Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Główne forum dyskusyjne

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez ddddddddfejk » 22 lip 2015, o 16:41


W dniu 2015-07-22 o 17:30, Zenek Kapelinder pisze:
200 złotych za 40m2.

czyli te 200zł musisz doliczyć do kosztów mieszkania

taki co ma honny polegające na piciu piwa nic nie płaci.

taki to może też pod mostem nocować i nie wydaje bezsensownie pieniędzy
na najem :)

Poza tym to hobby samofinansujące.

ale jakie to ma znaczenie, koszt jest kosztem

Jak by kto pytał to od zarobionych pieniędzy płacę podatek. Dedukuję
że masz na działce ośrodek wodny a nie plastikowe bajoro o średnicy 5m.


ja mam basen 7,3x3,6x1,3m i można w nim się przepłynąć i pograć w
siatkówkę, można też do niego skakać z tarasu :)
do miasta to może wrócę na emeryturze (choć wątpię)...

--
Pozdrawiam
Łukasz
ddddddddfejk
 
Posty: 0
Dołączył(a): 26 wrz 2013, o 06:00


Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez ddddddddfejk » 22 lip 2015, o 17:25


W dniu 2015-07-22 o 17:42, Zenek Kapelinder pisze:
Z własnego doświadczenia nie wiem co to użeranie się z sąsiadem. Z ulicy nikt nie wchodzi bo brama na pilota a furtka w bramie na zamek kodowy.

i za dodatkowy pilot 50zł+60zł kodowanie, a ja to robię łącznie za 40zł

Nie wiem o co Ci chodzi. Jakieś bajki z tymi sąsiadami opowiadasz.

zapomniałem, że jak u ciebie nie występuje, to nie występuje nigdzie.
Tymczasem z tego co widzę w nowym budownictwie sąsiedzi którzy
najchętniej oko by ci wydłubali to norma



Ściany i stropy takie grube że bez szans żeby jakiś hałas od sąsiadów
tą drogą przeszedł.

ja mieszkałem w bloku z wielkiej płyty. Sąsiadka w nocy rozkładała
wersalkę, słyszałem. Inni srali psami pod oknem i nie dało się ich tego
oduczyć.

Pod wynajmowanym garażem za który musiałem płacić 200zł miesięcznie też
psie gówna. Auta nie było gdzie postawić, choć na starych osiedlach to
nie problem - ludzie bardziej przyjaźni i można było zastawić
nieznajomego sąsiada, wystarczyła kartka z numerem telefonu. Fakt że
wtedy akurat sąsiad musiał chcieć na ryby jechać o 4 rano, jak z pracy
wróciłem 3 godziny wcześniej...

--
Pozdrawiam
Łukasz
ddddddddfejk
 
Posty: 0
Dołączył(a): 26 wrz 2013, o 06:00

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez ddddddddfejk » 22 lip 2015, o 17:28


W dniu 2015-07-22 o 18:09, Zenek Kapelinder pisze:
Nie muszę bo to hobby. Mogę z tego zrezygnować jak mnie na przykłąd stać nie będzie albo znajdę sobie inne. Jak bym zbiersał znaczki to też powierzchnię jaką zajmuje biurko powinienem odejmować od powierzchni mieszkania? Pytasz, pytacie odpowiadam zgodnie ze stanem faktycznym. Ale mojego przypadku nie uznaję ża powszechnie obowiązujący wśród osób mieszkających w czynszowych kamienicach. Za to osoby mające domy uznają że jak ktoś ma basen 8x6 metrów to znaczy że wszyscy mieszkający we własnych domach mają minimum taki basen. Tak przy okazji. Jak by mi się chciało zrobić porządek w piwnicy to spokojnie bym się w niej zmieścił z hobby. Piwnica sucha. Karton gips na ściany, prąd mam swój a nie z klatki.


tak samo nikt nie musi mieszkać w domu. A twój przykład jest podobny do
gościa mającego 3mln dochodu - znajdź mi mieszkanie na wynajem we
Wrocławiu za 400zł/m-c - wynajmę choćby po to żeby jakieś graty tam trzymać.

--
Pozdrawiam
Łukasz
ddddddddfejk
 
Posty: 0
Dołączył(a): 26 wrz 2013, o 06:00

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez MKm8m8m » 22 lip 2015, o 18:10


Tyle, ze mam do dyspozycji ogrod 0,5ha, dom - czesc uzytkowa ~200m2 i czesc
hobbystyczna (silownia, niebawem sauna, ping-pong) 140m2. A Ty cisniesz sie
na jakiej powierzchni? :) Juz nie doliczam dojazdow do Twojej kanciapy etc :)

http://tnij.org/qjxwozm

MSPANC ;)
MKm8m8m
 
Posty: 0
Dołączył(a): 12 sty 2013, o 16:00

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez ddddddddfejk » 22 lip 2015, o 18:30


W dniu 2015-07-22 o 18:35, Zenek Kapelinder pisze:
jak sądzisz że przy najmie wchodzin w grę stawka 1400 to się mylisz. Tam też mieszkają emeryci zee starego portfela i płacą niskie czynsze. Dlaczego ja mam Ci czegoś szukać kilkaset kilometrów od miejsca w którym mieszkam, chyba Ci odbiło. Sam rusz dupę jak na miejscu jesteś.


dobrze, w takim razie niech ktoś jeszcze napisze że na rynku dostępne są
mieszkania do najmu za 400zł/m-c, bo na razie jesteś odosobnionym
przypadkiem, a nie widzisz nic poza czubkiem własnego nosa

--
Pozdrawiam
Łukasz
ddddddddfejk
 
Posty: 0
Dołączył(a): 26 wrz 2013, o 06:00

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez ddddddddfejk » 22 lip 2015, o 18:56


W dniu 2015-07-22 o 19:42, Kris pisze:
W dniu środa, 22 lipca 2015 19:30:34 UTC+2 użytkownik dddddddd napisał:
dobrze, w takim razie niech ktoś jeszcze napisze że na rynku dostępne są
mieszkania do najmu za 400zł/m-c, bo na razie jesteś odosobnionym
przypadkiem, a nie widzisz nic poza czubkiem własnego nosa
Ja za swoje 39m2 dostaję miesiąc w miesiąc 850zł na czysto.


ja wynajmowałem krótko i za 35m2 dostawałem 900zł, ale do 400zł na

miesiąc i pewności że cię za miesiąc nie wyrzucą to dalekie...
nie chce mi się liczyć ile kosztuje mnie utrzymanie domu bo nie mam tych
cyferek w głowie, ale o ile dobrze kojarzę:
podatek 120zł rocznie (a może kwartalnie, w sumie nie pamiętam bo płacę
raz do roku a rok temu przyszło pismo że zapłaciłem dwa razy więc w tym
roku nie płaciłem)
śmieci 30zł/m-c (płaciłem więcej, ale stwierdzili chyba że za mało,
zrobili kontrolę o której zostałem poinformowany po fakcie i obniżyli
opłaty o połowę :)
...no i nie mogę sobie przypomnieć jakie jeszcze opłaty mam w domu
oprócz prądu, gazu czy wody.
remonty? no w to wkładam bo chcę mieszkać tak jak mi się podoba, ale z
takich wymaganych to pokrycie dachu (styropapa) - ok. 6000zł

--
Pozdrawiam
Łukasz
ddddddddfejk
 
Posty: 0
Dołączył(a): 26 wrz 2013, o 06:00

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez Maciekmaciek » 22 lip 2015, o 19:41


W dniu 2015-07-22 o 11:20, Ghost pisze:
W tej chwili nie ma pytania: na kogo głosować, tylko gdzie spiep*ć?
Mogę ci tylko współczuć, niedorajdo :-)

ROTFL. A ty specjalisto od głosowania dasz radę sprostać (finansowo)

wyzwaniom kolejnych rządów? Czy tak sobie pie*lisz spod budki z piwem,
pracując na czarno i od czasu do czasu odwiedzając UP w celu
przedłużenia ubezpieczenia?


--
Pozdrawiam
Maciek
Maciekmaciek
 
Posty: 14
Dołączył(a): 20 lut 2010, o 22:50

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez Maciekmaciek » 22 lip 2015, o 22:57


W dniu 2015-07-22 o 21:25, Ghost pisze:
Nadal współczuję :-)
EOT


--
Pozdrawiam
Maciek
Maciekmaciek
 
Posty: 14
Dołączył(a): 20 lut 2010, o 22:50

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez ddddddddfejk » 23 lip 2015, o 07:35


W dniu 2015-07-22 o 23:43, Zenek Kapelinder pisze:
Mylisz najem okazjonalny z najmem w budynkach z mieszkaniami do najmu.

nie mylę, bo tej drugiej opcji jest może jeden promil na rynku i nie mam
z czym mylić


Najem okazjonalny z założenia to najem umeblowanego i w pełni
wyposażonego mieszkania.

Ze swoch rzeczy najemca jak brzydliwy to własdną poduszkę i
prześcieradło może mieć.

W budynkach z mieszkaniami do najmu stawka czynszu jest regulowana i
wynosi maksymalnie 3% wartości odtworzeniowej

czyli okres zwrotu inwestycji to min. 33 lata, realnie pewnie 40 lat -
to już wiem dlaczego takich mieszkań praktycznie nie ma

--
Pozdrawiam
Łukasz
ddddddddfejk
 
Posty: 0
Dołączył(a): 26 wrz 2013, o 06:00

Re: Do Kogutka/Zenka odno=c5=9bnie koszt=c3=b3w posiadani a domu

Postprzez ddddddddfejk » 23 lip 2015, o 07:46


W dniu 2015-07-23 o 02:07, Zenek Kapelinder pisze:

Ustawa o ochronie lokatorów gwarantuje mi wiele praw. Mam z właścicielem bezterminową umowę najmu lokalu mieszkalnego.

Jeśli ten w którym mieszkam się zawali to umowa nie wygasa. Mam dostać
od niego lokal zastępczy o podobnych parametrach jak zniszczony.

Rozwiązanie takiej bezterminowej umowy jest bez zgody dwóch stron
praktycznie niemożliwe. Jeśli najemca nie płaci czynszu to właściciel

nie może wystaawić my gratów na ulicę. Decyzję o rozwiązaniu umowy,
jesli nie płacący sam nie chce się wyprowadzić, podejmuje sąd. I to
niekoniecznie na korzyść kamienicznika. Podstawowym kryterium jest czy
gmina ma mieszkanie zastępcze. Nie obowiązują wtedy przepisy że
zastępcze ma by o podobnym standardzie. W kamienicy w której mieszkam
właścicielowi udało się wyprowadzić lokatorów którzy prawie 10 lat nie
płacili czynszu. Oni nie byli biedni, to typowi oszuści. Podstawowym
kryterium jest czy lokator nie dewastuje mieszkania. Oni nie niszczyli.
Zawsze mieli czyste okna. Nie placenie tłumaczyli tym że są biedni.
Kilka lat temu połaszczył się i wynajął przypadkowym ludziom. Oni też
nie płacili. Wywalił ich jak zaczęli palić w piecu deskami z podłogi.
Poza tym nie dawali się poznać ze złej strony innym lokatorom. Dwa lata
trwało zanim sąd wydał nakaz eksmisji. Było w Łodzi kilka przypadków że
jacyś spadkobiercy odzyskali kamienice i zaczęli kombinować jak wyrzucić
lokatorów. Zawsze kończylo się to w prokuraturze i sprawą w sądzie.
Jeden przypadek jest ciekawy. Ktoś pierdolniety przejął kamienicę.
Miejsce przecudnej urody. Wymarzone na biura, siedzibę banku. Ladny i
dobrze utrzymany budynek w centrum miasta. Wyszło na to że lokatorzy
sami się wyprowadzili. Budynek stoi pusty. Cały zysk z budynku to wielki
baner reklamowy. Nie zamieszkany przez kilka lat budynek stracił status
budynku mieszkalnego ze względu na zniszczenia spowodowane brakiem
ogrzewania itp. Zdegradował się do tego stopnia przez kilka lat że
nadzór budowlany bez remontu kapitalnego nie wyda zgody na wpuszczenie
tam ludzi. Gość ma dom do remontu albo rozbiórki, dwa lata w zawiasach
dostał i jakąś sporą grzywnę. Generalnie poprawił sobie jakość życia.
Wiem że było i jest sporo przypadków i konfliktów pomiędzy właścicielami
kamienic a lokatorami. Ale nie w Łodzi. W Łodzi nie pozwolono na
sprzedaż kamienic z lokatorami jakimś dziwnym firmom. Na Śląsku podobno
po dziewięćdziesiątym kwitł handel domami z lokatorami. Z tym że tam
chyba było dużo budynków z mieszkaniami pracowniczymi. I jakoś przy
sprzedaży przedsiębiorstw ktoś kupował przy okazji nieruchomości z
lokatorami. Potem brali pod te budynki kredyty i wyszło z tego szambo.
Lokator w kamienicy to taki kwiatek do kożucha. Popatrz na typową łódzką
kamienicę. Parter to zawsze powierzchnia sklepowa, usługowa. Na tych
powierzchniach kamienicznicy tłuką niewyobrażalną kasę.



to powiedz mi teraz czy sam zainwestowałbyś w taką kamienicę. Bo nie
znam nikogo kto zainwestowałby w biznes z okresem zwrotu 40 lat. Masz
szczęście mieszkać w takim mieszkaniu i ciesz się póki możesz - bo
takich mieszkań już praktycznie nie ma, a na pewno będzie ich ubywać

--
Pozdrawiam
Łukasz

ddddddddfejk
 
Posty: 0
Dołączył(a): 26 wrz 2013, o 06:00

<< Poprzednia stronaNastępna strona >>

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 25 gości



cron