bylem jak wial halny. Na gorze lod, na dole muldy. Pozniej dosypalo
sniegu wieczorem pomrozilo i warunki byly idealne. Tak sobie mysle, ze
moze Ty naprawde potrzebujesz ratraka przed nosem a sypki snieg
pozostawiony przez czyjas krawedz nazywasz niebezpieczna mulda?
Pajeczyna przy wyciagu tez nie obrastalem i nie musialem
uwazac na cale stada czlowiekow przede mna podczas zjazdu.

Bo nikomu sie nie chce jezdzic przy fatalnych warunkach to i kolejki krotkie :)

Mozna bylo na kreche ciac od szczytu do samego dolu bez zmruzenia. Na
dole czekaly muldy. Ja nie ze slaska, moze to kiepskie warunki?
koordynacji, koncentracji i pokory, wiec dogodnosc w postaci wliczonego
w cene i zwanego darmowym skibusem po prostu mi lata.

A dla mnie to wygoda - pod hotelem mialem przystanek, skibus jezdzi co 30 min,
wsiadam i zawozi mnie prawie prosto pod wyciag. Samochodem stajesz 500m
nizej na parkingu - ja w butach snowboardowych sobie jakos dojde ale narciarze
maja przejebane ;)

To fakt niestey. Dlatego ja musialbym ciagnac narty, kask, kijki i buty.
Na przystanek przeciez nie wyjde tak ubrany..

Pozdro.. TK
Maniek4rysiozklanu
 
Posty: 1826
Dołączył(a): 9 wrz 2010, o 17:40

Re: Samozamykacz do furtki

Postprzez AdamSz.adam.szen » 19 mar 2016, o 00:38


W dniu piątek, 18 marca 2016 15:16:10 UTC+1 użytkownik Maniek4 napisa=
ł:
To fakt niestey. Dlatego ja musialbym ciagnac narty, kask, kijki i buty.=
=20
Na przystanek przeciez nie wyjde tak ubrany..

Eeee?? No jak nie wyjdziesz? Wszyscy wychodza w pelnym rynsztunku na przyst=
anek
- caly skibus tak jezdzi, myslisz, ze ktos sie przebiera na miejscu? :-)

Ja oprocz swojej dechy targam jeszcze kije i narty od zonki wiec nie marudz=
ze
z glupimi nartami z kijami do autobusu nie wejdziesz ;)
pozdr.

--=20
Adam Sz.
AdamSz.adam.szen
 
Posty: 0
Dołączył(a): 5 kwi 2016, o 12:50

Re: Samozamykacz do furtki

Postprzez Maniek4rysiozklanu » 19 mar 2016, o 11:58


W dniu 2016-03-19 o 00:38, Adam Sz. pisze:
W dniu piątek, 18 marca 2016 15:16:10 UTC+1 użytkownik Maniek4 napisał:
To fakt niestey. Dlatego ja musialbym ciagnac narty, kask, kijki i buty.
Na przystanek przeciez nie wyjde tak ubrany..

Eeee?? No jak nie wyjdziesz? Wszyscy wychodza w pelnym rynsztunku na przystanek
- caly skibus tak jezdzi, myslisz, ze ktos sie przebiera na miejscu? :-)

Ja oprocz swojej dechy targam jeszcze kije i narty od zonki wiec nie marudz ze
z glupimi nartami z kijami do autobusu nie wejdziesz ;)

No dobra - wejde. :-)
Tylko nie wiem jak daleko jest do przystanku z miejsca zakwaterowania.

Pozdro.. TK
Maniek4rysiozklanu
 
Posty: 1826
Dołączył(a): 9 wrz 2010, o 17:40

Re: Samozamykacz do furtki

Postprzez AdamSz.adam.szen » 19 mar 2016, o 14:04


W dniu sobota, 19 marca 2016 11:58:23 UTC+1 użytkownik Maniek4 napisał:
No dobra - wejde. :-)
Tylko nie wiem jak daleko jest do przystanku z miejsca zakwaterowania.

2km, 7-9 min autobusem mialem. No bus jezdzi po Bialce calej, a ze to wioch=
a
to wiadomo, ze trwa to chwile :) Tym bardziej - auta nie ma sensu ruszac,
a na piechote zdecydowanie za daleko.
pozdr.

--=20
Adam Sz.
AdamSz.adam.szen
 
Posty: 0
Dołączył(a): 5 kwi 2016, o 12:50

<< Poprzednia stronaNastępna strona >>

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 31 gości



cron