fugowanie: bledy wykonawcze?

Główne forum dyskusyjne

fugowanie: bledy wykonawcze?

Postprzez Laphroaigmoj.login » 25 maja 2010, o 22:50


Witam,

Wczoraj pozbylem sie juz "fachowcow", ktorzy teoretycznie juz skonczyli
remont u Mamy (lazienka, przedpokoj itp). Niedawno narzekalem na jakos
wylewki samopoziomujacej w przedpokoju. Cos tam poprawili ale w
sypialni juz im zabronilem dotykac (zrobie we wlasnym zakresie).
Natomiast ten post jest ostrzezeniem dla innych, ktorym kafelkarze
probuja wcisnac kit, ze ciemna fuga jest siwa tylko chwilowo. Trzeba
kilka razy umyc i fuga odzyska swoj wlasciwy kolor.
Jest to oczywista nieprawna i dalem sie na to nabrac po raz drugi :(
(poprzednio podczas remontu mojego mieszkania). Dopiero dzisiaj
wygooglalem, ze prawdopodobnie byla kladziona na niedosuszona zaprawe
klejowa, ktora przebarwila fuge na szaro. Szlag by to :(. A "fachowcy"
juz sobie poszli a ja zostalem z tym g...

BTW? czy jedynm sposobem na wlasciwy kolor jest wyskrobanie i polozenie
nowej fugi?


--
pozdr
Wojtek
Laphroaigmoj.login
 
Posty: 73
Dołączył(a): 24 wrz 2009, o 15:57


Re: fugowanie: bledy wykonawcze?

Postprzez screamnie@podam.pl » 25 maja 2010, o 23:08


Dnia Tue, 25 May 2010 23:50:31 +0200, Laphroaig napisał(a):
BTW? czy jedynm sposobem na wlasciwy kolor jest wyskrobanie i polozenie
nowej fugi?

Nie ma sposobu na wyskrobanie fugi bez jednoczesnego uszkodzenia płytek.
Właściwe rozwiązanie problemu: pogódź się z nowym kolorem.

Kiedyś widziałem w składzie budowlanym specjalne kredki do odnawiania
koloru fug, może poszukaj takiego patentu. Ale napracujesz się przy tym
strasznie...

--
best regards,
scream
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
screamnie@podam.pl
 
Posty: 1179
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 20:37

Re: fugowanie: bledy wykonawcze?

Postprzez Jackarejackare » 25 maja 2010, o 23:11


Uzytkownik "Laphroaig" napisal w wiadomosci
news:hthgn8$d6c$1@news.onet.pl...
Dopiero dzisiaj wygooglalem, ze prawdopodobnie byla kladziona na
niedosuszona zaprawe klejowa, ktora przebarwila fuge na szaro. Szlag by to
:(. A "fachowcy" juz sobie poszli a ja zostalem z tym g...

BTW? czy jedynm sposobem na wlasciwy kolor jest wyskrobanie i polozenie
nowej fugi?

Widzisz. A polecalem swoja skromna osobe do instalacji i swoich fachowców do

budowlanki. I nie byloby takich problemów.
Siagnac fachowców i niech porawiaja co spartolili. Niech sami drapia i klada
nowa fuge za wlasne pieniadze.
Inaczej chyba zostaje tylko skrobac, no chyba ze fuga jest wklesla i jest
jeszcze miejsce na jedna warstwe, ale to juz ryzyko...
--
Jackare
Jackarejackare
 
Posty: 409
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 10:12

Re: fugowanie: bledy wykonawcze?

Postprzez Laphroaigmoj.login » 25 maja 2010, o 23:25


Jackare wrote:


Widzisz. A polecalem swoja skromna osobe do instalacji i swoich

fachowców do budowlanki.

Pamietam pamietam :)
Obawialem sie jednak zamawiac zbyt wielu ekip do roznych prac bo moglyby
byc problemy z koordynacja prac i wzajemnym przeszkadzaniu sobie.
Natomiast ta ekipa robila wszystko. Niestety, pewne rzeczy zostaly
zrobione niestarannie :(
Z tego co pamietam, Twoja specjalnosc to glownie instalacje a
wykonczenia musialaby robic inne ekipa. Wydawalo mi sie, ze wariant
jednoekipowy jest optymalniejszy. Niewykluczone, ze sie mylilem.

--
pozdr
Wojtek
Laphroaigmoj.login
 
Posty: 73
Dołączył(a): 24 wrz 2009, o 15:57

Re: fugowanie: bledy wykonawcze?

Postprzez Jackarejackare » 25 maja 2010, o 23:27


Uzytkownik "Laphroaig" napisal w wiadomosci
news:hthio8$i54$1@news.onet.pl...
Jackare wrote:


Widzisz. A polecalem swoja skromna osobe do instalacji i swoich fachowców

do budowlanki.

Pamietam pamietam :)
Obawialem sie jednak zamawiac zbyt wielu ekip do roznych prac bo moglyby
byc problemy z koordynacja prac i wzajemnym przeszkadzaniu sobie.
Natomiast ta ekipa robila wszystko. Niestety, pewne rzeczy zostaly
zrobione niestarannie :(
Z tego co pamietam, Twoja specjalnosc to glownie instalacje a wykonczenia
musialaby robic inne ekipa. Wydawalo mi sie, ze wariant jednoekipowy jest
optymalniejszy. Niewykluczone, ze sie mylilem.

inna, ale scisle wspólpracujaca wiec dogadana "wewnetrznie" przed

rozpoczeciem jakichkolwiek robót. Tak dzialamy wspólpracujemy ale
specjalizujemy sie kazdy w swej dziedzinie.
--
Jackare
Jackarejackare
 
Posty: 409
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 10:12

Re: fugowanie: bledy wykonawcze?

Postprzez Laphroaigmoj.login » 25 maja 2010, o 23:27


scream wrote:
Dnia Tue, 25 May 2010 23:50:31 +0200, Laphroaig napisał(a):


Nie ma sposobu na wyskrobanie fugi bez jednoczesnego uszkodzenia płytek.

Nawet jesli to plytka gresowa nieszkliwiona? czyli znacznie twardsza
niz ceramiczna? Rozumiem, ze podczas skrobania moglaby odprysnac
glazura, w gresowej chyba az tak zle nie powinno byc. taka mam nadzieje :)


--
pozdr
Wojtek
Laphroaigmoj.login
 
Posty: 73
Dołączył(a): 24 wrz 2009, o 15:57

Re: fugowanie: bledy wykonawcze?

Postprzez Laphroaigmoj.login » 25 maja 2010, o 23:31


Jackare wrote:
inna, ale scisle wspólpracujaca wiec dogadana "wewnetrznie" przed
rozpoczeciem jakichkolwiek robót. Tak dzialamy wspólpracujemy ale
specjalizujemy sie kazdy w swej dziedzinie.

rozumiem, w sumie moja Mama dala wskazanie na te ekipe. Wolalem nie
zmieniac ekipy bo jakby nie wyszlo cos to byloby na mnie ;).

--
pozdr
Wojtek
Laphroaigmoj.login
 
Posty: 73
Dołączył(a): 24 wrz 2009, o 15:57

Re: fugowanie: bledy wykonawcze?

Postprzez Jackarejackare » 25 maja 2010, o 23:39


Uzytkownik "Laphroaig" napisal w wiadomosci
news:hthj4i$iph$1@news.onet.pl...
Jackare wrote:
inna, ale scisle wspólpracujaca wiec dogadana "wewnetrznie" przed
rozpoczeciem jakichkolwiek robót. Tak dzialamy wspólpracujemy ale
specjalizujemy sie kazdy w swej dziedzinie.

rozumiem, w sumie moja Mama dala wskazanie na te ekipe. Wolalem nie
zmieniac ekipy bo jakby nie wyszlo cos to byloby na mnie ;).

Wiadomo. Dobre stosunki z mama - rzecz swieta. Tez tak mam :)

--
Jackare
Jackarejackare
 
Posty: 409
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 10:12

Re: fugowanie: bledy wykonawcze?

Postprzez screamnie@podam.pl » 26 maja 2010, o 00:58


Dnia Wed, 26 May 2010 00:27:36 +0200, Laphroaig napisał(a):
Nie ma sposobu na wyskrobanie fugi bez jednoczesnego uszkodzenia płytek.
Nawet jesli to plytka gresowa nieszkliwiona?


Jakakolwiek by nie była, może to być nawet najtwardszy granit

--
best regards,
scream
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
screamnie@podam.pl
 
Posty: 1179
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 20:37

Re: fugowanie: bledy wykonawcze?

Postprzez Jackarejackare » 26 maja 2010, o 01:41


Użytkownik "scream" napisał w wiadomości
news:1rvckyu1iyy4u.1vjp0ojlvipam.dlg@40tude.net...
Dnia Tue, 25 May 2010 23:50:31 +0200, Laphroaig napisał(a):
BTW? czy jedynm sposobem na wlasciwy kolor jest wyskrobanie i polozenie
nowej fugi?

Nie ma sposobu na wyskrobanie fugi bez jednoczesnego uszkodzenia płytek.
Właściwe rozwiązanie problemu: pogódź się z nowym kolorem.

kurde a mnie się zdarzyło dwukrotnie wyskrobać fugę i (chyba) nie uszkodzić

płytek. W każdym razie po położeniu fugi na nowo nie bylo widać uszkodzen ;)
Skrobałem tym szepcjalnymi skrobakami wolframowymi czy z czego one tam są...
--
Jackare
Jackarejackare
 
Posty: 409
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 10:12

Następna strona >>

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 11 gości