przemyślenia po ostatnich ulewach

Główne forum dyskusyjne

Re: przemyślenia po ostatnich ulewach

Postprzez QMichaB3Ggrodmich » 30 lip 2009, o 08:46


Maniek4 pisze:
Użytkownik "shaman" napisał w wiadomości
news:h4905m$icd$1@news.telbank.pl...
eliminują zapędy ludzi z "innym gustem" którym podobają się np. turkusowe
dachy.

Shaman, ale to wolny kraj jest.

Zważ tylko, ze wygląd Twojego domu nie jest (na szceście)wyłącznie Twoją
osobistą sprawą. ;-). Twoj pewnie nie obraża poczucia estetyki, ale
pomysły budujacych są niezmierzone i nieogarnione.... ;-).
Do tego stopnia, że niektóre 'obiekty' stają sie punktem orientacyjnym.
Np. słynny inaczej błekitny dach nad jeziorem Świecajty. (maz park
krajobrazowy).
Omawiana Gmina realizuje tylko przepisy ustawy o zagospodarowaniu
przestrzennym. I tak mamy najbardziej liberalne (w tym zakresie)przepisy
budowlane w cywilizowanej czesci Europy.
Pozdrawiam
Michał
QMichaB3Ggrodmich
 
Posty: 185
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 12:12


Re: przemyślenia po ostatnich ulewach

Postprzez QMichaB3Ggrodmich » 30 lip 2009, o 08:54


kris pisze:
Ostatnie kilka dni u nas padały ulewne deszcze. Najstarsi kaszubi takich nie
pamietają.
I tak sobie podczas tych deszczów ogladałem mój domek.
Dobry dach to podstawa;))
I nie nie pisze tego w sensie szczelności pokrycia.
Ja mam dach kopertowy z dosyć daleko wysunietymi okapami z każdej strony.
Okapy wystają poza obrys budynku tak chyba z metr.
I jest to super sprawa. Deszcze padały obfita a teren wokół domu suchutki.
Praktycznie żadna opaska nie potrzebna dookoła chałupy.
Parapety i okna też suche.
Taki wysunięty dach to super sprawa jest jak widze.

taki układ dachu wynika z 'tysiącletniej tradycji' budowania w naszym
rejonie klimatycznym. Dobrej, sprawdzonej tradycji.

pozdrawiam
Michał
QMichaB3Ggrodmich
 
Posty: 185
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 12:12

Re: przemyślenia po ostatnich ulewach

Postprzez QMichaB3Ggrodmich » 30 lip 2009, o 09:00


Adam Płaszczyca pisze:
Dnia Tue, 28 Jul 2009 21:22:05 +0200, skushinski napisał(a):
o, jak miło. Ty masz wolność działania, tzn. budowania wedle swojej
woli, wiedzy i gustu. Twoi sąsiedzi bliżsi i dalsi ponoszą tego
działania konsekwencje (przynajmniej ci obdarzeni elementarną
wrażliwością estetyczną). O wolności jakby trudno mówić, przynajmniej
póki sąsiedzi nie dysponują legalnie zapasem środków burzących z prawem
ich użycia. Ale to mało istotne, fakt że światopogląd spójny.

Ależ nie. Ja mogę budować co mi się podoba, jednak jeśli przez to, co
zrobiłem (wybudowałem) ktoś inny doznał uszczerbku (szkody), to jestem
zobowiązany tą szkodę naprawić.


na szczescie nie możesz... ;)


pozdrawiam
Michał
QMichaB3Ggrodmich
 
Posty: 185
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 12:12

Re: przemyślenia po ostatnich ulewach

Postprzez Maniek4brunobanani » 30 lip 2009, o 20:48



Użytkownik "MichałG" napisał w wiadomości
news:h4rj4e$cnr$1@news.onet.pl...
Zważ tylko, ze wygląd Twojego domu nie jest (na szceście)wyłącznie Twoją
osobistą sprawą. ;-). Twoj pewnie nie obraża poczucia estetyki, ale
pomysły budujacych są niezmierzone i nieogarnione.... ;-).
Do tego stopnia, że niektóre 'obiekty' stają sie punktem orientacyjnym.
Np. słynny inaczej błekitny dach nad jeziorem Świecajty. (maz park
krajobrazowy).

Ilu ludzi tyle pogladow. Nie musi Wam sie podobac moje zdanie. :-)
Jesli chodzi o centra miast, starowki itp. to nie mam pytan, ale jakies tam
osiedla na obrzezach miast to chyba jednak przesada. Kiedys slyszalem w
radio jak to ktos tam byl bardzo niezadowolony, ze sasiad zrobil sobie dom z
czarnym dachem i chyba czarna elewacja. Nie bylo to w Polsce, wiec takie
rzeczy sie zdarzaja. Mi wszystko jedno jaki dom postawi sobie sasiad. Co ma
mi przeszkadzac kolor dachu, czy trawnika? Jego sprawa co lubi, wole to jak
oblepianie sie pedalow na ulicach i tlumaczenie, ze to normalne. Ktos chce
dom z wiezyczka, niech bedzie z wiezyczka, mniej bede zadowolony z
ewentualnego cienia jaki rzuci mi na trawnik, nic poza tym. Jest o wiele
wiecej do zrobienia poza latwym wymyslaniem durnych zapisow, to bardzo
proste.

Pozdro.. TK

Maniek4brunobanani
 
Posty: 3496
Dołączył(a): 10 wrz 2009, o 14:30

Re: przemyślenia po ostatnich ulewach

Postprzez shamanshaman » 31 lip 2009, o 07:54


Andrzej Lawa pisze:
shaman pisze:
Andrzej Lawa pisze:
shaman pisze:
"Malownicze"? Chyba pomyliłeś słowa i chodziło Ci o "monotonne" ;)
Nie pomyliłem. Raczej brak Ci odpowiedniej wrażliwości. Jesteś zapewne

Mam wrażliwość. Zwłaszcza na jestem wrażliwy na "mikromenedżerów".

Jaka jest Twoja definicja "mikromenadżera"?


To taki idiota, który zamiast dawać ogólne wytyczne steruje każdym
najmniejszym drobiazgiem.

A nie przyszło Ci do głowy, że aby zachować ogólny charakter
kształtowanej przestrzeni publicznej to czasem trzeba zejść na poziom
szczegółów? Akurat tam gdzie mieszkasz nie ma takiej potrzeby więc masz
większą swobodę i pewnie tak pozostanie. Spójrz jednak dalej - świat na
Twojej gminie się nie kończy.

BTW. jak się ktoś w Twojej gminie wygłupi z różowym dachem też zaostrzą
zasady. Wierz mi. Choćby dlatego, że w okolicy tej "posiadłości" ceny
gruntów spadną.
To Ty jesteś zwolennikiem wolności bez granic. Ja uważam, że regulowanie
pewnych sfer współżycia (w tym kształtowanie przestrzeni publicznej) ma
sens.

Nadal nie umiesz czytać. Przynajmniej ze zrozumieniem czytanego tekstu.
Albo prymitywnie imputujesz innym swoje ograniczone skrajne (tylko w
lustrzanym odbiciu) poglądy.

Jak już pisałem (i nie tylko ja) pewne ogólne wytyczne plan
zagospodarowania może i powinien zawierać. Chociażby _ogólny_ charakter
lokalnej zabudowy. Ale wyznaczanie koloru dachów oraz jednego jedynie
słusznego konta ich nachylenia to już jeden krok (i to niewielki) od
dyrygowania np. gatunkiem trawy na trawniku.

Dlatego pytałem Cię wcześniej o jasne zasady granic tych wytycznych.
Uciekłeś w wygłupy o algorytmach i wymądrzaniu się o PC/XT. Skoro można
według Ciebie określać charakter zabudowy, to stąd już tylko jeden krok
do wyznaczania koloru dachu. Jeśli więc zgadzasz się na wytyczne i nie
potrafisz jasno określić ich granic to jesteś w sprzeczności sam ze
sobą. Łapiesz czy to jeszcze zbyt duży poziom abstrakcji.
Nerwy Ci puszczają? Gwałcenie staruszek, jednobitowcy..? Masz w zwyczaju
obrażać wszystkich tych, którzy nie przyklaskują Twojej kowbojskiej
fantazji? Odpuść sobie.

To nie jest obrażanie tylko twoja ignorancja powoduje, że nie chwytasz
dowcipu (o staruszkach) ani analogii (o bitach).

LOL :) Widzę, że znasz mnie na wylot.. Chociaż odnośnie staruszek to
rzeczywiście masz rację. Może więc opowiesz o swoich doświadczeniach
skoro nie jesteś ignorantem. Dzisiaj piątek więc jest zgoda na offtopic.

BTW. zastanów się czy nie mylisz chamstwa z dowcipem

PZDR
Shaman
shamanshaman
 
Posty: 124
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 18:55

Re: przemyślenia po ostatnich ulewach

Postprzez shamanshaman » 31 lip 2009, o 07:54


Maniek4 pisze:
Użytkownik "shaman" napisał w wiadomości
news:h4p761$gbs$1@news.telbank.pl...
Nerwy Ci puszczają? Gwałcenie staruszek, jednobitowcy..? Masz w zwyczaju
obrażać wszystkich tych, którzy nie przyklaskują Twojej kowbojskiej
fantazji? Odpuść sobie.

Nie przejmuj sie to taki prostacki pajac bez kultury, czesty bywalec KF. :-)
Jak widac niestety internet znow podlaczyli i bedzie nas teraz dreczyl
wrodzona kultura, konczac tym samym sielskie czasy grupowego niebytu. Oby
jak najkrocej.

Miałem długie wakacje od usenetu. Dopiero poznaję obecne trolle. Jak
czytałem grupy regularnie to królował Dariusz "Ekspert". Pamięta go ktoś
jeszcze? :)

PZDR
Shaman
shamanshaman
 
Posty: 124
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 18:55

Re: przemyślenia po ostatnich ulewach

Postprzez shamanshaman » 31 lip 2009, o 07:59


Andrzej Lawa pisze:
shaman pisze:
- 16 bitowy neuronowiec. LOL!

16 bitów to miał PC XT. W swojej rodzinie szukaj kogoś o tak skromnej
architekturze ;->

1. 16-bitów to też mało??
2. przytyk to rodziny to taki sam żart jak gwałcenie staruszek? Naprawdę
masz chłopie klasę.

PZDR
Shaman
shamanshaman
 
Posty: 124
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 18:55

Re: przemyślenia po ostatnich ulewach

Postprzez shamanshaman » 31 lip 2009, o 08:06


Andrzej Lawa pisze:
Adam Płaszczyca pisze:
Wiesz, czy to, że sądy są patologią oznacza, że mamy się do patologii
dostosowywać, czy może lepiej zrobić porządek z patologią?
Poza tym - szkoda... Jak wyliczysz (ale tak konkretnie, finansowo)
"szkodę" powodowaną przez np. wybudowanie na warszawskiej Starówce
plastikowego pudełka mieszkalnego? Albo postawienie kolejnego
"błękitnego wieżowca" koło malborskiego zamku? I kto te szkody będzie
ponosił? Państwo? Okoliczni mieszkańcy? Turyści?
Banalnie. Wartość nieruchomości przed wybudowaniem i po wybudowaniu.


A teraz wykaż (1) rzetelność wyceny oraz (2) związek
przyczynowo-skutkowy pomiędzy zmianą wartości i wybudowaniem czegoś nowego.

To też banalne - sąd powoła biegłego z dzieciny obrotu nieruchomościami
i oprze się na jego zdaniu.
Poza tym masz jeszcze dwa problemy:
(1) jak wartość wzrośnie to chyba uczciwe byłoby zapłacenie tej różnicy
osobie, która przyczyniła się do tej zmiany :-P

Wcale nie. Ta osoba też ma prawo wystąpić ze swoim żądaniem do sądu.
(2) dla niektórych ludzi to, jaki jest kolor ludzi mieszkających obok
też może mieć znaczenie przy zakupie, czyli w rezultacie spowodowałbyś
sytuację, w której Murzyn musi płacić rasistom odszkodowanie za to, że
się w okolicy pobudował...

Najpierw musiałby znaleźć biegłego, który zrobi odpowiednią ekspertyzę
:) Nawet jakby znalazł to sąd pewnie powoła swojego biegłego.

PZDR
Shaman
shamanshaman
 
Posty: 124
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 18:55

Re: przemyślenia po ostatnich ulewach

Postprzez shamanshaman » 31 lip 2009, o 08:19


Bibi pisze:
A ja czasami oglądam wyścigi kolarskie i takie wioski, czy miasteczka
z jednakowymi dachami i zbliżonymi elewacjami z lotu ptaka prezentują
się świetnie, dużo ciekawiej niż te nasze. Kupa takich chocby we
Francji. Nie wiem co prawda jak to wygląda z poziomu gruntu, ale tak
naprawdę jakie to ma znaczenie. Tam pewnie ludzie są tak do tego
przyzwyczajeni, że dla nich to normalka. A Polak postawi czarny obok
białego, żeby sąsiada szlag trafił :) Albo dwa połączone domy
pomalowane kontrastowymi kolorami, rewelka.

Otóż to! O tym właśnie mówiłem. Takich klimatycznych miejsc jest wiele i
są "utrzymywane w klimacie" przez jasne regulacje a nie li tylko przez
dobrą wolę mieszkańców. Takie miasteczka poziomu gruntu wyglądają tak
samo dobrze jak z lotu ptaka.

Nie łudzę się jednak, że wszyscy to zrozumieją. Adam L. i tak będzie
mylił malowniczość z nudą, wolność z samowolką, szlachectwo z
warcholstwem a dowcip z chamstwem.

PZDR
Shaman
shamanshaman
 
Posty: 124
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 18:55

Re: przemyślenia po ostatnich ulewach

Postprzez shamanshaman » 31 lip 2009, o 08:25


kris pisze:
Użytkownik "shaman" napisał w wiadomości
news:h4p85f$gdu$1@news.telbank.pl...
[ciach]

Jak daleko powinny Twoim zdaniem iść uregulowania?. Bo o dachach i elewacji
juz pisałeś. A płoty, a podjazdy, a może krzewy w ogródkach wg rozdzielnika?

Moim zdaniem powinny iść tak daleko jak to konieczne by zachować, nadać
lub zmienić kształt planowanej przestrzeni. W jednym przypadku wystarczy
wpis, że nie mogą powstawać budynki wyższe niż 9m. W innym trzeba
określić kolor dachu. A jeszcze w innym nawet materiał z którego dach
będzie zrobiony (jak to jest w wielu zachodnich wsiach/miasteczkach). I
to wszystko.

Oczywiście może się zdarzyć, że urzędnicy się zapędzą. Ale na szczęście
czasy, gdy urzędy były święte już minęły.

PZDR
Shaman
shamanshaman
 
Posty: 124
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 18:55

<< Poprzednia stronaNastępna strona >>

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 10 gości