William Bonawentura pisze:
Użytkownik "mowczar"napisał w wiadomości news:h6427o$8jn$1@news.onet.pl...
Fajnie, tylko rachunki oraz chłód w lecie nie są zasługą silikatów a styropianu i wełny. Akustykę pomieszczeń bardziej tworzą elementy wystroju i tynki niż ściany. Uwierz mi, że gdybyś ten sam dom wybudował z pustaka żuzlowego albo z maxa to nic by się nie zmieniło dla was. Bo jedyną istnotną przewagą silikatów jest tłumienie dźwięków z zewnątrz, ale skoro mieszkacie na odludziu to jest to bez znaczenia.
Generalnie masz rację. Obok tłumienia dźwięków z zewnątrz, drugą i moim
zdaniem największą zaletą silikatów jest to, że mają dużą akumulacyjność
cieplną. I dlatego między innymi zimą rachunki za gaz są mniejsze (bo
kocioł w cyklu grzania pali dłużej żeby wygrać wewnątrz budynek (bo
mniejsza ilość załączeń kotła = większa sprawność spalania) a latem
ściany wychładzają się w nocy i wciągu dnia się nagrzewają oddając
(zakumulowany w nocy) chłód do pomieszczeń. Dzięki temu nie trzeba
budować drogiej jako inwestycja i drogiej w eksploatacji instalacji
klimatyzacyjnej. Posta napisałem po to by niezdecydowanych albo
wątpiących przekonać że jest to tak samo dobry (jeśli nie lepszy)
materiał jak każdy inny.
Pozdrawiam.