Klawiszowanie stropu

Główne forum dyskusyjne

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez kikijg » 12 cze 2009, o 11:40



"Krzemo" wrote in message
news:72038bcc-7206-4207-9dd0-f6a0643533d8@z14g2000yqa.googlegroups.com...
On 10 Cze, 15:14, "Jankos" wrote:
Gałązki opadają a scyzoryk się sam otwiera w kieszeni jak coś takiego


Ja bym po prostu nie zapłacił ale chyba koszt płyt i tych pozostałych
zabiegów i tak przewyższy wartość robocizny.

kikijg
 
Posty: 199
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 16:40


Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez tornadtwajda » 12 cze 2009, o 12:30


Użytkownik "kiki" napisał w wiadomości
news:h0p2os$oeg$1@opal.futuro.pl...
> Daj foty ! Jeszcze raz powtarzam. nie zapłać. Każ im rozebrać i zrobic od
> nowa.
Oto zdjęcie.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a82248c94718c2c4.html

Pręt wsunęli właśnie w tym momencie po mojej interwencji.
Na konfrontacji z kierbudem tłumaczyli, że zrobili by to
i bez mojej interwencji.
Wstrzymałem pewien procent wypłaty do oględzin po
rozebraniu oszalowania.

Jan

Dopiero dzis zobaczylem to zdjecie z budowy tego stropu i moge to skwitowac

jednym slowem - zgroza. To ja jak wylewalem plyty to trzech ludzi mialo co
robic i w pocie czola jeden wibrowal dwu wyrownywalo i zacieralo a tu ten
osobnik w czerwonym fartuszku i zegarkiem kwarcowym na lewej rece poziera coby
mu czas do konca dniowki jakos zlecial. Chyba, ze to inwestor to
przepraszam:). Przecie beton wiaze, po pol godzinie jest juz zbrylony, nalezy
go natychmiast o ile nie wibrowac to chociaz ubijac a tu gosciu sobie stoi i
ma wszystko w dupie. Pustaki tez nie polane; ja ostatnio stosuje mleczko
akrylowe, ktorym zrasza sie stary beton i ono idealnie laczy stary z nowym. To
wszystko jest zapylone, w efekcie "galwaniczne" polaczenie betonu z pustakami
a w szczegolnosci z belkami nosnymi co jest najwazniejsze, bedzie zadne.
Ale nie o tym. Pracujac ostatnio dosc intensywnie no bo sezon, wiec czasu nie
ma, o tym problemie myslalem. A jak sie pracuje to rozne pomysly do glowy
przychodza. Natura ludzka czyli ten glupi mozg jakos sobie radzi aby sie nie
zameczyc i kombinuje jakby tu sobie zycie ulatwic.
Jedno co wymyslilem to ew. sposob wzmocnienia tego juz wykonanego i w sumie
spieprzonego stropu.
Podciagi, siatki i tym podobne polsrodki odrzucilem z zalozenia. Zostalo ew.
proba wzmocnienia, ktora opisuje i poddaje ew. ocenie czy krytyce.
Otoz trzeba zamowic plaskownik stalowy o grubosci powiedzmy 5-7 mm i
szerokosci 8-10 cm z nawierconymi otworami w rozstawie miedzybelkowym stropu.
Taki plaskownik proponuje pod ta niezazbrojana belka rozdzielcza, przykrecic
do stropu od dolu mocnymi srubami fi powiedzmy 12-14 mm. W tym celu nalezaloby
wiertlem do betonu przewiercac w stropie otwory na wylot (w belkach nosnych
stropu) i normalnie zrubami z nakretkami na wiekszych podkladkach przykecic
go, ten plaskownik do stropu od dolu, w poprzek belek nosnych. Przy wierceniu
nalezy uwazac aby nie przewiercic zbrojenia belek ale to jest niejako
naturalne gdyz wiertlo do betonu stali sie nie ima.
Mozna dla pewnosci wykonac takie wzmocnienie co powiedzmy 2 m rozpietosci
belek i to z duzym prawdopodobienstwem zabezpieczy strop przed klawiszowaniem,
bo o tym glownie mowa. Nie umiem rysowac ale mysle, ze kazdy sobie to wyobrazi.
Potem ten plaskownik mozna osiatkowac i po pomalowaniu betonu od dolu
mleczkiem akrylowym pieknie, dobra zaprawa zatynkowac i to powinno problem
rozwiazac.
Pzdr.
Tornad


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
tornadtwajda
 
Posty: 555
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 14:56

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez kikijg » 12 cze 2009, o 15:49



"Krzemo" wrote in message
news:57373935-64be-4d1a-9b5d-1963550518ca@r10g2000yqa.googlegroups.com...
On 12 Cze, 12:50, Slawek wrote:


Spokojnie, to są zapewne wykonawcy, których łączy jakaś solidarność
zawodowa. Stale psioczą, bo nie mogą zarobić, bo nie dostają zapłaty za
swoje partactwa.

kikijg
 
Posty: 199
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 16:40

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez kikijg » 12 cze 2009, o 15:51



"Krzemo" wrote in message
news:57373935-64be-4d1a-9b5d-1963550518ca@r10g2000yqa.googlegroups.com...
On 12 Cze, 12:50, Slawek wrote:

http://hydrostop.pl/_www/download/i423REPE.pdf

Właśnie tam gdzie są małe raki powstałe przez niedowibrowanie kazał bym
ekipie na własny koszt kupić ten specyfik. A jeśli nie wibrowali w ogóle to
bym nie zapłacił z usługę ani grosza.

kikijg
 
Posty: 199
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 16:40

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez kikijg » 12 cze 2009, o 16:05



"Tornad" wrote in message
news:6069.00000ab5.4a323c64@newsgate.onet.pl...
Dopiero dzis zobaczylem to zdjecie z budowy tego stropu i moge to
skwitowac
jednym slowem - zgroza. To ja jak wylewalem plyty to trzech ludzi mialo co
robic i w pocie czola jeden wibrowal dwu wyrownywalo i zacieralo a tu ten

A czemu nie podciąg?
Mnie sie wydaje, że lepsze efekty da podciąg tylko trzeba
wyjąć stemple spod tego żebra, nawiercić od góry fi 50 powiedzmy, kilka
dziur takich
szalunek i zbrojenie od dołu.
Wlewać upłynniony beton od góry i wibrować go sąsiednim otworem żeby sie
dobrze rozszedł i tak zostawić. Jak będziemy mieli talent to "podlejemy"
belkę lejąc od góry i wibrując.
Ja bym to zazbroił 5x Fi 14 albo więcej i połowa pretów wygieta w znak
horyzontu --\_____/-- "na ścinanie"
Grubość ze 20-25 niestety i na szerokość też tyle.
Zresztą ja bym ten strop podparł trzema belkami.

No i bym rozważył ścianki działowe z karton gipsu zamiast murowane.
Murowanych strach tam stawiać. Widać, że beton był zbrylony, nie ma mowy
żeby doszedł w zakamarki. Ten strop ma wytrzymałość poniżej 50% i nie sądzę,
że liczono go na aż taką fuszerkę

Niech sie odezwie inwestor co zrobił.

kikijg
 
Posty: 199
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 16:40

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez tornadtwajda » 14 cze 2009, o 10:14

Bo bardziej wystaje i nie uda się go prawidłowo zrobić. Beton
(szczególnie rzadki jak proponujesz) kurczy się po związaniu i
wyschnięciu. Nie będzie więc prawidłową podporą stropu która
unieruchomiła by go dostatecznie. Wibrowanie betonu (upłynnionego w
dodatku) przez otwór w stropie też problematyczne. Pomysł Tornada jest
o niebo lepszy. Może nawet najlepszy z proponowanych. Ja pewnie dla
polepszenia efektu posmarowałbym te płaskowniki żywicą epoksydową albo
jakimś innym klejem przed przykręceniem. Ideałem było by skręcenie ich
śrubami ale mam obawy że może się to nie udać. Przy grubym stropie
trudno precyzyjnie nawiercić dziury w linii. Jakby nie wyszło to
wybrałbym te co w linii a resztę dziur użyłbym do kołków.

Można by też zamiast płaskownika użyć teownika i jego grzbiet wkleić
w naciętą bruzdę w betonie w miejscu "żeber rozdzielczych" i
oczywiście skręcić śrubami (jak się uda). Ale IMO nie ma co aż tak
wydziwiać bo mimo wszystko ten strop pewnie ma wystarczającą nośność
(na szczęście nie wszystko było robione na budowie) tylko za małą
sztywność. Dlatego cokolwiek by się nie robiło to siatka IMHO
niezbędna (wyłapie ewentualne pękające pustaki).
;-)
Pozdrawiam,
Krzemo.

Dzieki za "poparcie". I wazne uzupelnienie pomyslu tym epoksydem. Tez sie nad
tym zastanawialem aby styk tej blachy ze stropem wypelnic czyms takim. Sa zele
epoksydowe o wlasciwosciach tiksotropowych, ktore nie wylewaja sie ze szczelin
zanim zwiaza.
I dobrze kumasz, ze to wzmocnienie nie ma na celu wzmocnienia nosnosci stropu
jak tego chce Kiki lecz ma byc proba zapobiezenia przed jego rysowaniem sie od
dolu. Ta gwarantowan nosnosc tego typu stropu 150 kg na metr kwadratowy w
mieszkaniu powinna wystarczac. Sam mieszkalem w bloku ze stropem
prefabrykowanym (jakies plyty szerokie na metr) i nie tylko moj ale i sasiadow
sufit mial zawsze jedna lub dwie rysy, ktorych nijak nie dalo sie jakos
zasmarowac; trzeba bylo je polubic.
Z tym wierceniem nie powinno byc klopotow. Pisalem, ze nalezy zamowic pas
grubej blachy z nawierconymi dokladnie w rozstawie belek dziurami, ustawic i
podsteplowac ja i przez nie, od dolu wiercic otwory wypadajace dokladnie w
srodku szerokosci belek nosnych stropu. Tam w tych belkach sa po dwa prety
zbrojeniowe umieszczone po bokach, blizej krawedzi, wiec nie ma obawy o ich
napotkanie w czasie wiercenia a ten gorny latwo ominac wiercac pod minimalnym
odchyleniem wiertla od pionu.
Teraz sa dlugie wiertla i odpowiednie wiertary udarowo-obrotowe, powinno to
isc jak w maslo. Po nawierceniu podwiesic blache na srubach, sprawdzic czy
wszystkie pasuja, ale nie do konca dokreconych, posmarowac blkache i beton nad
nia ta zywica i wtedy sruby dociagnac na amen.
Zastosowanie teownika jest tez znakomitym pomyslem, on ma o niebo wieksza
sztywnosc, ktora w tym przypadku jest istotna. Lecz zainstalowalbym go tym
dziubkiem w dol. Taka "ozdobe" sufitu tez mozna polubic.
Nacinania belek nosnych aby on sie w niej schowal chyba nie jest najlepszym
rozwiazaniem gdyz grozi nacieciem zbrojenia belek. I jak i czym potem te
szpare wypelnic?
Pzdr.
Tornad

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
tornadtwajda
 
Posty: 555
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 14:56

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez tornadtwajda » 14 cze 2009, o 14:36

On 14 Cze, 11:14, "Tornad" wrote:

> Z tym wierceniem nie powinno byc klopotow. Pisalem, ze nalezy zamowic pas
No chyba najwięcej problemu właśnie z tym.

> Teraz sa dlugie wiertla i odpowiednie wiertary udarowo-obrotowe, powinno to
> isc jak w maslo.

Trudno zachować idealną prostopadłość i trafić gotowe otwory po
drugiej stronie. Raczej nierealne. Prędzej nawiercić od góry razem z
płaskownikiem (a przynajmniej zaznaczyć na płaskowniku i dowiercić po
demontażu). Wiercenie od dołu wymaga siły Szwarcenegera albo
Pudzianowskiego, lub zmyślnej maszynki wstępnie mocowanej do stropu i
z posuwem mechanicznym.
;-)

>  Zastosowanie teownika jest tez znakomitym pomyslem, on ma o niebo wieksza
> sztywnosc, ktora w tym przypadku jest istotna. Lecz zainstalowalbym go tym
> dziubkiem w dol. Taka "ozdobe" sufitu tez mozna polubic.
> Nacinania belek nosnych aby on sie w niej schowal chyba nie jest najlepszym
> rozwiazaniem gdyz grozi nacieciem zbrojenia belek.

No tego robić nie należy.

> I jak i czym potem te
> szpare wypelnic?

Z tym najmniejszy problem - żywicą.
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

Przecie napisalem nalezy wiercic od dolu przez te dziury w blasze. Wiercenie
betonu od dolu wcale nie jest duzo trudniejsze gdyz ma te zalete, ze te
okruchy zmielonego betonu niejako ciagle, pod wlasnym ciezarem wylatuja z
otworu i wiercenie idzie duzo szybciej w porownaniu z wierceniem z gory, w
ktorym one sa wyrzucane do gory praktycznie nagrzanym w trakcie wiercenia
powietrzem. Pewnie, ze moze wydawac sie ciezsze ale to tylko dlatego, ze dla
nie majacego kondycji, samo trzymanie rak do gory jest meczace. Mozna to robic
we dwoch i czeste przerwy na kawe czy papieroska... W koncu te pare otworow da
sie zmeczyc.
Oczywiscie, ze jesli ktos probowalby wiercic z gory to w zyciu na otwor w
blasze na dole nie trafi.
Z tego tez wzgledu nacinanie stropu od dolu byloby rownie meczace bo i dobra
maska na pysk bylaby wskazana...
Pzdr.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
tornadtwajda
 
Posty: 555
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 14:56

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez Jankosbigjankos » 15 cze 2009, o 08:49


"Tornad" wrote in message
news:6069.00000ab5.4a323c64@newsgate.onet.pl...


Niech sie odezwie inwestor co zrobił.

Dzięki za cenne uwagi techniczne

W przeddzień zalewania Kierownik oglądał zbrojenie
i polecił usunąć braki przed zalewaniem. Ekipa nie zdązyła i nie idwołała
betonu.
Decyzje co zrobić będą podejmowane po zdjęciu oszalowania i oględzinach.
Ścianki działowe są planowane na istniejących podciągach. Wykonawca chce
je dodatkowo wzmocnić pętami. Na podłogę proponuje kilka belek drewnianych.

Teraz interesuję się nie tylko stroną techniczną alie i formalno-prawną
zagadnienia.

JK

Jankosbigjankos
 
Posty: 12
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 12:57

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez krisk1s2z3y4s5z6t7o8f9c@poczta.onet.pl » 15 cze 2009, o 11:29




Użytkownik "Jankos" napisał w wiadomości
news:h14udt$666$1@inews.gazeta.pl...
"Tornad" wrote in message
news:6069.00000ab5.4a323c64@newsgate.onet.pl...


Niech sie odezwie inwestor co zrobił.

Dzięki za cenne uwagi techniczne

W przeddzień zalewania Kierownik oglądał zbrojenie
i polecił usunąć braki przed zalewaniem. Ekipa nie zdązyła i nie idwołała
betonu.
Decyzje co zrobić będą podejmowane po zdjęciu oszalowania i oględzinach.
Ścianki działowe są planowane na istniejących podciągach. Wykonawca chce
je dodatkowo wzmocnić pętami. Na podłogę proponuje kilka belek
drewnianych.

Teraz interesuję się nie tylko stroną techniczną alie i formalno-prawną
zagadnienia.

Strop pewnie wytrzyma- ale to oceni kierbud. Domki jednorodzinne są
strasznie przewymiarowane w projektach.
Ale ekipie nie płać ani grosza.
Zreszta jeszcze powinni zwrócic koszty ew. poprawek- ale znając życie tego
od nich nie wyegzekwujesz.
Pogoń ich z budowy.Wolnych ekip teraz sporo szukaj do dalszych prac
kolejnych ekip.
Ew. uzgodnijcie co jest do poprawy i niech poprawia ta ekipa co popsuła ale
niech poprawia za darmo i niech oni płacą za materiały


--
Pozdrawiam

Krzysiek

krisk1s2z3y4s5z6t7o8f9c@poczta.onet.pl
 
Posty: 1442
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 20:37

Re: Klawiszowanie stropu

Postprzez kikijg » 15 cze 2009, o 12:44



"Jankos" wrote in message
news:h14udt$666$1@inews.gazeta.pl...
"Tornad" wrote in message
news:6069.00000ab5.4a323c64@newsgate.onet.pl...


Niech sie odezwie inwestor co zrobił.

Dzięki za cenne uwagi techniczne

W przeddzień zalewania Kierownik oglądał zbrojenie
i polecił usunąć braki przed zalewaniem. Ekipa nie zdązyła i nie idwołała
betonu.
Decyzje co zrobić będą podejmowane po zdjęciu oszalowania i oględzinach.
Ścianki działowe są planowane na istniejących podciągach. Wykonawca chce
je dodatkowo wzmocnić pętami. Na podłogę proponuje kilka belek
drewnianych.

Teraz interesuję się nie tylko stroną techniczną alie i formalno-prawną
zagadnienia.

A wystarczyło zrobić fotę dzień przed i ją nam pokazać. Mimo moich czasem
zbyt krytycznych uwag miałbyś dzisiaj dobrze zrobione i zawibrowane.
Po zdjęciu szalunków nic nie zobaczysz. Zobaczysz dopiero po kilku
miesiącach albo po zimie jak budowla raz przejdzie cykle termiczny od minus
10 do plus 30.
Ja bym tego nie odebrał, nie zapłacił ani grosza i na ich koszt bym kazał to
zzrobic od nowa. Dosyć tego paprania.
Masz zdjęcia fundamentów przed zalaniem i po zalaniu ?

kikijg
 
Posty: 199
Dołączył(a): 11 wrz 2009, o 16:40

<< Poprzednia stronaNastępna strona >>

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości



cron