Chodzi o maly domek i rynny, dla ktorych chcemy zrobic na dzialce
kanalizacje burzowa (ale nie podlaczana do kanalizacji burzowej w ulicy,
bo takiej nie ma, tylko do studzienki na dzialce).
Czy na cos takiego potrzeba pozwolenia na budowe czy wystarczy
zgloszenie? Niestety urzad miasta plata sie z zeznaniach ;P i raz mowi
tak, raz tak, upps. :( Jaki przepis to okresla dokladniej?
jak sie dowiedzialem troche wiecej, to urzad teraz mowi, ze potrzeba
pozwolenie, bo w projekcie domu byly wpisane tylko rynny i to jest zmiana,
wiec pozwolenie konieczne
U=EFż=BDytkownik "tygrysek"napisa=EFż=BD w wiado=
mo=EFż=BDci
news:jf96k4$bqq$1@inews.gazeta.pl...jak sie dowiedzialem troche wiecej, to urzad teraz mowi, ze potrzeba
pozwolenie, bo w projekcie domu byly wpisane tylko rynny i to jest zmi=
ana,
wiec pozwolenie konieczne
je=EFż=BDli chcesz zmienic projekt to musisz miez zmiane PnB. Ale moz=
eszto
potraktowa=EFż=BD jako odr=EFż=BDbna inwestycj=EFż=BD i zrobic na=
zgloszenie (jesli sie da).
Po prostu zr=EFż=BDb zg=EFż=BDoszenie, nazwij to "przy=EFż=BD=EFż=
=BDcze" i czekaj, jak urzad nie da
sprzeciwu w 30 dni to b=EFż=BDdziesz mia=EFż=BD papier :-)
urzad zadzwonil do domu i kazal wycofac papier, ale decyzji na pismie nie
dal - stad teraz pytanie, czy warto z nimi walczyc, czy dac sobie spokoj -
wycofac zgloszenie i zlozyc wniosek o pozwolenie na budowe?
jasne ze nie wycofuj, zeby zrobic sprzeciw to on musi znaleźć paragraf.
Jak bedziesz wiedzial jaki to moze to sie da napisac inaczej. Moze tego
nie nazwales "przyłacze"?
Tak wogóle to ja pierwszy raz słyszę żeby ktokolwiek kto rynny podłączał
otokiem do studni chłonnej na swojej działce to że gdziekolwiek zgłasza
lub ma w projekcie. Po prostu ludzie sobie kopią wokół domu rowek,
układają pod chodnikiem opaskowym na głębokości 40-60cm rurę jak drenarską
ale tą bez dziurek albo jak z dziurkami (o dziwo tańsza) to owiniętą folią
stretch co by ją uszczelnić, lub PCV110rury ale drożej wychodzi.
Podłączają do nich po kolei rynny i kilka metrów od domu kopią studnię
chłonną. Często widuję gdy jest w pobliżu jakiś rów nadziałce albo choćby
w granicy, to nikt nikogo nie pyta tylko ciągnie na żywca od chałupy do
rowu rurÄ™.
Kto mu to kiedykolwiek sprawdzi? No chyba że sąsiada będzie drażniło i
zgłosi że do rowu.
Ale studnia chłonna? W życiu nie widziałem aby kogokolwiek to obchodziło.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Adsense [Bot] i 10 gości