Ostrzenie pily lancuchowej

Główne forum dyskusyjne

Re: Ostrzenie pily lancuchowej

Postprzez Maniek4rysiozklanu » 24 mar 2011, o 19:49



Użytkownik "Bartek" napisał w wiadomości
news:imepsq$p5r$1@news.onet.pl...
"Maniek4" wrote:
Czyli jak? mam reklamować piłę? czy może łańcuch? :)
http://tinyurl.com/6l6j25y strona 13 w tym PDF.

Na tej stronie wlasciwie podane jest wszystko a inne srednice pilnikow
podane sa dla roznych lancuchow. One nie sa zamienne tak samo jak katy
ostrzenia. Zwroc uwage na "chain typ". Kazdy lancuch ma swoj pilnik i
tylko jeden.

Maniek, czarno na białym napisali, żeby ostrzyć pilnikiem jednej średnicy,
potem zmienić na pilnik o mniejszej średnicy. Dotyczy to wszystkich
wymienionych rodzajów łańcucha, różne są natomiast średnice. Pierwszym
ostrzy się płytkę górną, drugim płytkę boczną.

Co instrukcja to inna madrosc ludowa. Ja znam inne.
Powiem Ci cos, bez sensu jest ostrzyc dwoma pilnikami. Stwarza to wiecej
problemow niz pozytku. Lancuch ostrzy sie tak, by 1/5 jego srednicy
wystawala poza pozioma krawedz tnaca i to jest wszystko co sie robi
pilnikami okraglymi. Dla czego? Po pierwsze, nie ma sensu ostrzyc pionowej
krawedzi tnacej ponizej ogranicznika bo zwyczajnie ta czesc nic nie tnie. Po
drugie podcinanie zeba ponizej krawedzi poziomej w glab zeba moze powodowac
pilowanie ogniw prowadzacych i nitow narazajac lancuch na zerwanie,
oslabianie zeba przez zbyt duze podciecie podstawy zeba i wydluzenie
krawedzi pionowej. Gorna czesc zeba wygladac bedzie jak przyklejona blaszka,
przy pierwszym ostrzeniu na ostrzarce cala ta czesc az do pelnej podstawy
bedzie zeszlifowana i lament, ze na ostrzarce to duzo zbieraja.
To co piszesz ma sens dla nowych lancuchow kiedy zab jest wysoki i
pelnowymiarowy, ale zeby to robic to trzeba raz umiec, dwa rozumiec pewne
zaleznosci. Z zycia wiem, ze wiecej z tym problemow niz pozytku.
Jeśli nadal nie wierzysz, poszukaj instrukcji po polsku, mnie się nie
udało. Jeśli Twój łańcuch da się ostrzyć jednym pilnikiem, wcale nie
oznacza że każdy tak ma.

Bo kazdy tak ma, wystarczy odpowiednie dobranie srednicy. Odpowiednio dla
lancuchow o skoku .325 (W wiekszosci Makity, Husqvarny, Oleomac, Dolmar,
Castor, Stihl MS260 itp.) stosuje sie pilniki o srednicy 4,5mm, dla
lancuchow o skoku 3/8", grubosci ogniwa 1,3mm (np. Stihl MS180, 230, 250), w
Stihlu zwanym pico oraz micro (ogniwo 1,1mm, np. MS 160, 170) stosuje sie
pilniki o srednicy 4mm, lancuch o skoku 3/8", 1,6mm wg. Stihl - rapid
stosuje sie pilniki 4,8mm. Reszte mozna sobie odpuscic bo wieksze skoki
amatorsko wykorzystywane raczej nie sa.
Ja mam doświadczenia dokładnie odwrotne - wszystkie łańcuchy jakie do tej
pory stosowałem wymagały ostrzenia zestawem 3 pilników.

Jak ktos lubi...
To co nie podetniesz cienkim pilnikiem w dol, przewaznie z najwiekszymi
bledami w calym ostrzeniu pilnikiem, wyrowna ostrzarka raz na jakis czas.

Pozdro.. TK

Maniek4rysiozklanu
 
Posty: 1826
Dołączył(a): 9 wrz 2010, o 17:40


Re: Ostrzenie pily lancuchowej

Postprzez Maniek4rysiozklanu » 24 mar 2011, o 19:52



Użytkownik "Albercik" napisał w wiadomości
news:imfb6n$g3k$1@node2.news.atman.pl...
W dniu 23.03.2011 16:53, robercik-us pisze:
na allegro są ostrzałki elektryczne, szlifierka z prowadnicą, po ~100zł z
przesyłką. Zwraca się to więc po 20 ostrzeniach, a jak jeździć gdzieś
trzeba to jeszcze szybciej.

Dajcie sobie spokoj z takimi zabawkami.

Pozdro.. TK

Maniek4rysiozklanu
 
Posty: 1826
Dołączył(a): 9 wrz 2010, o 17:40

Re: Ostrzenie pily lancuchowej

Postprzez SkimirpulikowSP » 24 mar 2011, o 22:18


W dniu 2011-03-24 07:55, Bartek pisze:
Ja mam doświadczenia dokładnie odwrotne - wszystkie łańcuchy jakie do
tej pory stosowałem wymagały ostrzenia zestawem 3 pilników.

Ja tam nie będę uczyć jak ostrzyć łańcuchy ale rozumiem, że jedziesz do
lasu, zabierasz trzy pilniki i więcej czasu spędzasz na ostrzeniu niż na
pracy?
Łańcuch to łańcuch - ostrzy się jednym pilnikiem z zachowaniem
właściwego kąta. Jak zrobisz zbyt ostry kąt to później stępisz łańcuch
szybko, jak zbyt mały to będzie ciąć powoli i się grzać.
No a ograniczniki? - Jak po którymś ostrzeniu pod nogi sypią ci się
drobne wiórki i cięcie idzie powoli to trzeba podpiłować ograniczniki.

To jest dosyć prymitywne narzędzie tnące od którego nie wymaga się
precyzji, więc jedynym miernikiem skuteczności ostrzenia jest wydajność
cięcia.

--
M.
SkimirpulikowSP
 
Posty: 76
Dołączył(a): 5 kwi 2011, o 01:50

Re: Ostrzenie pily lancuchowej

Postprzez Q22DariuszK2EA3adziak22dariusz.ladziak » 25 mar 2011, o 01:05


Użytkownik zbigi napisał:
Co do meritum: lepiej uzywac dedykowanego pilnika. No i przydaje sie
imadlo w celu unieruchomienia pily. (Zaraz sie dowiem, ze ostrzenie
lancucha na prowadnicy jest bledem;)).

Jest błędem dla zawodowego pilarza bo mu pozwala zapomnieć jak piln=
ik=20
prowadzić - a w lesie pilnik będzie miał, imadło niekoniecznie...=

Niezawodowiec powinien zaczynać od imadła i prowadnicy, wyrabiać so=
bie=20
pamięć mięśniową (chyba najdłuższy z rodzajów pamięci..=
.) i dopiero=20
potem zaczynać ostrzenie bez prowadnicy i imadła. Od zadań łatwie=
jszych=20
do trudniejszych - elementarz dydaktyki...

Od niedawna mieszkam na... zadupiu.

Dobrze pamietam, ze to zadupie to Wysowa? :)

Wysowa? A sprawdź sobie co to jest Lipowiec między Jaśliskami a=20
Czertiżnem - Wysowa to jest wielka metropolia!

--=20
Darek
Q22DariuszK2EA3adziak22dariusz.ladziak
 
Posty: 324
Dołączył(a): 17 maja 2010, o 22:30

Re: Ostrzenie pily lancuchowej

Postprzez Bartekbkn » 25 mar 2011, o 11:49


"Skimir" wrote:
Ja mam doświadczenia dokładnie odwrotne - wszystkie łańcuchy jakie do
tej pory stosowałem wymagały ostrzenia zestawem 3 pilników.

Ja tam nie będę uczyć jak ostrzyć łańcuchy ale rozumiem, że jedziesz do lasu,
zabierasz trzy pilniki i więcej czasu spędzasz na ostrzeniu niż na pracy?

Dlaczego więcej? naostrzenie łańcucha, dolanie paliwa i oleju zajmuje mi max.
pół godziny. To akurat, żeby odpocząć od hałasu, spalin i 2h machania 5kg
pilarką. A 3 pilniki zawsze mam pod ręką - w saszetce z kluczem do świec i
prowadnicy. Ten 3 pilnik zajmuje mniej miejsca niż ołówek, więc skoro instrukcja
obsługi każe ostrzyć dwoma, to dlaczego mam robić to jednym?
Na upartego, to łańcuch się da naostrzyć gumówką, udałoby się też pewnie
naostrzyć
go tak, żeby ciął przy ruchu wstecz, ale po co kombinować? Inżynier projektujący
ten łańcuch musiał mieć jakiś powód, żeby nakazać ostrzenia 2 pilnikami.
Łańcuch to łańcuch - ostrzy się jednym pilnikiem z zachowaniem właściwego
kąta. Jak zrobisz zbyt ostry kąt to później stępisz łańcuch szybko, jak zbyt
mały to będzie ciąć powoli i się grzać.
No a ograniczniki? - Jak po którymś ostrzeniu pod nogi sypią ci się drobne
wiórki i cięcie idzie powoli to trzeba podpiłować ograniczniki.

To jest dosyć prymitywne narzędzie tnące od którego nie wymaga się precyzji,
więc jedynym miernikiem skuteczności ostrzenia jest wydajność cięcia.

Chłopak, który pytał jak ostrzyć, zapewne nie ma doświadczenia w cięciu piłą i
nie potrafi na oko i ucho dostrzec kiedy łańcuch jest tępy, kiedy jest dobrze,
kiedy źle naostrzony, kiedy trzeba spiłować ograniczniki itd. Dlatego uważam, że
i prowadnik i szablon należy kupić. Przynajmniej na początek.

--
Bartek
Bartekbkn
 
Posty: 854
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 15:29

Re: Ostrzenie pily lancuchowej

Postprzez Maniek4rysiozklanu » 25 mar 2011, o 19:51



Użytkownik "Bartek" napisał w wiadomości
news:imhs08$5ca$1@news.onet.pl...
"Skimir" wrote:
Dlaczego więcej? naostrzenie łańcucha, dolanie paliwa i oleju zajmuje mi
max.
pół godziny. To akurat, żeby odpocząć od hałasu, spalin i 2h machania 5kg
pilarką. A 3 pilniki zawsze mam pod ręką - w saszetce z kluczem do świec i
prowadnicy. Ten 3 pilnik zajmuje mniej miejsca niż ołówek, więc skoro
instrukcja
obsługi każe ostrzyć dwoma, to dlaczego mam robić to jednym?

Bo to glupia instrukcja jezeli kazdy lancuch kaze ostrzyc trzema pilnikami.
Dla czego? Bo niby jak naostrzyc maly (3/8 picco 1,3mm) trzema pilnikami
skoro ostrzy go sie i tak najmniejszym?
Na upartego, to łańcuch się da naostrzyć gumówką, udałoby się też pewnie
naostrzyć
go tak, żeby ciął przy ruchu wstecz, ale po co kombinować? Inżynier
projektujący
ten łańcuch musiał mieć jakiś powód, żeby nakazać ostrzenia 2 pilnikami.

Pewnie za duzo papieru do zadrukowania. :-)
A swoja droga to widuje pilniki ostrzone szlifierka, a raczej proby jego
ostrzenia, ale w zyciu nie widzialem zeby komus to sie udalo.

Pozdro.. TK

Maniek4rysiozklanu
 
Posty: 1826
Dołączył(a): 9 wrz 2010, o 17:40

Re: Ostrzenie pily lancuchowej

Postprzez Maniek4rysiozklanu » 25 mar 2011, o 20:43



Użytkownik "Maniek4" napisał w wiadomości
news:imio7h$b8n$1@news.onet.pl...
A swoja droga to widuje pilniki ostrzone szlifierka,

Sorry, chodzi oczywiscie o lancuchy ostrzone szlifierka.

TK

Maniek4rysiozklanu
 
Posty: 1826
Dołączył(a): 9 wrz 2010, o 17:40

Re: Ostrzenie pily lancuchowej

Postprzez TadeuszSmalsmal@supermedia.pl » 25 mar 2011, o 21:22


W dniu 2011-03-24 08:48, Adam pisze:
On 24 Mar, 08:06, Tadeusz Smal wrote:
:)
Ja kupiłem jesienią łańcuch widiowy i jestem bardzo zadowolony.

http://allegro.pl/lancuch-stihl-3-8-1-3mm-50-ogn-picco-duro-z-widia-i1521538454.html

Cos takiego ?

Przyznam ze nie wiedzialem ze takie cus istnieje i sie napalilem. U
mnie tez oryginalny lancuch stihla naostrzony w serwisie tepi sie po
JEDNYM przypadkowym przejechaniu przez ~1cm warstwe kupki
przyklejonego do pniaczka piaseczku. Szalu mozna dostac - jezeli ten
lancuch takie rzeczy wytrzymuje to biore go z miejsca bo zwroci sie po
paru/nastu ostrzeniach :-)

Witaj
W sumie to nie odpowie Tobie na teraz czy to ten
bo ja mam ogniwa 1,6 mm a ten z linku ma 1,3 mm.
Ten w aukcji jest opisany,że ma 4 żywotność
a ten mój opisany znalazłem tu
http://sklep.centrum-sojka.com.pl/go/_info/?user_id=644lang=pl

Opis się zgadza ale cena tego z linku jest dość powalając bo ja
płaciłem we wrześniu ubr 140zl
Kupowałem w sklepie firmowym u kumpla , który coprawda sprzedaje zawsze
mi z jakimś upustem ale nie sadze aby dopłacał.
Ze swojego jestem bardzo zadowolony bo w pełni potwierdziły sie jego zalety
Pociąłem już 10 metrów szesciennych debowych pniaków o srednicach od
15cm do 50cm , oblodzonych z przymarznietym błotem .
Przedtem jedno ciecie takiego pniaka i łańcuch był do ostrzenia
o ile przetem siekierka nie oczysciłem kory w miejscu cięcia

Przedtem zawsze takie pniaki targałem na stojak a teraz nie tylko zero
czyszczenia ale tnę na ziemi chwytajac czasami jakąś grudę ziemi za
pniakiem
Kumpel ze sklepu mówił,ze w ubiegłym roku jeden Klient chwalił się
pocięciem bez ostrzenia 20 m3 dębiny i w pełni wierze w to

>> sklep:http://trawki.pl/
>BTW. Jak zalegalizuja marihuane to bedziesz dilerem nr 1 w polsce z
>takim adresem
:)
Syn już używa adresu dealer@trawki.pl
:)
z pozdrowieniami i uśmiechami
smal
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=12262
sklep: http://trawki.pl/
http://www.facebook.com/pages/Trawkipl/117538778284639
TadeuszSmalsmal@supermedia.pl
 
Posty: 92
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 21:53

<< Poprzednia strona

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 16 gości