Andrzej Lawa pisze:
shaman pisze:
Andrzej Lawa pisze:
shaman pisze:
"Malownicze"? Chyba pomyliłeś słowa i chodziło Ci o "monotonne" ;)
Nie pomyliłem. Raczej brak Ci odpowiedniej wrażliwości. Jesteś zapewne
Mam wrażliwość. Zwłaszcza na jestem wrażliwy na "mikromenedżerów".
Jaka jest Twoja definicja "mikromenadżera"?
To taki idiota, który zamiast dawać ogólne wytyczne steruje każdym
najmniejszym drobiazgiem.
A nie przyszło Ci do głowy, że aby zachować ogólny charakter
kształtowanej przestrzeni publicznej to czasem trzeba zejść na poziom
szczegółów? Akurat tam gdzie mieszkasz nie ma takiej potrzeby więc masz
większą swobodę i pewnie tak pozostanie. Spójrz jednak dalej - świat na
Twojej gminie się nie kończy.
BTW. jak się ktoś w Twojej gminie wygłupi z różowym dachem też zaostrzą
zasady. Wierz mi. Choćby dlatego, że w okolicy tej "posiadłości" ceny
gruntów spadną.
To Ty jesteś zwolennikiem wolności bez granic. Ja uważam, że regulowanie
pewnych sfer współżycia (w tym kształtowanie przestrzeni publicznej) ma
sens.
Nadal nie umiesz czytać. Przynajmniej ze zrozumieniem czytanego tekstu.
Albo prymitywnie imputujesz innym swoje ograniczone skrajne (tylko w
lustrzanym odbiciu) poglądy.
Jak już pisałem (i nie tylko ja) pewne ogólne wytyczne plan
zagospodarowania może i powinien zawierać. Chociażby _ogólny_ charakter
lokalnej zabudowy. Ale wyznaczanie koloru dachów oraz jednego jedynie
słusznego konta ich nachylenia to już jeden krok (i to niewielki) od
dyrygowania np. gatunkiem trawy na trawniku.
Dlatego pytałem Cię wcześniej o jasne zasady granic tych wytycznych.
Uciekłeś w wygłupy o algorytmach i wymądrzaniu się o PC/XT. Skoro można
według Ciebie określać charakter zabudowy, to stąd już tylko jeden krok
do wyznaczania koloru dachu. Jeśli więc zgadzasz się na wytyczne i nie
potrafisz jasno określić ich granic to jesteś w sprzeczności sam ze
sobą. Łapiesz czy to jeszcze zbyt duży poziom abstrakcji.
Nerwy Ci puszczają? Gwałcenie staruszek, jednobitowcy..? Masz w zwyczaju
obrażać wszystkich tych, którzy nie przyklaskują Twojej kowbojskiej
fantazji? Odpuść sobie.
To nie jest obrażanie tylko twoja ignorancja powoduje, że nie chwytasz
dowcipu (o staruszkach) ani analogii (o bitach).
LOL :) Widzę, że znasz mnie na wylot.. Chociaż odnośnie staruszek to
rzeczywiście masz rację. Może więc opowiesz o swoich doświadczeniach
skoro nie jesteś ignorantem. Dzisiaj piątek więc jest zgoda na offtopic.
BTW. zastanów się czy nie mylisz chamstwa z dowcipem
PZDR
Shaman