Użytkownik "T.M.F."
news:h5mmtr$de1$1@nemesis.news.neostrada.pl...
Tragiczne w tym jest to, ze ludzie buduja domy na takich granicznych
obszarach, placa za opinie uzasadniajace, ze nic sie nie stanie.
Oczywiscie sie nie ubezpieczaja, bo po co. A jak przyjdzie powodz to maja
czelnosc zadac od panstwa (czyli od innych ludzi) pomocy.
Racja.
Pamietam program telewizyjny z przed kilku lat: gościu biadolił jacy to u
niego wredni urzędnicy- nie chcą mu wydać pozwolenia na budowe na działce
którą dostał w spadku od ojca. Działka była na terenach zalewowych ale
gosciu skarzył się rwedaktorowi na urzędników i powoływał się na to że
ostatni raz ta działka została zalana 22 lata temu;)))
Nie wiem jak to się skończyło ale gdyby wybudował tam dom i po kolejnych
22latach wystąpiła powódż to podejrzewam byłby pierwszy przed kamerą
domagając sie pomocy od państwa.
--
Pozdrawiam
Kris