>> > Mam nieodparte
>> > wrażenie, że lepiej gdy grzejnik reaguje w takiej sytuacji szybciej.
>>
>> Tyle, ze ta demonstracja dynamiki dotyczyla sytuacji niedynamicznej.
>>
>>
> A co, czas wtedy staje w miejscu, że jest niedynamiczna ?
Nie, gdy masz 10% przeplywu, to sytuacja jest niedynamiczna, w oczywistym w
ramach omawianego kontekstu sensie - malo dynamiczna.>
Z tym się nie mogę zgodzić. Głowica termostatyczna reaguje na temperaturę w
pomieszczeniu przymykaniem i otwieraniem zaworu, choć to są oscylacje w
niewielkim zakresie. Grzejniki stalowe mają niewielką zdolność akumulacji
ciepła, po przymknięciu zaworu stosunkowo szybko je oddają i stają się
zauważalnie chłodniejsze. Aby ponownie uzyskały temperaturę trzeba określonego
czasu. Tu ujawnia się "dynamika", którą tak drastycznie i pięknie pokazano w
krytykowanym przez Ciebie PDF producenta.
Test prawdy następuje jednak wtedy, gdy zgodnie ze wspomnianą gdzieś wcześniej
normą PN-EN 12831:2006 zastosuje się "osłabienie nocne" lub "osłabienie
weekendowe", czyli zaplanowane obniżanie temperatury. Od strony projektowej
wymagane jest wtedy zapewnienie nadwyżki mocy grzewczej dla przywrócenia
temperatury "dziennej" (ten aspekt nas nie interesuje). Jednak_na_100%
interesuje nas w przypadku takiego przywrócenia temperatury, czy grzejnik daje
komfort cieplny po 20 minutach czy po godzinie (dynamika, dynamika).
Parę słów na ten temat jest w poniższym linku str. 46 (na www Radsona jest
poradnik Purmo, też zabawnie :-) :
http://www.radson.com/docs/Poradnik-Purmo-nowa_norma_12831_04_2009.pdf
Pozdrawiam
e-kran
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl