przez Laphroaigmoj.login » 30 gru 2010, o 12:32
Witam,
Od roku mieszkam w nowo wybudowanym budynku wielorodzinnym.
Co rusz zauwazam jakies wady wynikajace, prawdopodobnie, z bledow
wykonawczych i z oszczednosci dewelopera.
Ostatnio zauwazylem niepokojace zjawisko na balkonie. Podczss odwilzy
balkon nade mna miejscami przecieka. Na srodku balkonu pojawiaja sie
mokre plamy i kropelki wody. Na scianie nic nie zauwazylem, jedynie na
srodku balkonu. Na balkonie sa polozone plytki, czy zastosowano jakas
izolacje trudno powiedziec (zapewne projekt przewidywal).
W chwili obecnej to przeciekanie nie jest jakas tragedia ale obawiam
sie, ze po zakonczeniu okresu rekojmii zjhjawisko sie nasili i zacznie
odpadac farba, tynk.
Jak uwazacie, czy zaobserwowane zjawisko jest podstawa do zglaszania
tego u dewelopera, czy jest to wada czy zjawisko normalne (chociaz nie
sadze)?
I jeszcze jedna kwestia zwiazana z balkonami, czy obowiazuja jakies
ogolne zasady (poza zdrowym rozsadkiem), nakazujace wlascicielom
mieszkan odsniezac balkony? (wtedy to zjawisko przeciekania mogloby nie
wystapic)
--
pozdr
Wojtek