agregat pradotworczy do domu

Główne forum dyskusyjne

Re: agregat pradotworczy do domu

Postprzez asia22133 » 3 sty 2013, o 22:14


myslalem ze jak da sie mocniejszy i wiekszy to dluzsza bedzie jego praca
asia22133
 
Posty: 0
Dołączył(a): 2 sty 2013, o 19:30


Re: agregat pradotworczy do domu

Postprzez Adamsnone » 3 sty 2013, o 22:26


Uzytkownik napisal:
myslalem ze jak da sie mocniejszy i wiekszy to dluzsza bedzie jego praca
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic568309.html


Adamsnone
 
Posty: 109
Dołączył(a): 4 paź 2010, o 15:50

Re: agregat pradotworczy do domu

Postprzez Adamsnone » 4 sty 2013, o 09:12



Uzytkownik "Grzegorz" napisal w wiadomosci
news:kc53qb$1oa$1@news.dialog.net.pl...
Czesc ;-)
Pewien strazak zeby sie w akcji wykazac sam je "inicjowal",
A te lepkie paluchy powinny byc tez potraktowane jak ów strazak.

Deko mylisz pojecia, strazakiem inicjujacym pozar byl ow moj znajomy
wystarczylo w trakcie budowy zmienic projekt, zrobic wpis w ksiazce
i byloby po sprawie, a to ze gasil pozar uzywajac benzyny to osobna sprawa.
To nie tak, ze znajomy "zalatwil". On zostal zwyczajnie wyruchany z kasy.
I to tak doskonale, bo w jego swiadomosci ma zapisane, ze zalatwil
i z tego pewnie jest b. dumny.

Patologia zyskala miano zaradnosci.

Tak samo mozna sie czepiac lepiej babc i lekarzy. :-)
Mozna sie kopac z koniem tylko po co ?

Patologia i budowa te sprawy wyjatkowo mocno
w Polsce sa powiazane,
pytanie jest tylko takie kto pierwszy powie sprawdzam.

Jesli nikt to konczy sie to tragedia bo snieg
napadal zima ( MTK Katowice),jesli ktos sobie zada trud
to konczy sie zabronienie uzytkowania zaraz po wydanej zgodzie
(autostrady, lotniska i mozna by tak bez konca wymieniac )

A tak zupelnie z innej beczki czy A4 mozna dojechac
do Tarnowa ?


pozdrawiam
Adams
Adamsnone
 
Posty: 109
Dołączył(a): 4 paź 2010, o 15:50

Re: agregat pradotworczy do domu

Postprzez ZbyszekZzbyszekz@gmail.com » 4 sty 2013, o 11:04


W dniu piątek, 4 stycznia 2013 09:46:05 UTC+1 użytkownik Ergie napisa=
ł:
Użytkownik napisał w wiadomości grup=20
=20
dyskusyjnych:ffc660ae-ddc2-4f7f-93a6-f77ecb949351@googlegroups.com...
=20
=20
=20
> mysle ze jesli jest w domu dwojka dzieci malych to nawet przy braku
=20
> pradu przez 2 godz to jakies zasilanie jest przydatne
=20
=20
=20
Po co? Pytam poważnie, bo nic mi do głowy nie przychodzi.
=20
=20
=20
Z dzieciństwa za komuny pamiętam liczne kilkugodzinne wyłączenia =
prądu i=20
=20
jakoś nic mi do głowy złego nie przychodzi - trzeba tylko wiedzie=
ć gdzie=20
=20
jest latarka.
=20
=20
=20
Bywało, że np. grywaliśmy w gry z rodzicami przy lampie naftowej, p=
amiętam=20
=20
kąpiel przy świeczce. W dzisiejszych czasach jeśli chodzi o oświe=
tlenie to=20
=20
wystarczy latarka z wbudowanym akumulatorem i masz kilka godzin mocnego=
=20
=20
światła.
=20
Kpisz sobie? Przecież wg obecnych norm nie mogłeś przeżyć:

-Samochody nie miały pasów bezpieczeństwa ani zagłówków, no i =
żadnych airbagów!!! Na tylnym siedzeniu było wesoło a nie niebezpie=
cznie.

-Łóżeczka i zabawki były kolorowe i z pewnością polakierowane l=
akierami ołowiowymi lub innym śmiertelnie groźnym gównem.

-Niebezpieczne były puszki i drzwi samochodów. Butelki od lekarstw i =
środków czyszczących były niezabezpieczone.

-Można było jeździć na rowerze BEZ KASKU.

-Wodę piło się z węża ogrodowego lub innych źródeł a nie ze=
sterylnych butelek PET.

-Budowaliśmy szałasy. Ci, którzy mieszkali w pobliżu szosy na wzg=
órzu, ustanawiali rekordy prędkości, stwierdzając w połowie drogi=
, że rower z hamulcem był dla starych chyba za drogi... Ale po nabraniu=
pewnej wprawy i kilku wypadkach... panowaliśmy i nad tym /przeważnie/!

-Można się było bawić do upojenia, pod warunkiem powrotu do domu pr=
zed nocą. Nie było komórek... I nikt nie wiedział, gdzie jesteśmy=
i co robimy!!! NIEPRAWDOPODOBNE!!!

-Szkoła trwała do południa i obiad jadło się w domu.

-Wcinaliśmy słodycze i pączki, piliśmy oranżadę z prawdziwym cu=
krem i nie mieliśmy problemów z nadwagą, bo ciągle BYLIŚMY NA DWO=
RZE, BYLIŚMY AKTYWNI!

-Piliśmy całą paczką oranżadę z jednej butli i nikt z tego powo=
du nie umarł.

-Mieliśmy poobcierane kolana, łokcie... złamane kości, czasem wybit=
e zęby, ale nigdy, NIGDY, nie podawano nikogo z tego powodu do sądu! NI=
KT NIE BYŁ WINIEN, TYLKO MY SAMI!

-Nie mieliśmy Playstations,Nintendo64, X-Boxes, gier wideo, 99 kanałó=
w w TV, DVD i wideo, Dolby Surround, komórek, komputerów ani chatroom=
ów w internecie... LECZ MIELIŚMY PRZYJACIÓŁ!!

-Mogliśmy wpadać do kolegów pieszo lub na rowerze, zapukać i zabra=
ć ich na podwórko lub bawić się u nich, nie zastanawiając się, =
czy to wypada.

-Graliśmy w piłę na jedną bramę a jeśli kogoś nie wybrano do =
drużyny, to się wypłakał i już! Nie był to koniec świata ani =
trauma.

-Niektórzy nie byli dobrzy w budzie i czasem musieli powtarzać rok. Nik=
ogo nie wysyłano do psychologa. Nikt nie był hiperaktywny ani dyslektyk=
iem- po prostu powtarzał rok i to była jego SZANSA.

Całość ze zdjęciami i komentarzami (jedna z wielu stron z tym tekst=
em):
http://babciabezmohera.blox.pl/2012/06/Nie-na-temat.html

--=20
ZZ@private
ZbyszekZzbyszekz@gmail.com
 
Posty: 62
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 21:42

Re: agregat pradotworczy do domu

Postprzez 4CX250taunusmtv » 4 sty 2013, o 13:33


Użytkownik "ZbyszekZ" napisał w wiadomości
news:15a6d112-e077-4bda-b5f2-e1239de0788d@googlegroups.com...
-Można się było bawić do upojenia, pod warunkiem powrotu do domu przed
nocą. Nie było komórek... I nikt nie wiedział, gdzie >jesteśmy i co
robimy!!! NIEPRAWDOPODOBNE!!!

Zapomniałeś napisać, że największą karą była kara siedzenia w domu a
dzisiaj jest to najlepsza z nagród, bo to okazja do pogrania na komputerze.

Chodziło się nad rzekę palić ogniska, piec ziemniaki, strzelać z puszek.
Wszystkie chodniki wymalowane były w różne gry od skoczków po wyścigi
kolarskie (kapsle). Nikt nie malował po ścianach (bo nie było wtedy sprejów
:) )

W każdą zimę, między dwoma zgarnialiśmy śnieg w bandy, wieczorem przychodził
cieć, podłączał węża do kranu w piwnicy gospodarczej i wylewał nam taflę
wody. Nikt nie narzekał że marnujemy wodę, bo to nie na marne było. Niemal
przez całą zimę całe osiedle miało darmową ślizgawkę, odbywały się regularne
mecze hokejowe, często z gościnnymi występami prawdziwych hokeistów
pierwszoligowych jak Samolej, Chrobak, Hajnos itd.

Do fryzjera jak cię matka zaprowadziła i wróciłeś z włosami krótszymi niż
10cm, to na osiedlu nie pokazywałeś się przez 2 miesiące aż włosy nie
odrosły. Do szkoły chodziło się przez jakiś czas w beretce a i tak dało się
usłyszeć "ogolony ostrzyżony łapie myszy za ogony". Nie wspomnę o totalnej
wpadce, gdy komuś było widać uszy. To była już totalna kompromitacja.
Dzisiaj ogolisz pałę na zero i na osiedlu jesteś swój i masz szacun.

Na sanki albo na ślizgawkę na buty wychodziło się rano i wracało przed
kolacją.
Na narty jeździłem sam. Bilet PKS 1,50zł, podjeżdżał specjalny autobus z
bagażnikiem na narty (taki stary ogórek) a wyciąg orczykowy 50gr za 1 wyjazd
(Ludzie zarabiali wtedy po około 1300zł/m-c)

4CX250taunusmtv
 
Posty: 257
Dołączył(a): 15 gru 2010, o 20:40

Re: agregat pradotworczy do domu

Postprzez Ergieergie » 4 sty 2013, o 14:05


Użytkownik "ZbyszekZ" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:15a6d112-e077-4bda-b5f2-e1239de0788d@googlegroups.com...

W dniu piątek, 4 stycznia 2013 09:46:05 UTC+1 użytkownik Ergie napisał:
Kpisz sobie? Przecież wg obecnych norm nie mogłeś przeżyć:
[ciach]

Znam ten tekst i kilka podobnych i co jakiś czas sobie przypominam, aby nie
zapomnieć co jest ważne przy wychowywaniu dzieci.

Z jednym zastrzeżeniem co do pasów w aucie - wtedy ich nie było, ale skoro
teraz są to każę je zapinać, tak samo dzieci wożę w foteliku, ale co do
pozostałych rzeczy to pozwalam im na samodzielne podejmowanie decyzji i
mierzenie się z konsekwencjami oraz "zdobywanie odporności" zarówno tej na
choroby jak i tej na stres. Nie ma większej krzywdy dla dziecka niż
wychowanie bezstresowe bo później to dziecko trafia do ludzi i sobie nie
radzi - np. rzuca pracę bo szef jej zwrócił uwagę, że coś źle robi, albo
zamyka się w sobie bo ktoś jej powiedział że ma brzydki sweter.

No ale ja jestem "inny" :-) Do podstawówki chodziłem na piechotę, w tym
samym czasie sam jeździłem autobusami na zajęcia dodatkowe, mając naście lat
sam jeździłem pociągami w góry albo nad morze.

Dla moich rodziców było to coś normalnego bo sami wiele lat wcześniej robili
to samo. I mam nadzieję, że moje dzieci też będą miały taką możliwość i
jestem pewien że będą mi za to wdzięczne.

Pozdrawiam
Ergie

Ergieergie
 
Posty: 0
Dołączył(a): 20 lut 2012, o 18:00

Re: agregat pradotworczy do domu

Postprzez ZbyszekZzbyszekz@gmail.com » 4 sty 2013, o 15:27


W dniu piątek, 4 stycznia 2013 14:02:06 UTC+1 użytkownik Andrzej Lawa n=
apisał:
W dniu 04.01.2013 13:41, Ergie pisze:
> Ale dostrzegasz jakąś granicę pomiędzy tym co wygodne, a tym co=
jest
=20
> irracjonalne?
=20
=20
=20
A ty?
=20
=20
=20
Ja mam wszystko na prąd i nie zamierzam czekać kilku godzin na swoj=
ą
=20
herbatę czy obiad. Mam agregat i nie mam problemu.

Stać Cię i masz świadomość obowiązków i czas aby zadbać o u=
rządzenie to masz.
Dobrze że, wśród pyskówki jaka się tu pojawiła znalazała si=
ę lista istotnych elementów na jakie trzeba zwrócić uwagę jak si=
ę taki agregat nabędzie.
U mnie pewnie by tak było jak z wkrętarką akumulatorową - w 9 na 10=
wypadków jak chcę jej użyć to akumulator pusty.

--=20
ZZ@private
ZbyszekZzbyszekz@gmail.com
 
Posty: 62
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 21:42

Re: agregat pradotworczy do domu

Postprzez AndrzejLawaalawanews » 4 sty 2013, o 18:50


W dniu 04.01.2013 16:35, Ergie pisze:
Jakbyś nie zauważył dyskutujemy o awarii, nie o planowym wyłączeniu. Na
czas planowego wyłączenia możesz sobie zaparzyć herbatę w termosie. No

Chyba kpisz. Albo nigdy nie piłeś żadnej herbaty innej niż najtańsze
ekspresowe gówno.

Poza tym planowane wyłączenie nie jest zaskoczeniem dla tych co nie mają
nic innego do roboty jak śledzić ciągle informacje od lokalnego zakładu
energetycznego. Ty może sobie wyobrażasz, że informacje o wyłączeniach
są doręczane osobiście każdemu odbiorcy?? Wisi kilka świstków w
miejscowości i jak masz znajomego emeryta, to może przypadkiem wspomni,
że coś widział.
więc jak często zdarzają się _awarie_ w Twojej porze picia herbaty, lub
w porze gdy Twoje dziecko chce jeść?

W zeszłym roku? Minimum 4 kilkugodzinne i jedna na ponad dobę.
Mniej-więcej tyle samo kilkugodzinnych zdarzyło się jak mnie nie było,
ale byłbym jakbym był z małym dzieckiem w domu.
Np. w mojej okolicy w ciągu ostatnich trzech lat tylko jedna awaria
wydarzyła się gdy byłem w domu, ale było już po kolacji, a dzieci spały.

To masz wiele szczęścia. Albo bardzo rzadko bywasz w domu ;->

W okolicach, gdzie większość linii przesyłowych jest napowietrzna,
awarie przy większych burzach, wichurach czy opadach śniegu to raczej
norma niż wyjątek. U mnie to się nawet poprawiło od czasu jak się
przeniosłem 6 lat temu, bo sporo linii przy okazji przeróbek, remontów
itepe zmieniono z tych gołych drutów na ten nieco solidniejszy i odporny
na opadające gałęzie "warkocz" w izolacji.
AndrzejLawaalawanews
 
Posty: 800
Dołączył(a): 9 wrz 2009, o 08:36

Re: agregat pradotworczy do domu

Postprzez Ergieergie » 7 sty 2013, o 11:40


Użytkownik "Andrzej Lawa" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:50e71649$1@news.home.net.pl...
Jakbyś nie zauważył dyskutujemy o awarii, nie o planowym wyłączeniu. Na
czas planowego wyłączenia możesz sobie zaparzyć herbatę w termosie. No
Chyba kpisz. Albo nigdy nie piłeś żadnej herbaty innej niż najtańsze
ekspresowe gówno.

Wolę raz na kilka lat napić się byle jakiej herbaty z termosu (albo poczekać
godzinę) niż kupować i dbać o agregat.
Poza tym planowane wyłączenie nie jest zaskoczeniem dla tych co nie mają
nic innego do roboty jak śledzić ciągle informacje od lokalnego zakładu
energetycznego. Ty może sobie wyobrażasz, że informacje o wyłączeniach
są doręczane osobiście każdemu odbiorcy?? Wisi kilka świstków w
miejscowości i jak masz znajomego emeryta, to może przypadkiem wspomni,
że coś widział.

Jest wiele innych możliwości dowiedzenia się o planowanym wyłączeniu:
Powiadomienia SMS, newsletter, automat sprawdzający stronę ZE.
więc jak często zdarzają się _awarie_ w Twojej porze picia herbaty, lub
w porze gdy Twoje dziecko chce jeść?
W zeszłym roku? Minimum 4 kilkugodzinne i jedna na ponad dobę.
Mniej-więcej tyle samo kilkugodzinnych zdarzyło się jak mnie nie było,
ale byłbym jakbym był z małym dzieckiem w domu.

Cztery awarie w porze picia herbaty - to pewnie jakby zliczyć wszystkie
będzie ich ze 100 tylko pozostałe akurat szczęśliwie nie trafiły w porę
picia herbaty. No to rzeczywiście masz pecha, nie wiedziałem że jeszcze są
takie miejsca w Polsce, że średnio na tydzień są dwie kilkugodzinne awarie
prądu. Jakoś Ci nie wierzę :-)
W okolicach, gdzie większość linii przesyłowych jest napowietrzna,
awarie przy większych burzach, wichurach czy opadach śniegu to raczej
norma niż wyjątek.

Zgoda w trakcie burzy to norma, ale jakoś tak rzadko się zdarza, aby burza
była akurat wtedy gdy chcę się napić herbaty, a to że nocą przez godzinę nie
będzie prądu to mi, moim dzieciom po prostu zwisa :-) Nie wiedzę powodu by
wstawać i włączać agregat.

Pozdrawiam
Ergie
Ergieergie
 
Posty: 0
Dołączył(a): 20 lut 2012, o 18:00

Re: agregat pradotworczy do domu

Postprzez Q22DariuszK2EA3adziak22dariusz.ladziak » 9 sty 2013, o 00:20


Użytkownik Ergie napisał:
Zgoda w trakcie burzy to norma, ale jakoś tak rzadko się zdarza, ab=
y
burza była akurat wtedy gdy chcę się napić herbaty, a to że n=
ocą przez
godzinę nie będzie prądu to mi, moim dzieciom po prostu zwisa :-)=
Nie
wiedzę powodu by wstawać i włączać agregat.

Chyba że:

Mieszkasz w domku z tektury o pojemności cieplnej tekturowego kartonu a=
=20
na zewnątrz masz -25. CO bez prądu oczywiście nie pójdzie, nie je=
st=20
grawitacyjne... Zalane (bo tak taniej) wodą, nie glikolem.

Masz prosiaka w zamrażarce wstawionej do kotłowni (chłodniejszego=20
miejsca w tekturowym kartonie nie znalazłeś)...

I kilka tego typu przyczyn. Przez dobę to i poza kotłownią zamraż=
arka=20
niezbyt wypełniona może popłynąć.

Jak nie trzymasz zapasów żarcia na wojnę, masz normalne mury i=20
ogrzewanie niezależne od prądu (choćby rezerwowe - kominek, koza) t=
o=20
faktycznie agregat ci po nic. Przeglądy, okresowe odpalenia próbne,=20
zgoda energetyków na zapasowe źródło zasilania (muszą mieć pe=
wność że im=20
prądu w instalację nie poślesz i montera nie ubijesz jak go na sł=
up=20
wyślą...) - rzeczywiście kłopotu z tym trochę jest.

--=20
Darek

Q22DariuszK2EA3adziak22dariusz.ladziak
 
Posty: 324
Dołączył(a): 17 maja 2010, o 22:30

<< Poprzednia stronaNastępna strona >>

<< Zobacz inne tematy

 


  • Tematy pokrewne
    Odpowiedzi
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 10 gości



cron