Podlogowka w garazu

Główne forum dyskusyjne

Podlogowka w garazu

Postprzez RadekNetwww.rejsy-czartery.comradek » 4 lis 2010, o 13:09


Tak sie zastanawiam czy nie zrobic podlogowki rowniez w
garazu...uproscilo by to instalacje grzewcza (wogole brak grzejnikow),

Tylko czy to sie sprawdzi w praktyce? Do garazu sie z reguly wpada na
krotki czas, wiec cieplo potrzebne jest szybko (mozna dogrzac farelka).

Moze wogole nie robic ogrzewania w garazu i w razie potrzeby dogrzewac
sobie pradem?

Garaz jest w bryle domu.

Pozdr.
--
Radek Wrodarczyk
www.rejsy-czartery.com
RadekNetwww.rejsy-czartery.comradek
 
Posty: 67
Dołączył(a): 22 wrz 2010, o 19:30


Re: Podlogowka w garazu

Postprzez PHPH » 4 lis 2010, o 13:27



Użytkownik "RadekNet (www.rejsy-czartery.com)" napisał
w wiadomości news:iau7ti$qvl$1@inews.gazeta.pl...
Tak sie zastanawiam czy nie zrobic podlogowki rowniez w garazu...uproscilo
by to instalacje grzewcza (wogole brak grzejnikow),

Tylko czy to sie sprawdzi w praktyce? Do garazu sie z reguly wpada na
krotki czas, wiec cieplo potrzebne jest szybko (mozna dogrzac farelka).

Moze wogole nie robic ogrzewania w garazu i w razie potrzeby dogrzewac
sobie pradem?

Garaz jest w bryle domu.

Pozdr.
--
Radek Wrodarczyk
www.rejsy-czartery.com

odpuśc podłogówkę w garażu.
dogrzewać prądem i tak będziesz sporadycznie.

PHPH
 
Posty: 75
Dołączył(a): 4 paź 2010, o 11:10

Re: Podlogowka w garazu

Postprzez AdamSzendzielorzadam.szen » 4 lis 2010, o 13:27


On 4 Lis, 13:09, "RadekNet (www.rejsy-czartery.com)"
wrote:
Tak sie zastanawiam czy nie zrobic podlogowki rowniez w
garazu...uproscilo by to instalacje grzewcza (wogole brak grzejnikow),

Tylko czy to sie sprawdzi w praktyce? Do garazu sie z reguly wpada na
krotki czas, wiec cieplo potrzebne jest szybko (mozna dogrzac farelka).

Moze wogole nie robic ogrzewania w garazu i w razie potrzeby dogrzewac
sobie pradem?

Garaz jest w bryle domu.

Ja mam dwa garaze w bryle (jeden pod drugim) i mam tam podlogowke. Tj.
nie wlaczona - ot "na przyszlosc" Kosztowalo mnie to ~150mb rury i
trzy dodatkowe obwody na rozdzielaczu. Na parterze wyszlo wieksze
zapotrzebowanie i program obliczyl mi dwie petle po 45mb i tak tez
zrobilem.

Zostawilem tylko strefe ~1,5m liczac od bramy bez rurek (mniejsze
straty no i ryzyko ze jak nie ogrzewasz - zamarznie). Jezeli bedzie
trzeba cos zrobic na chwile to bede dogrzewal farelka czy jakims
gazowym ogrzewaczem. Jak bedzie dluzsze posiedzenie (w planach na
przyszlosc jest odrestaurowanie jakiegos american muscle cara ;) to
wlacze sobie wczesniej podlogowke.
pozdr.

--
Adam Sz.
AdamSzendzielorzadam.szen
 
Posty: 1603
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 17:12

Re: Podlogowka w garazu

Postprzez AdamSzendzielorzadam.szen » 4 lis 2010, o 15:05


On 4 Lis, 13:34, "Jacek" wrote:
Jeżeli nie majsterkujesz godzinami w garażu to odpuść.
Ja miałem grzejniki w garażu ale przy okazji remontu zlikwidowałem,=
bo od
początku były stale zakręcone.
Poza tym przy podłogówce w zimie będzie strasznie parować od przy=
wiezionego
śniegu itp.

Ale to chyba zaleta? Sprawna wentylacja raz dwa to wywali na zewnatrz
i w garazu bedzie sucho :)
pozdr.

--
Adam Sz.
AdamSzendzielorzadam.szen
 
Posty: 1603
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 17:12

Re: Podlogowka w garazu

Postprzez RadekNetwww.rejsy-czartery.comradek » 4 lis 2010, o 17:06


W dniu 04.11.2010 15:05, Adam Szendzielorz pisze:
Jeżeli nie majsterkujesz godzinami w garażu to odpuść.
Ja miałem grzejniki w garażu ale przy okazji remontu zlikwidowałem, bo od
początku były stale zakręcone.
Poza tym przy podłogówce w zimie będzie strasznie parować od przywiezionego
śniegu itp.

Ale to chyba zaleta? Sprawna wentylacja raz dwa to wywali na zewnatrz
i w garazu bedzie sucho :)

U mnie ten argument za szybkim osuszaniem odpada, bo w garazu stoi
oldtimer, ktory w zimie jest przykryty cieplym kocykiem ;)

Chyba zrobie tak, ze pociagne rurki i je zaslepie - i albo kiedys wywale
posadzke i poloze podlogowke, albo bede sobie dogrzewal farelka jak mnie
najdzie ochota na pogrzebanie przy dziadku.

Dzieki.

Pozdr.
--
Radek Wrodarczyk
www.rejsy-czartery.com
RadekNetwww.rejsy-czartery.comradek
 
Posty: 67
Dołączył(a): 22 wrz 2010, o 19:30

Re: Podlogowka w garazu

Postprzez Krzysiekjachoska » 4 lis 2010, o 18:26

Tak sie zastanawiam czy nie zrobic podlogowki rowniez w garazu...uproscilo
by to instalacje grzewcza (wogole brak grzejnikow),

Kolega zrobił i przy dłuższym zaniku prądu zamarzła mu pętla przy bramie.

Masakra, bo po rozmarznięciu okazało się, że rura jest nieszczelna.
Ja bym nie robił wodnej. Chyba, że jakiś glikol, albo zabezpieczenie z
powiadamianiem na komórkę wykrywające spadek temperatury poniżej zera.
Pozdr.
Krzysiek

Krzysiekjachoska
 
Posty: 163
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 21:08

Re: Podlogowka w garazu

Postprzez AdamSzendzielorzadam.szen » 4 lis 2010, o 21:22


On 4 Lis, 18:26, "Krzysiek" wrote:
Kolega zrobił i przy dłuższym zaniku prądu zamarzła mu pętla =
przy bramie.
Masakra, bo po rozmarznięciu okazało się, że rura jest nieszczeln=
a.
Ja bym nie robił wodnej. Chyba, że jakiś glikol, albo zabezpieczeni=
e z
powiadamianiem na komórkę wykrywające spadek temperatury poniżej =
zera.


U mnie w garazu nigdy nie spadlo ponizej 10stC. Sciane z domem mam
nieogrzewana. A jak pisalem - od bramy zostawilem 1,5m "wolnego" bez
rurek. Nic mi nie zamarzlo w zeszlym roku, a zimy byly ostre :) Jak
ktos ma ocieplona sciane garaz-dom i ma tam temperatury minusowe to
juz troche gorzej.
pozdr.

--
Adam Sz.
AdamSzendzielorzadam.szen
 
Posty: 1603
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 17:12


<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przeglÄ…da forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Adsense [Bot] i 14 gości