Teraz zobaczylem ,ze pod przedostatnia warstwa bloczkow fundamentowych
jest do ulozenia w zaprawie po dwa prety fi 12 na dlugosci wszystkich
scian, bez wiazania z czymkolweiek. Czy takie prety w tym miejscu wogole
daja cokolwiek?
Teraz zobaczylem ,ze pod przedostatnia warstwa bloczkow fundamentowych
jest do ulozenia w zaprawie po dwa prety fi 12 na dlugosci wszystkich
scian, bez wiazania z czymkolweiek. Czy takie prety w tym miejscu wogole
daja cokolwiek?
Pozdr
Teraz zobaczylem ,ze pod przedostatnia warstwa bloczkow fundamentowych=
jest do ulozenia w zaprawie po dwa prety fi 12 na dlugosci wszystkich
scian, bez wiazania z czymkolweiek. Czy takie prety w tym miejscu wogo=
le
daja cokolwiek?
Pozdr
Daja i to duzo. Z tym, ze ja zalecam zamiast 2 grubych pretow fi 12 w
przedostaniej warstwie, stosowac znacznie ciensze np fi 4 - 6 mm ale w =
co
drugiej lub nawet kazdej warstwie bloczkow na calej wysokosci sciany. W=
tedy
oprocz stezenia w kierunku pionowym uzyskuje sie dodatkowa sztywnosc po=
zioma
scian, ktore obciazane zasypem, sa narazone na uginanie sie do wewnatrz=
.
Widzialem sciany fundamentowe, nie zbrojone, spekane pionowo na srodku
dlugosci.
> Widzialem sciany fundamentowe, nie zbrojone, spekane pionowo na srodku
> dlugosci.
Ja bym te pręty wzdłuż ścian jeszcze po kilkadziesiąt centymetrów w
ściany prostopadłe pozaginał - będzie pełne związanie.
Darek
Jak to kiedys jeden z aparatczykow powiedzial jest to oczywista oczywistosc:)
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Adsense [Bot] i 17 gości