Klawiszowanie stropu

Główne forum dyskusyjne

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez kikijg » 15 cze 2009, o 12:47



"kris" wrote in message
news:h157ph$hfi$1@news.onet.pl...
Strop pewnie wytrzyma- ale to oceni kierbud. Domki jednorodzinne są
strasznie przewymiarowane w projektach.
Ale ekipie nie płać ani grosza.
Zreszta jeszcze powinni zwrócic koszty ew. poprawek- ale znając życie tego
od nich nie wyegzekwujesz.
Pogoń ich z budowy.Wolnych ekip teraz sporo szukaj do dalszych prac
kolejnych ekip.

Zasada powinna być taka, jaką ja wypraktykowałem. Jedna ekipa do jednego
etapu i precz. Jak robią ponad miesiąc zaczynają się rozzuchwalać.
Ew. uzgodnijcie co jest do poprawy i niech poprawia ta ekipa co popsuła
ale niech poprawia za darmo i niech oni płacą za materiały

Albo pozwolić im postawić pod nadzorem kolejny etap i na końcu paragonami w
nich. Inaczej uciekną.
Gwarancje musisz dawać do podpisywania na piśmie.
Pamiętaj, że kierbud stoi za ekipą i nie działa w twoim imieniu.

kikijg
 
Posty: 199
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 16:40


Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez kikijg » 15 cze 2009, o 12:48



"Krzemo" wrote in message
news:231645c2-a543-48c1-96af-cf9e8e7d624a@3g2000yqk.googlegroups.com...
Jeżeli kierbud miał się zjawić a ekipa nie poczekała to
wina ekipy i jak kierbud byłby złośliwy to nakazałby demontaż stropu i
wykonanie od nowa (oczywiście na koszt ekipy)

To czemu tego nie zrobi? Czyżby już dostał w łapę od ekipy? W jakich jest
układach z ekipą?


kikijg
 
Posty: 199
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 16:40

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez krisk1s2z3y4s5z6t7o8f9c@poczta.onet.pl » 15 cze 2009, o 12:49




Użytkownik "kiki" napisał w wiadomości
news:h15cbm$a8l$1@opal.futuro.pl...

"kris" wrote in message
news:h157ph$hfi$1@news.onet.pl...
Ew. uzgodnijcie co jest do poprawy i niech poprawia ta ekipa co popsuła
ale niech poprawia za darmo i niech oni płacą za materiały

Albo pozwolić im postawić pod nadzorem kolejny etap i na końcu paragonami
w nich. Inaczej uciekną.

I chyba tylko takie rozwiązanie pozwoli Tobie odzyskać część kasy za ew.
poprawki
Pamiętaj, że kierbud stoi za ekipą i nie działa w twoim imieniu.

Z tym bywa róznie ale generalnie Kiki ma tu racje.


--
Pozdrawiam

Krzysiek

krisk1s2z3y4s5z6t7o8f9c@poczta.onet.pl
 
Posty: 1442
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 20:37

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez kikijg » 15 cze 2009, o 12:58



"kris" wrote in message
news:h15cgr$vvh$1@news.onet.pl...

Pamiętaj, że kierbud stoi za ekipą i nie działa w twoim imieniu.

Z tym bywa róznie ale generalnie Kiki ma tu racje.


Jak coś zrobią źle to kierbud zwykle chowa głowę w piasek i usiłuje się
wykręcić. Sprawdzone po tysiąckroć.

kikijg
 
Posty: 199
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 16:40

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez WilliamBonawenturanie » 15 cze 2009, o 21:06



Użytkownik "Jankos" napisał w wiadomości
news:h14udt$666$1@inews.gazeta.pl...

Teraz interesuję się nie tylko stroną techniczną alie i formalno-prawną
zagadnienia.


IMHO masz teraz dość patową sytuację.

1) Kierownik powie, że strop został źle wykonany, nie zrobi w DB
standardowego wpisu "odebrałem zbrojenie stopu nad parterm, można betonować"
i masz budowę "w plecy".
2) Kierownik powie, że strop jest OK i ekipa powie "jest OK"

Jeśli coś ugrasz to tylko na błędzie któreś ze stron przeciwników.
WilliamBonawenturanie
 
Posty: 911
Dołączył(a): 10 wrz 2009, o 15:26

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez Bartekbkn » 16 cze 2009, o 08:26


"Krzemo" wrote:
Przewibrowanie jest trudne do praktycznego wykonania w warunkach
budowy. Raczej grozi niedowibrowanie. No ale taki specjalista jak Ty
rozumiem że unika wibratora jak ognia ...

Wierz mi, że bardzo łatwo "przewibrować" beton... Nawet przy bardzo gęstym
betonie (k3) można to zrobić przytrzymując buławę kilka sekund za długo.
Tego naprawić się już nie da, w przeciwieństwie do raków, które w większości
są nieszkodliwe.
Dlatego moje majstry wolały "dźganie" betonu od góry i opukiwanie szalunków
od wibrowania buławą.

--
Bartek

Bartekbkn
 
Posty: 854
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 15:29

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez tornadtwajda » 16 cze 2009, o 10:09

"Krzemo" wrote:

> Przewibrowanie jest trudne do praktycznego wykonania w warunkach
> budowy. Raczej grozi niedowibrowanie. No ale taki specjalista jak Ty
> rozumiem że unika wibratora jak ognia ...

Wierz mi, że bardzo łatwo "przewibrować" beton... Nawet przy bardzo gęstym
betonie (k3) można to zrobić przytrzymując buławę kilka sekund za długo.
Tego naprawić się już nie da, w przeciwieństwie do raków, które w większości
są nieszkodliwe.
Dlatego moje majstry wolały "dźganie" betonu od góry i opukiwanie szalunków
od wibrowania buławą.

--
Bartek

Kazdy swiety ma swoje wykrety- takie stare przyslowie mi sie przypomnialo. Jak
sie chlopcom z pod budki z piwem nie chce pracowac to maja wymowki. Znalem
nawet takiego, ktory twierdzil, ze wibrowanie jest szkodliwe a "raki"
korzystne podobnie jak Ty to usilujesz wmawiac, bo wtedy zbrojenie
lepiej "oddycha"...
Chlopie aby beton przewibrowac to musisz z ta bulawka stac w jednym miejscu z
pol godziny. Obijanie szalunku jest dobre bo wtedy rakow po rozszalowaniu nie
widac a tego, ze one zostana w srodku to nikt przecie nie zobaczy.
Wszystkie skladniki normalnego betonu maja zblizony ciezar objetosciowy i
wlasciwy rowny okolo 2.65-2.70 g/cm3 i zadnego rozwarstwienia czy sedymentacji
nie ma. Jesli woda wyplywa na wierzch to znaczy, ze jest jej w mieszance za
duzo i to jesti tak korzystniejsze od pozostawienia jej w masie gdyz po
zwiazaniu betonu pozostana w nim na zawsze pory czyli puste kawerny znaczaco
zmniejszajace wytrzymalosc na sciskanie, szczelnoasc i inne tego typu. Nie
siej wiec propagandy a majstrow ktorzy opukuja szalunki i "dzgaja" nie polecaj
wiecej nikomu.
Nie dziwie sie, wibrowanie to nie tylko ciezka lecz jakos nielubiana praca; ze
swojego doswiadczenia pamietam jak jeden z pracownikow okreslil ja jako
nadajaca sie dla zeslancow syberyjskich lub innych skazancow.
No i nowa, bo dawniej te tanie teraz bulawki elektryczne popularne nie byly.
Na szczescie cementu do betonu na ogol sie nie zaluje wiec ten beton to
dzganie zniesie z tym, ze im wiecej cementu a szczegolnie wody, tym beton
bardziej sie kurczy i potem sa problemy z mikrorysami, pekaniem co jest
powszechne szczegolnie przy stosowaniu cementow robionych z roznego badziewia
typu popioly dymnicowe zamiast tradycyjnego cementu portlandzkiego.
W kazdym razie trzeba te mity przynajmniej tlumaczyc, co jest trudne. Jak
swego czasu zazadalem do "lania" plyty betonu gestoplastycznego to mi za
plecami majster slimaki na czole sobie rysowal oburzajac sie ze taki beton to
dobry na "pustoki" a nie do wylewania plyty. A potrem sie dziwowal, ze pod
bulawa rozlewal sie jak w ksiazce pisze.
Pzdr.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
tornadtwajda
 
Posty: 555
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 14:56

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez kikijg » 16 cze 2009, o 11:49



"Tornad" wrote in message
news:6069.00000e7d.4a376160@newsgate.onet.pl...

Ręce opadają jak się ich czyta :-) Wykonawcy mówią dokładnie tak samo :-)

kikijg
 
Posty: 199
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 16:40

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez darekdarek0 » 16 cze 2009, o 19:51

Wierz mi, że bardzo łatwo "przewibrować" beton...

a na czym polega przewibrowanie i czym sie objawia?

Darek

darekdarek0
 
Posty: 282
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 10:43

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez kikijg » 16 cze 2009, o 19:55



"Darek" wrote in message news:h18pk4$kli$1@news.onet.pl...
Wierz mi, że bardzo łatwo "przewibrować" beton...

a na czym polega przewibrowanie i czym sie objawia?

Już skończcie :-) Nie da sie przewibrować kilkudziesięciu ton przy pomocy
wibratora z silnikiem wiertarki :-) Zagęścić się da na pewno.

kikijg
 
Posty: 199
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 16:40

<< Poprzednia stronaNastępna strona >>

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 22 gości



cron