W dniu 2012-01-16 15:36, Robert G pisze:
Poczytajcie sobie, a potem powiedzcie mi, czy 'oni' na prawdÄ™ szacujÄ…
koszt ogrzewania 50 metrowego mieszkania na 2200 zł / sezon...?
http://biznes.onet.pl/kto-pyta-nie-placi-oszczedzaj-w-kryzysie--cieplo,18493,4997024,4174085,314,1,news-detal
Czy może mnie się już coś wydaje...?
Mój blok jest nieocieplony i mam te same 50 metrów co 14 lat temu. Tylko
okna założyłem plastikowe. Co się zmieniło? Oprócz ceny za "gigadżula"
wzrosła mi prognoza z 3,4GJ za rok na 5,2GJ za rok. i xco roku (za
wyjątkiem pierwszych dwóch sezonów z podzielnikami) mam dopłatę do
ogrzewania.
PS A spółdzielnie kombinować będą zawsze - np. kilka dni temu
dowiedziałem się że mam zaległości na czynszu. Skąd? To odsetki z
nieterminowych wpłat "za ubiegłe lata proszę pana" Na moje pytanie jak
to "ubiegłe" skoro co roku jest robiony bilans i lokatorzy powinni być
powiadamiani o zaległościach (a mnie nikt na początku roku 2011 nie
poinformował - osobiście w styczniu byłem w czynszach pytać o ew.
zaległości) już pani nie odpowiedziała. Za to poinformowała mnie że mam
300zł zaległości za czynsz za ubiegły rok. Jakim cudem skoro wpłaciłem w
grudniu? Otóż spółdzielnia kasę za czynsz wzięła jako dopłatę do
ogrzewania (termin wpłaty za CO mam do 24 stycznia, ale co tam) i tym
samym za ogrzewanie "ja wyrównałem" miesiąc przed czasem, za to za
czynsz już miesiąc zalegam. No i odsetki - jak w banku...
hipek