Witam,
jest juz podobny temat ale nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie.
Mam mozliwość wyboru zamontowania albo boilera 60-80l lub przepływowego
podgrzewacza wody.
Co będzie korzystniejsze pod wzgledem kosztów eksploatacji?
Chodzi oczywiście o koszt energii elektrycznej.
Bojler i tylko bojler.
Chyba że ten przepływowy to do jakiegoś małego kranu w sporadycznie
używanej "daczy" ;)
Dodatkowo polecam zakombinować tak, żeby większość obciążenia (poza
bojlerem bo dla bojlera to oczywiste i trywialne) przenieść na tańszą
taryfę i oczywiście przestawić się na dostawy dwutaryfowe.
Użytkownik "Andrzej Lawa"
> Bojler i tylko bojler.
>
> Chyba że ten przepływowy to do jakiegoś małego kranu w sporadycznie
> używanej "daczy" ;)
>
> Dodatkowo polecam zakombinować tak, żeby większość obciążenia (poza
> bojlerem bo dla bojlera to oczywiste i trywialne) przenieść na tańszą
> taryfę i oczywiście przestawić się na dostawy dwutaryfowe.
O czym Ty piszesz. Opłaty stałe przy liczniku dwutaryfowym są tak duże, ze
oplaca się to tylko jeśli ma się naprawdę duży odbiornik prądu - grzałka 1,5
kW w bojlerze to, jakby nie było, pikuś (jak czajnik bezprzewodowy). Do tego
cena taryfy dziennej jest wyższa, niż przy zwykłym liczniku jednotaryfowym.
To wszystko zniweluje potencjalny zysk na nocnej taryfie. Druga taryfa
opłaca się tylko jak się ma duży odbiornik typu elektryczny kocioł c.o,
ewentualnie podgrzewacz wody przepływowy (np. 15 kW). Bojler to rozwiazanie
dla studentów - jak się skończy ciepła woda, to sie w zimnej wykąpią - czyli
kto pierwszy ten lepszy. Podgrzewacz gwarantuje stały dostęp do gorącej
wody, a zużywa prąd tylko w momencie poboru wody.
Wg mnie tylko przepływowy podgrzewacz - ekonomicznie najbardziej uzasadnione
i komfort dużo lepszy od bojlera. Nie wyjdzie więcej jak 60-70 złotych na
miesiąc (+ opłaty za prąd dla reszty domu). W lecie można zmnieszyć grzanie
poprzez wyłączenie jednej z grzałek, co o 1/3 zmniejsza zużycie prądu.
Oczywiście wszystko jest zależne od sposobu funkcjonowania mieszkańców,
ilości domowników, zapotrzebowania na gorącą wodę, czasu pracy (godziny
powrotu do domu), ale takze od wielkości mieszkania, ilości punktów poboru
wody, itp.
Pozdrawiam,
MW
O czym Ty piszesz. Opłaty stałe przy liczniku dwutaryfowym są tak duże, ze
oplaca się to tylko jeśli ma się naprawdę duży odbiornik prądu - grzałka 1,5
kW w bojlerze to, jakby nie było, pikuś (jak czajnik bezprzewodowy). Do tego
cena taryfy dziennej jest wyższa, niż przy zwykłym liczniku jednotaryfowym.
To wszystko zniweluje potencjalny zysk na nocnej taryfie. Druga taryfa
opłaca się tylko jak się ma duży odbiornik typu elektryczny kocioł c.o,
ewentualnie podgrzewacz wody przepływowy (np. 15 kW). Bojler to rozwiazanie
dla studentów - jak się skończy ciepła woda, to sie w zimnej wykąpią - czyli
kto pierwszy ten lepszy.
Podgrzewacz gwarantuje stały dostęp do gorącej
wody, a zużywa prąd tylko w momencie poboru wody.
No to konkretnie:
Mieszkanie na sałe 2 osoby.Mozna przyjać że rano kasycznie szybki przysznic,
zęby, pysio, po południu .... to co wyjdzie i wieczorem conajmniej 1/2 godzinki
pod prysznicem . Każdy z lokatorów oddzielnie a czasami.... ;-))))
Boiler czy porzepływowy?
Paweł pisze:
> No to konkretnie:
> Mieszkanie na sałe 2 osoby.Mozna przyjać że rano kasycznie szybki=
przysznic,
> zęby, pysio, po południu .... to co wyjdzie i wieczorem conajmniej =
1/2 godzinki
> pod prysznicem . Każdy z lokatorów oddzielnie a czasami.... ;-))))
Pół godziny?? I woda niby ma cały czas lecieć?
> Boiler czy porzepływowy?
Jak przez te pół godziny woda ma cały czas lecieć, to tak czy ina=
czej
będzie drogo.
W bojlerze wody ciepłej może zabraknąć, a z kolei przy przepływ=
owym
będziesz potrzebował od pyty mocy i odpowiednich kabli. Albo będzie=
sz
skazany na ledwie ciurkajÄ…cy strumyczek lub ledwo letniÄ… wodÄ™.
To jest dom? Mieszkanie? Jaki jest przydział mocy?
Jeżeli ma to być przepływowy ogrzewacz to musi miec moc ok 15kW a z
tego wynika że przycial mocy musi być co najmniej 20kW bo przeciez w
domu sa i inne odbiorniki a to jest juz sporo.
Dwie taryfy opłacaja sie tylko i tylko wtedy gdy w drugiej taryfie ma
sie więszy pobór niz w pierwszej,
u mnie to nie wydaje się możliwe i
wątpie żeby to się opłacało komus kto nie ogrzewa prądem domu.
Myślę że koszty nie będa znacząco różne w obu przypadkach a liczy sie
bardzie to czego sie oczekuje, czy ciepłej wody natychmiast, czy
ciepłej wądy ciągle i bez ograniczeń ale ze zwłoką.
Jeżeli pukty poboru sa oddalone to można się zastanowic nad więcej niż
jednym podgrzewaczem przepływowym ale to znowu jest problem z
przydzialem mocy bo sie zwielokotnia.
O czym Ty piszesz. Op=EFż=BDaty sta=EFż=BDe przy liczniku dwutaryfowy=
m s=EFż=BD tak du=EFż=BDe, ze
oplaca si=EFż=BD to tylko je=EFż=BDli ma si=EFż=BD naprawd=EFż=BD=
du=EFż=BDy odbiornik pr=EFż=BDdu - grza=EFż=BDka 1,5
kW w bojlerze to, jakby nie by=EFż=BDo, piku=EFż=BD (jak czajnik bezp=
rzewodowy). Do tego
cena taryfy dziennej jest wy=EFż=BDsza, ni=EFż=BD przy zwyk=EFż=BDy=
m liczniku jednotaryfowym.
Z lodówką już trochę gorzej - nie
wiem czy są takie "mądre" co potrafią pracować mocniej w jednych
godzinach, a potem dużo lżej lub w cale w innych ;)
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Adsense [Bot] i 8 gości