Tak sie zastanawiam czy nie zrobic podlogowki rowniez w garazu...uproscilo
by to instalacje grzewcza (wogole brak grzejnikow),
Tylko czy to sie sprawdzi w praktyce? Do garazu sie z reguly wpada na
krotki czas, wiec cieplo potrzebne jest szybko (mozna dogrzac farelka).
Moze wogole nie robic ogrzewania w garazu i w razie potrzeby dogrzewac
sobie pradem?
Garaz jest w bryle domu.
Pozdr.
--
Radek Wrodarczyk
www.rejsy-czartery.com
Tak sie zastanawiam czy nie zrobic podlogowki rowniez w
garazu...uproscilo by to instalacje grzewcza (wogole brak grzejnikow),
Tylko czy to sie sprawdzi w praktyce? Do garazu sie z reguly wpada na
krotki czas, wiec cieplo potrzebne jest szybko (mozna dogrzac farelka).
Moze wogole nie robic ogrzewania w garazu i w razie potrzeby dogrzewac
sobie pradem?
Garaz jest w bryle domu.
Jeżeli nie majsterkujesz godzinami w garażu to odpuść.
Ja miałem grzejniki w garażu ale przy okazji remontu zlikwidowałem,=
bo od
początku były stale zakręcone.
Poza tym przy podłogówce w zimie będzie strasznie parować od przy=
wiezionego
śniegu itp.
Jeżeli nie majsterkujesz godzinami w garażu to odpuść.
Ja miałem grzejniki w garażu ale przy okazji remontu zlikwidowałem, bo od
początku były stale zakręcone.
Poza tym przy podłogówce w zimie będzie strasznie parować od przywiezionego
śniegu itp.
Ale to chyba zaleta? Sprawna wentylacja raz dwa to wywali na zewnatrz
i w garazu bedzie sucho :)
Tak sie zastanawiam czy nie zrobic podlogowki rowniez w garazu...uproscilo
by to instalacje grzewcza (wogole brak grzejnikow),
Kolega zrobił i przy dłuższym zaniku prądu zamarzła mu pętla przy bramie.
Kolega zrobił i przy dłuższym zaniku prądu zamarzła mu pętla =
przy bramie.
Masakra, bo po rozmarznięciu okazało się, że rura jest nieszczeln=
a.
Ja bym nie robił wodnej. Chyba, że jakiś glikol, albo zabezpieczeni=
e z
powiadamianiem na komórkę wykrywające spadek temperatury poniżej =
zera.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Adsense [Bot] i 14 gości