Budowa basenu/stawu k=c4=85pielowego

Główne forum dyskusyjne

Re: Budowa basenu/stawu k=c4=85pielowego

Postprzez uzytkownikadres » 5 wrz 2018, o 13:41


W dniu 2018-09-05 o 13:47, Adam pisze:
Nie o to chodzi, przynajmniej w tym przypadku.
Ciekawi mnie, jaki to worek i o ile droższy w takim razie ten piasek
workowany. Chyba, że to piasek z jakiejś bonanzy, do przepłukania ;)

A odnośnie ceny za tonę:
Żaden problem zapłacić 20 zł. i zapakować na swoje autko ile wlezie,
choćby i 800kg. Albo i obrócić kilka razy, jak ktoś ma jakieś
maleństwo typu 207 czy Aygo.

Ja kupuję nie płacąc w ogóle za transport. Skład mam na mojej ulicy ok.
1km od mojego domu. Przywożą bez dodatkowych kosztów :)
uzytkownikadres
 
Posty: 0
Dołączył(a): 26 sty 2013, o 12:00


Re: Budowa basenu/stawu k=c4=85pielowego

Postprzez Maniek4rysiozklanu » 5 wrz 2018, o 16:39


W dniu 2018-09-07 o 10:54, Kżyho pisze:
Baaardzo dużo zależy od konkretnego dziecka, jakie jest.
Z pierwszą córą plany też mieliśmy spore, bo tu zloty starych samochodów
tradycyjnie, tam jakiś wypad za granicę na przełużony weekend do
znajomych itp. i... wszystko trzeba było zarzucić, bo nasza córka jedyne
co potrafiła doskonale, to nadzierać się w niebogłosy, jak tylko miała
dłużej gdzieś w podróży być czy jechać więcej jak 40 minut w foteliku.
Teraz mamy 4-miesięczną drugą i już była na zlocie, na wakacjach w
Bieszczadach (jazda przez całą Polskę, choć podzieliliśmy na dwa dni),
na weselu, koncertach - rzeczy, które były nie do zrealizowania w tym
wieku z pierwszą córką.
Nawet nie chcę sobie wyobrażać podróży z pierwszą córką samolotem. Nawet
teraz (ma 3,5 roku) mocno jeszcze bym się zastanawiał, bo nad nią
naprawdę ciężko momentami zapanować.

To samo mialem z moim najmlodszym jak byl maly. W tlumie ludzi
wiedzialem gdzie jest zona z wozkiem, bo ciagle sie darl.

Pozdro.. TK
Maniek4rysiozklanu
 
Posty: 1826
Dołączył(a): 9 wrz 2010, o 17:40

Re: Budowa basenu/stawu k=c4=85pielowego

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 6 wrz 2018, o 14:38


W dniu 06.09.2018 o 13:17, Adam Sz. pisze:
7 dni / 2 osoby w sezonie (byłem w sierpniu) = 270 pln / osobodzień = 3780
pln :-) Bicz pliz. Za tyle to ja już miałem bilety, hotel i ponad tysiąc
kieszonkowego na miejscu do wydania na 10 x lepsze obiado-kolacje ;)

Ale można też jechać do jakiejś zwykłej kwatery i wydać 1/3 albo i mniej
za dzień nad takim polskim morzem. Że o jakichś campingach nie wspomnę,
choć nie zawsze wychodzą korzystniej.

Pzdr

--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Budowa basenu/stawu k=c4=85pielowego

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 7 wrz 2018, o 09:54


W dniu 06.09.2018 o 22:19, Adam Sz. pisze:
PS. Kris/Maniek mnie też jakiś czas przekonywali że jak mi się potomek
pojawi to się skończy rumakowanie. Mała ma 9 m-cy i już na dwóch "urlopach"
była i było świetnie - pół roku miała jak leciała samolotem i zjeździła
z nami samochodem cały Zakhyntos :-) Poza tym, że mieliśmy wszędzie wszystko
priorytetem i w pierwszej kolejności to nie zauważyłem żeby nam się
sposób urlopowania znacząco zmienił :-)

Baaardzo dużo zależy od konkretnego dziecka, jakie jest.
Z pierwszą córą plany też mieliśmy spore, bo tu zloty starych samochodów
tradycyjnie, tam jakiś wypad za granicę na przełużony weekend do
znajomych itp. i... wszystko trzeba było zarzucić, bo nasza córka jedyne
co potrafiła doskonale, to nadzierać się w niebogłosy, jak tylko miała
dłużej gdzieś w podróży być czy jechać więcej jak 40 minut w foteliku.
Teraz mamy 4-miesięczną drugą i już była na zlocie, na wakacjach w
Bieszczadach (jazda przez całą Polskę, choć podzieliliśmy na dwa dni),
na weselu, koncertach - rzeczy, które były nie do zrealizowania w tym
wieku z pierwszą córką.
Nawet nie chcę sobie wyobrażać podróży z pierwszą córką samolotem. Nawet
teraz (ma 3,5 roku) mocno jeszcze bym się zastanawiał, bo nad nią
naprawdę ciężko momentami zapanować.

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Budowa basenu/stawu k=c4=85pielowego

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 7 wrz 2018, o 11:24


W dniu 07.09.2018 o 11:26, Adam Sz. pisze:
W dniu piątek, 7 września 2018 10:54:01 UTC+2 użytkownik Kżyho napisał:
Baaardzo dużo zależy od konkretnego dziecka, jakie jest.

Może tak, może nie. Dziecko które przez pierwszy rok widzi tylko swoje
łóżeczko, bo rodzice boją się z nim wyjść na dwór - raczej na pewno będzie
reagować płaczem jak się go nagle zabierze samochodem na wczasy :-)

Nie wiem - moja została maskotką zakyntosa bo wszystkich zaczepiała i do
wszystkich się śmiała. A jak samolot startował i lądował to się śmiała
na głos, choć większość dzieci płakała. Ale może to wcale nie mój życiowy
fart tylko to, że od 3m-ca życia uczestniczy z nami w normalnym życiu?
Jeździ praktycznie codziennie samochodem, "chodzi" na imprezy, grille,
ogniska, basen, zabieramy ją w chuście / nosidle w góry, jada z nami
często w restauracjach itp itd. A może po prostu mam wyjątkowo grzeczne
dziecko :>

Masz i się ciesz. Bo my jesteśmy w oczach większości rodziców wręcz
nieodpowiedzialni, bo na tyle pozwalamy naszym dzieciom, a przeciez
powinniśmy chuchać i dmuchać. I tak, ta właśnie rozemocjonowana starsza
jest zazwyczaj duszą całego towarzystwa i maskotką zlotów, na rockowym
koncercie ona sama zajęła pół "parkietu", a reszta ludzi z bananem na
twarzy tańczyła w okół niej, tak, miała 9 miesięcy, jak chodziła i
ledwie z 2 tygdonie później zapierdzielała po schodach, a na wszelkich
placach zabaw robi niejednokrotnie akrobacje, których wiele starszych
dzieci nie potrafi. Do tego gada tak, że niejednokrotnie mi szczena
opada, jakiego słownictwa używa i jak potrafi sobie poskładać fakty i z
tego wyciągnąć wnioski. Ale nie zmienia to absolutnie tego, że przez
pierwsze lata była nie do ujechania w kwestii jakichkolwiek wyjść i
wyjazdów, zawsze było z tym więcej awantur i nerwów niż jakiegokolwiek
pożytku, a i teraz nie jest łatwo. Bo jak się uprze i ma swoje zdanie,
to nawet doskonale poznane przez nas, a już w szczególności przez moją
żonę, różne psychologiczne sztuczki nie zawsze dają radę. Wierz mi, nie
jesteśmy rodzicami od nadgorliwej opiekuńczości czy przetrzymywania
dziecka godzinami przed telewizorem czy tabletem, żeby mieć spokój.
Więc zachowaj proszę te mądrości dla siebie, bo inni potrafią też być
fajnymi rodzicami, ale to nie znaczy, że przeskoczysz czasem nad
charakterem danego dziecka.
Z drugim dzieckiem, które wychowujemy dokładnie tak samo, przeżywamy w
ogóle totalnie nowe rodzicielstwo i całe szczęście, że to pierwsza była
tak wymagająca. Bo jakby tak charakterami odwrotnie się ułożyło, to przy
tym drugim poszedłbym się chyba rzucić z jakiegoś urwiska w depresji. A
tak przeżywamy miłe, względnie spokojne, odświeżenie...

Pzdr

--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Budowa basenu/stawu k=c4=85pielowego

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 7 wrz 2018, o 11:28


W dniu 05.09.2018 o 18:49, maniek4 pisze:
W dniu 2018-09-07 o 11:26, Adam Sz. pisze:
W dniu piątek, 7 września 2018 10:54:01 UTC+2 użytkownik Kżyho napisał:
Baaardzo dużo zależy od konkretnego dziecka, jakie jest.

Może tak, może nie. Dziecko które przez pierwszy rok widzi tylko swoje
łóżeczko, bo rodzice boją się z nim wyjść na dwór - raczej na pewno
będzie
reagować płaczem jak się go nagle zabierze samochodem na wczasy :-)

A moze po prostu masz wyjatkowo grzeczne dziecko. I na tym wypadaloby
poprzestac. Nie trzeba zaraz sugerowac, ze reszta swiata to idioci
trzymajacy calymi dniami dzieci w lozkach. Nie znam i nie znalem nikogo,
kto bylby tak stukniety w leb. Moze na Slasku jest inaczej.
Moj ostatni darl sie w wieku dwoch miesiecy, setki kilometrow od domu.
Starszy przesypial kilka godzin na morskiej plazy w cieniu w wieku
trzech miesiecy. Najstarsze to juz nie pamietam, ale jako jedyna budzila
sie kilka razy w nocy. Jedno nie podobne do drubiego w zaden sposob.

Dokładnie jak u mnie. Pierwsza - szła spać koło 20, do 23 w miarę
spokój, a potem pobudka średnio co 1,5-2 h i tak do rana. Często z
pobudką w okolicach 4 na dłużej, trzeba było z godzinę-półtorej
pozabawiać i potem szła dalej spać i wtedy tak do 7 pospała.
Druga? Od poczatku w nocy budziła się raz, teraz więcej je, więc ze 2
razy - w okolicach 1 i potem koło 5.
Już pominę to, że pierwsza do dzisiaj prawie zawsze budzi się z rykiem,
a drugiej to trzeba nasłuchiwać, bo coś tam zaczyna sobie po prostu
gaworzyć.

Pzdr

--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Budowa basenu/stawu k=c4=85pielowego

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 7 wrz 2018, o 12:02


W dniu 07.09.2018 o 12:49, Adam Sz. pisze:
W dniu piątek, 7 września 2018 12:23:56 UTC+2 użytkownik maniek4 napisał:
A moze po prostu masz wyjatkowo grzeczne dziecko. I na tym wypadaloby
poprzestac. Nie trzeba zaraz sugerowac, ze reszta swiata to idioci
trzymajacy calymi dniami dzieci w lozkach. Nie znam i nie znalem nikogo,
kto bylby tak stukniety w leb. Moze na Slasku jest inaczej.

Nie sugeruję ale wielokrotnie spotkałem się z dziwnymi komentarzami od
różnych ludzi na temat tego, że 3 m-czne dziecko zabrałem na basen, że
półroczne dziecko leci samolotem, że 7m-czne dziecko "zdobyło" jakiś
niewielki bieszczadzki szczyt i jakie to nieodpowiedzialne żeby takie
małe dziecko przebywało w górskim schronisku itp itd :D Mi to się zawsze
wydawało normalne ale widać dla wielu ludzi dziecko powinno przebywać
w domu pod kołderką ;)

No czyli podejście do dzieci, jak widać mamy podobne. Tyle, że trafiłeś
na egzemplarz, który pozwala Ci realizować te podróżnicze plany, a nie
wszystkie dzieci takie są... Co więcej, nawet więcej obecnie w moim
otoczeniu takich, z którymi jest problem, żeby tak podróżować właśnie.

Pzdr

--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Budowa basenu/stawu k=c4=85pielowego

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 7 wrz 2018, o 13:52


W dniu 05.09.2018 o 20:23, maniek4 pisze:
W dniu 2018-09-07 o 13:52, Mateusz Viste pisze:
On Fri, 07 Sep 2018 04:24:36 -0700, Adam Sz. wrote:
Nie widzę nic złego w tygodniowym zwolnieniu - pod
warunkiem, że dzieciak kumaty i wszystko nadrobi.

Inna kwestia, to jakie wnioski dziecko z tego wyciągnie i w jaki sposób
odbije się to na jego późniejszym nastawieniu do życia i obowiązków.

To tez. Dochodza tez inne rzeczy w niektorych klasach, jak wybor grupy
zaawansowania, dochodzace przedmioty itp.

Jak ja byłem dzieciakiem, to u mnie w domu nie było opcji, żeby wakacje
robić w jakimś innym terminie. Szkoła była szkołą i tyle. A wakacje to w
wakacje.
Inna sprawa, że z drugiej strony sporo wyjeżdżałem z chórem i
ostatecznie jakoś dałem rady. Choć pisanie 7 zaległych sprawdzianów w 5
dni po powrocie z 2-tygodniowego tournee, to nie było nic fajnego... :///

Pzdr

--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

Re: Budowa basenu/stawu k=c4=85pielowego

Postprzez UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy » 10 wrz 2018, o 09:46


W dniu 07.09.2018 o 19:02, Tomasz Gorbaczuk pisze:
W dniu .09.2018 o 13:24 Adam Sz. pisze:

We wrześniu to akurat dzieciaki najmniej się uczą i jest największy luz
w szkole, więc jak chcesz gdzieś jechać to IMO lepiej we wrześniu niż
np. w listopadzie :) Nie widzę nic złego w tygodniowym zwolnieniu - pod
warunkiem, że dzieciak kumaty i wszystko nadrobi.

Wrzesień w szkole jest kluczowy z wielu powodów:

1. wybierana jest trójka klasowa (niektóre dzieci chcą działać)
2. ustalane jest "siedzenie w ławkach"  - zależne mocno od rocznika
3. w przypadku pierwszaków zachodzi wtedy "aklimatyzacja" - wyrywając
dziecko w tym okresie dodajesz mu sporego stresu, przyjdzie do w miarę
zgranej klasy i będzie "obcy"
4. są zapisy na przedmioty/zajęcia pozalekcyjne
5. i wiele innych

Ja jako uczeń to jeszcze chociażby chciałem być na wszelkich lekcjach
organizacyjnych, czyli wszystkich pierwszych. Bo bardzo wielu rzeczy,
zasad itp. się wtedy człowiek dowiadywał, których potem nikt oczywiście
zwykle nie umiał przekazać z kolegów/koleżanek.
Więc tak, zdecydowanie, jak już miałem być nieobecny, to wolałem w
każdym terminie, ale nie w pierwszych dwóch tygodniach września.

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/
UTF-8BS8W8eWhvkzyhowycinamy
 
Posty: 0
Dołączył(a): 13 kwi 2016, o 09:20

<< Poprzednia stronaNastępna strona >>

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 5 gości



cron