Użytkownik "Kudlaty"
news:1b2d98ec-b359-4b78-9cf6-
Co do mieszaczy to kazdy wie ze to zlo konieczne bo nastpuja duze
skoki predkosci cieczy grzejnej gdy mieszacz zamyka grzanie.
Pompa musi byc ustawiona na pewna predkosc aby przy max otwarciu
mieszacza wydolila z dostarczaniem energi.
Mieszacz tylko przymyka jeden krociec i otwiera drugi tego samego obiegu,
wiec z predkosciami nic sie nie zmienia. Sumaryczny przeplyw pozostanie taki
sam. Dla jakichs szczegolnych ukladow, kiedy pompa moglaby pracowac przy
zamknietych zaworach nalezy zamontowac zawor nadmiarowy, praktycznie przy
wiekszosci ukladow z grzejnikami i glowicami termostatycznymi taki zawor
powinien byc.
Pompa CO za
wymiennikiem wlaczana bylaby termostatem pokojowym po obnizeniu temp
wewnatrz ponizej zadanej, ale dopiero wtedy, kiedy temp. na wymienniku
osiagnelaby zadana wartosc.
Niepotrzebne zaleznosci. Wystarczy ze programator pokojowy rozkaze
wlaczyc pompe. To do domownika nalezy rozpalic piec z weglem/kominek.
Jesli bylby piec na gaz programator moglby rozkazac odpalenie pieca
gazowego.
Ale wlaczy pompe nawet jak nie bedzie zrodla ciepla. Stad pomysl na
wlaczanie pompy dopiero po rozpaleniu. Prawde mowiac cala ta automatyka to
19 wiek, bo co prawda dzialac bedzie i to skutecznie jak sadze, ale brak
wplywu czujnika zewnetrznego i trybu antyzamrozeniowego. No ale kotly
weglowe zasady jakos tak pachna 19 wiekiem. :-)
sie chlodniej niz zadana na termostacie pokojowym temperatura, ale tylko
wtedy kiedy wymiennik bedzie podgrzany przez kominek lub kociol, czyli
pompa
nie bedzie pracowac jak nigdzie nie bedzie sie palic.
Uzytkownik w domu wlacza ogrzewanie wlacznikiem glownym i decyduje czy
ma byc grzenie czy tez nie.
Wedle uznania. Ja wole ustawiona granice grzania na sterowniku kotla
gazowego i w ogole nie musze wiedziec kiedy to zaczyna grzac. Stad tez moja
propozycja, a pytacz sam zdecyduje co dla niego lepsze. :-)
Pozdro.. TK