Poczytajcie sobie na forum muratora długi i pouczający wątek o GWC =
:P
Generalnie po łyknięciu tematu stwierdzam że najlepiej jest poło=
żyć w
wykopie rury PE z glikolem a na wlocie do domu nagrzewnicÄ™, odpada
sporo potencjalnych problemów a czyszczenie sprowadza się do wymycia
nagrzewnicy i wymiany filtra przy niej :>
Ja dzisiaj kopałem 60m.b na 1.60 głebiej sie nie dało bo woda z roztopów
podchodzi. Jaki sens kopać płytko jak zimą nie będzie efektu ?
Połowiczne rozwiązania nie sprzyjają wiekszym inwestycjom.
Mnie natomiast martwi bo wyczytałem gdzieś na stronie, że musi być
odprowadzenie kondensatu z rury, czyli zachowanie spadku :-(
w wykopie który ma 1.60 - 1.80
o szerokości 30 cm bardzo trudno przy ciągle obsypującej sie ziemi ustalic
wlasciwy poziom.
http://www.taniaklima.pl/tk/pl/?p=p_43&sName=na-jakiej-glebokosci-pod-ziemia-trzeba-wprowadzic-rure-z-gwc-do-budynku- -
dla nie chcących klikać - "Przyłącze powietrza do budynku w fundamencie
powinno być na głębokości max 0,6m od planowanej powierzchni gruntu - to
Rura z spadem 1÷2% w kierunku złoża GWC. Na zewnątrz budynku musi być ona
trójstronnie izolowana styropianem i folią dla ochrony styropianu przed
>zawilgoceniem. Skondensowana para wodna musi samoczynnie spływać do GWC i
wsiąkać przez żwir do gruntu rodzimego. Ta skroplona para wodna płucze
złoże >GWC z zanieczyszczeń i dlatego jest możliwa 23-letnia bezobsługowa
praca GWC w Polanicy Zdroju.
GWC "wodne" jest zdecydowanie
najlepsze - najbardziej higieniczne, najprosciej sterowalne i
najbardziej przewidywalne.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Adsense [Bot] i 16 gości