:))))))))) Super tekst :) :) :)
Co pozostaje? Ano czeste odkurzanie aby te jaja, te agresywne larwy i ich
pozywienie, czyli te pchle gowna, likwidowac. Sama pchla zyje stosunkowo
krotko i sama zdechnie tyle, ze bezpotomnie. Dobry jest ocet ddodany do wody,
ktora zona skrapiala dywany i potem je odkurzala. Stosujom tez dziwne srodki
jak talk i sode oczyszczona, ktorych te larwy tez nie lubia.
Właśne na ta okoliczność kupłem "wodnika".Tyle, że zapomnialem wyłączyć z
gniazdka, został na nmoc w łazience i spalił się zaworek od detergentu/pary
:)
Myślisz, ze kilka tygodni takigo intensywnego odkurzania (teraz juz na
sucho, bo odkurzacz ani pary, ani detergentu nie poda)załatwi sprawę ?
PS. Na kilku egzmplarzach cwiczyem dzialanie pary :). Mocne bestie, dopiero
dłuższa "sauna" wyłącza im funkcje zyciowe... :) Ciekawe, czy larwy tez
takie odporne :)
Dezynsekcja jako taka podobno jest skuteczna ale niestety nie wiadomo czym to spryskujÄ…
Często sami nie wiedzą. Jak robal odwraca sie do gory nogami, to im
wystarcza. Człowiek się szybko nie odwróci, więc mozna pryskać wszystkim :)