Filtr do studni kopanej

Główne forum dyskusyjne

Re: Filtr do studni kopanej

Postprzez SJSsiudalski » 17 mar 2009, o 10:05




Użytkownik "Mat" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:7abb4e12-fe43-4b3e-ae4a-0efba60a4201@v38g2000yqb.googlegroups.com...
Witam,

w związku z tym że muszę jeszcze poczekać na wodociąg, wykonałem u
siebie studnię kopaną. Mam pytanie jakiego rodzaju filtr mógłbym tam
zastosować ? Czy ktoś już przerabiał ten temat ? Filtr żwirowy czy po
prostu rura z siatką (jak w filtrze wbijanym) ?

Za wszelkie sugestie i porady będę wdzięczny.

a ile metrów jest wody w studni i jakie dno?
SJS
SJSsiudalski
 
Posty: 119
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 08:26


Re: Filtr do studni kopanej

Postprzez jd.jdubowski@interia.pl » 17 mar 2009, o 10:55



Użytkownik "Mat" napisał w wiadomości
news:23b9f1d3-0df0-4239-94c5-cf5aa1aef7c0@z9g2000yqi.googlegroups.com...
On 17 Mar, 10:05, "SJS" wrote:
a ile metrów jest wody w studni i jakie dno?
wody niewiele - jakiś 1,2 metra. Na dnie zasypałem żwirem.

Zapewne wystarczy, do tego kosz ssący z siatką i powinno działać...
--
==========###-###*###-###==============
Jaroslaw Dubowski, Bytom jdubowski@interia.pl
==========###-###-###-###==============


jd.jdubowski@interia.pl
 
Posty: 182
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 21:38

Re: Filtr do studni kopanej

Postprzez tornadtwajda » 17 mar 2009, o 12:14

Witam,

w związku z tym że muszę jeszcze poczekać na wodociąg, wykonałem u
siebie studnię kopaną. Mam pytanie jakiego rodzaju filtr mógłbym tam
zastosować ? Czy ktoś już przerabiał ten temat ? Filtr żwirowy czy po
prostu rura z siatką (jak w filtrze wbijanym) ?

Za wszelkie sugestie i porady będę wdzięczny.

Mat

W takich przypadkach a w szczegolnosci gdy bedzie duzy pobor wody ze studni a
grunt czyli warstwa wodonosna jest gruntem suffozyjnym czy kurzwkowym stosuje
sie tzw. 'filtry odwrotne'. To sie normalnie projektuje, wzory znajdziesz w
podrecznikach mechaniki gruntow a moze w googlach.
Nie rozwodzac sie za bardzo, chodzi o to aby warstwa filtru zabezpieczajacego
zloze wodonosne przed tzw. przebiciem hydraulicznym byla zbudowana tak aby
jego najdrobniejsze ziara byly na dole, potem srednie a na powierzchni
najgrubsze. Wtedy nastepuje klinowanie, powstawanie sklepien a rownoczesnie
taki uklad zapewnia duza przepuszczalnosc dla przeplywajacej przezen wody, co
uniemozliwia jego uniesienie do gory i zburzenie w czasie gwaltownego poboru
wody.
W Twoim przypadku zrobilbym nastepujaco; dno studni wylozylbym w miare
dokladnie tkanina (geowloknina) filtracyjna i na nia nasypalbym rozsiana na
trzy czesci pospolke. Przy czym od razu pisze, ze pospolka w pojeciu mechaniki
gruntow jest materialem o uziarnieniu ciaglym od pylu do grubego zwiru. Tu
jest maly problem z nazewnictwem gdyz w technologii betonu pod pojeciem
pospolki rozumie sie zwir. Ten tymczasem w pojeciu MG jest materialem
rownoziarnistym najczesciej sianym, tu tubylcy nazywaja go "grawel".
Wiec taka pospolke nalezy rozsiac nawet prymitywnie rzucajac ja na ukosnie
ustawione sito o oczkach rzedu najpierw 10-20 mm potem okolo 5-6 mm i
dostaniemy trzy przesiewy, z ktorych na te tkanine najpierw sypiemy frakcje
najdrobniejsza, potem srednia a na koncu najgrubsza razem z ew. kamieniami.
Nawet rozsianie pospolki na dwie czesci znakomicie poprawia dzialanie takiego
filtru. Czyli najpierw piasek a na niego zwir, potem mozna jako obciazenie
nawet drobne kamienie, ale nigdy nie odwrotnie.
I to przez dlugie lata bedzie dzialalo nie potrzeba wowczas zadnych siatek na
ssawke pompy.
Jako ciekawostke z tym, ze nie radze nikomu tego stosowac podaje, ze tu w
hameryce ktos "madry" kiedys wymyslil aby dno studni glebinowych, wierconych,
w ktorych jest stosunkowo maly zapas wody (no bo cienka) zabezpieczac, przed
zakolmatowaniem czyli naplywem do niej mulu, zamiast piaskiem i zwirem -
srutem olowianym... Srut taki owszem daje ciezka i wodoprzepuszczalna pokrywe
i zapewne skutecznie dziala tyle, ze ma dosc przykre dla zdrowia dzialania
uboczne; korzystajacy z takiej wody ludzie normalnie glupieja a potem na gebie
czerwienieja (nadcisnienie) by w koncu zejsc na olowice.
Pzdr.
Tornad

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
tornadtwajda
 
Posty: 555
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 14:56

Re: Filtr do studni kopanej

Postprzez Dydarek@meritum.com.pl » 17 mar 2009, o 13:44

=A0Pzdr.
=A0Tornad


Ja mialbym do ciebie pytanie w sprawie filtrowania wody. Poniewaz
zamierzam zbierac wode opadowa i z niej korzystac w celach
gospodarczych powinienem ja wczesniej przefiltrowac. Studni nie bede
mial poniewaz nie mam na dzialce wody.
Moge zadac ci temat?

Pozdrawiam
Dy
Dydarek@meritum.com.pl
 
Posty: 361
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 22:34

Re: Filtr do studni kopanej

Postprzez tornadtwajda » 17 mar 2009, o 14:52

>  Pzdr.
>  Tornad


Ja mialbym do ciebie pytanie w sprawie filtrowania wody. Poniewaz
zamierzam zbierac wode opadowa i z niej korzystac w celach
gospodarczych powinienem ja wczesniej przefiltrowac. Studni nie bede
mial poniewaz nie mam na dzialce wody.
Moge zadac ci temat?

Pozdrawiam
Dy

Zadac pytanie oczywiscie mozesz; nawet domyslam sie o co chodzi. Gorzej moze
byc z odpowiedzia...
Wiec sprawy te sa rozwiazane, niestety nie znam realiow w Polsce w sensie
dostepu do armatury stosowanej przy eksploatacji basenow kapielowych i jej
cen. Tu w Usa maja to dopracowane do perfekcji; woda w basenie jest okresowo a
najczesciej w sposob ciagly w obiegu zamknietym idealnie filtrowana i
dodatkowo chemizowana, najczesciej natleniana lub chlorowana w celu eliminacji
roznych alg i glonow, i innej zieleniny, ktore sie w niej legna.
Filtr do wody z Twojej beczki moze byc zaadaptowany z najtanszego filtru
basenowego. Ma on ksztalt niewielkiego cisnieniowego zbiornika, w ktorym
ulozono kilkanascie warstw piasku i zwiru od najdrobniejszego do najgrubszego,
co zapewnia dobra i szybka filtracje wody.
Lecz najwazniejsza czescia tego filtra jest tzw. "back wasch" czyli jego
mycie, plukanie w kierunku odwrotnym do normalnej pracy. On ma zainstalowana
glowice z wajcha, a w nowszych konstrukcjach napedzana malym silniczkiem z
przekladnia, ktora okresowo na kilka, kilkanascie minut, przestawia kierunek
obiegu wody przez ten filtr w celu jego oczyszczania. Ta woda plynaca
odwrotnie i pluczaca filtr jest oczywiscie odprowadzana z tymi smieciami na
zewnatrz. Obieg wody zapewnia normalna wirnikowa pompka wodna.
Tak, ze tym bym sie zainteresowal gdyz samodzielna budowa takiego ustrojstwa
praktycznie bylaby trudna; to musi dzialac niezawodnie i dlugo. Chociaz Polak
potrafi:)
Te filtry fabryczne maja nadspodziewanie duza, wieloletnia trwalosc; nie
wymagaja zadnej wymiany "wkladu" ani konserwacji, trzeba je tylko od czasu do
czasu plukac.
Do natlenienia wody stosuja tu takie bycze tabletki wydzielajace bardzo
powoli male ilosci chloru lub tlenu, wkladane do specjalnego odkrytego
pojemnika na drodze obiegu wody.
Tak to w skrocie wyglada.
Zajmowalem sie kiedys konserwacja takiego basenu a nawet jego dosc zlozona
naprawa. Jako ciekawostke podaje, ze zyskalem duzy podziw, gdy do tej wody w
basenie dodalem zaledwie kilka gramow fluoresceiny (rozpuszcza sie ja wstepnie
w amoniaku) dzieki czemu cala woda w basenie zabarwila sie pieknie na
opalizujacy, zielonkawy kolor co wzbudzilo uzasadniona zazdrosc sasiadow...
Pzdr.
Tornad

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
tornadtwajda
 
Posty: 555
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 14:56

Re: Filtr do studni kopanej

Postprzez Dydarek@meritum.com.pl » 18 mar 2009, o 21:50

Filtr do wody z Twojej beczki moze byc zaadaptowany z najtanszego filtru
basenowego. Ma on ksztalt niewielkiego cisnieniowego zbiornika, w ktorym
ulozono kilkanascie warstw piasku i zwiru od najdrobniejszego do najgrubs=
zego,
co zapewnia dobra i szybka filtracje wody.
=A0Pzdr.
=A0Tornad

Raczej nie bede porywal sie na filtry basenowe. Myslalem o czyms
prostszym. Poniewaz bedzie kilka zbiornikow polaczonych to zamierzam w
przedostatnim zrobic cos w rodzaju filtra piaskowego. To jest maly
problem bo jeszcze nie mam pomyslu jak to zrobic sensownie, zeby nie
zamulalo sie, nie tworzyly sie kolonie bakterii i dlatego co jakis
czas chcialbym to przeczyscic (ale bez przesady nie za czesto).
Natomiast w ostatnim zbiorniku zamierzam zainstalowac filtry: weglwy,
UV i do odwrĂłconej osmozy. Podobno powinno to wystarczyc.
Problem tylko z tym zgrubnym odfiltrowywaniem co wiekszych czastek a
zwlaszcza wszelkiego typu piaskow , mulow, zgnilych lisci itp.
Gdybys cos w tej kwestii wiedzial i mogl podpowiedziec jak sie za to
zabrac bede wdzieczny.

Pozdrawiam
Dy
Dydarek@meritum.com.pl
 
Posty: 361
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 22:34

Re: Filtr do studni kopanej

Postprzez tornadtwajda » 19 mar 2009, o 02:21

> Filtr do wody z Twojej beczki moze byc zaadaptowany z najtanszego filtru
> basenowego. Ma on ksztalt niewielkiego cisnieniowego zbiornika, w ktorym
> ulozono kilkanascie warstw piasku i zwiru od najdrobniejszego do
najgrubszego,
> co zapewnia dobra i szybka filtracje wody.

>  Pzdr.
>  Tornad

Raczej nie bede porywal sie na filtry basenowe. Myslalem o czyms
prostszym. Poniewaz bedzie kilka zbiornikow polaczonych to zamierzam w
przedostatnim zrobic cos w rodzaju filtra piaskowego. To jest maly
problem bo jeszcze nie mam pomyslu jak to zrobic sensownie, zeby nie
zamulalo sie, nie tworzyly sie kolonie bakterii i dlatego co jakis
czas chcialbym to przeczyscic (ale bez przesady nie za czesto).
Natomiast w ostatnim zbiorniku zamierzam zainstalowac filtry: weglwy,
UV i do odwróconej osmozy. Podobno powinno to wystarczyc.
Problem tylko z tym zgrubnym odfiltrowywaniem co wiekszych czastek a
zwlaszcza wszelkiego typu piaskow , mulow, zgnilych lisci itp.
Gdybys cos w tej kwestii wiedzial i mogl podpowiedziec jak sie za to
zabrac bede wdzieczny.

Pozdrawiam
Dy

Zamiary masz szczytne, gorzej bedzie z ich wdrozeniem. Niestety nie potrafie

Ci pomoc; sam chcialbym wiedziec jak prosto, tanio i skutecznie twoj pomysl
zastosowac. Moze inni czytelnicy, ktorzy to przerabiali lub sa bardziej
gramotni w tych sprawach sie wypowiedza, sam chetnie poczytam.
Pzdr.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
tornadtwajda
 
Posty: 555
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 14:56

Re: Filtr do studni kopanej

Postprzez Dydarek@meritum.com.pl » 19 mar 2009, o 09:21

Zamiary masz szczytne, gorzej bedzie z ich wdrozeniem. Niestety nie potra=
fie
Ci pomoc; sam chcialbym wiedziec jak prosto, tanio i skutecznie twoj pomy=
sl
zastosowac. Moze inni czytelnicy, ktorzy to przerabiali lub sa bardziej
gramotni w tych sprawach sie wypowiedza, sam chetnie poczytam.
=A0Pzdr.


Trudno, dzieki.

Pozdrawiam
Dy
Dydarek@meritum.com.pl
 
Posty: 361
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 22:34


<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Exabot [Bot], Google [Bot], Google Adsense [Bot] i 13 gości